Ciało matki

Burza wokół pewnej fotografii. Niektóre dyskusje są po prostu ważne.

f

Kilka dni temu pewna mama zamieściła na Facebooku swoje zdjęcie (bez pokazania twarzy), na którym półnaga karmi piersią swoje bliźnięta. Nie mogłyśmy się z Wami nim także nie podzielić.

Fotografia wywołała burzę. Internautki zareagowały co najmniej tak, jakby nigdy czegoś takiego nie widziały, jakby wcześniej nie było głośno o sesjach Jade Beall lub Aslee Wells Jackson.

Ale przede wszystkim pojawiły się, choć absolutnie naszym zdaniem nie powinny, nienawistne komentarze innych matek. Ich wydźwięk jest taki, że mama ta nie powinna czegoś takiego pokazywać, że to niesmaczne, niepotrzebne i że nie ma się czym chwalić.

Nasuwa się pytanie: Czy każda mama, która urodziła dziecko, chce być gruba? Chce miec rozstępy i obwisłe piersi? Nie dba o siebie, bo chce wyglądać nieestetycznie i nie móc pojawić się na plaży w bikini? Celem każdej mamy jest zaniedbac się, a potem "chwalić" rozciągniętą skórą na brzuchu?

Mamy, bądźmy wobec siebie nawzajem bardziej życzliwe, ale i życzliwsze dla siebie samych. Jeśli spojrzałaś na to zdjęcie i zobaczyłaś w nim swoje odbicie w lustrze, nie frustruj się. My mamy wiemy doskonale, że przyczyną tego, że nasze ciała są tak "poturbowane" nie jest zjedzona tabliczka czekolady lub tylko zaniedbanie.

Są wśród nas mamy, które nie mają czasem siły i czasu pójść pod prysznic i zjeść śniadania, nie wspominając już o ćwiczeniu brzuszków. Są wśród nas mamy, które nie mają wsparcia w opiece nad dziećmi ze strony bliskich członków rodziny lub ojca dziecka, więc kiedy mają pójsc pobiegać? Z kim zostanie wtedy nasze nawet już śpiące dziecko? Są wśród nas takie, którym ledwo wystarcza pieniędzy na jedzenie dla siebie i pieluchy dla dziecka, a co dopiero mówić o kremie na rozstępy.

Każda z nas chciałaby wrócić do pięknej sylwetki sprzed ciąży, ale są wśród nas i takie, które nie mają do czego wracać. Niektóre z nas mają problemy zdrowotne i uwarunkowania genetyczne, przez które zawsze miałyśmy lekką nadwagę i rozstępy.

Jeśli masz wysportowaną, filigranową sylwetkę, brak genetycznej tendencji do tycia i dobre warunki ku temu, by o siebie dbać - jesteś po prostu szczęściarą. Nie mów innym mamom, że mają duży brzuch i rostępy, bo się "zapuściły".

Czy wygląd jest aż tak ważny?

Komentarze (3)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Elżbieta
2014-06-29 16:38:56

re: Ciało matki

Piękny widok. Jak ślicznie dzieci korzystają z tego bogactwa. które niesie pokarm Matki. Dla Matki jak widać jest to bardzo ważne. Potrafiła zadbać o to, aby pokarm był. Brakuje mi rąk Matki. Ciekawe dlaczego ich nie widać?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ubrana
2014-03-31 11:43:09

re: Ciało matki

Abstrahując od konkretów zdjęcia chciałabym zauważyć, że zamieszczanie tak wizerunku matki karmiącej wielkim biustem o widocznych rozstępach, jak i zgrabnej nastolatki zasłoniętej jedynie sznureczkiem potocznie zwanym stringami, jest nie na miejscu. Opanujmy się w tym epatowaniu nagością. Nieważne czy faktycznie masz, czy nie masz się czym pochwalić-zachowaj swoją intymność dla siebie, swojego mężczyzny, dziecka. Owszem, można pokazać wszystko, tylko...po co? Pozdrawiam ... , Ubrana. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Elżbieta
2014-06-29 16:09:29

Piękne zdjęcie. Widać taką dużą troskę o dzieci. Nie miałam szczęścia karmić dziecka i widzę jak dużo straciłam. Dobrze że są Matki które karmią i to bardzo długo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz