Czas wracać do pracy!

Magda, mama Mai zamartwia się, bo wie, że już za dwa miesiące będzie musiała zostawić swoją malutką córeczkę z innymi członkami rodziny i wrócić do pracy. Rozstanie z dzieckiem ją przeraża. Czy inne mamy przeżywały coś takiego? Doradzicie Magdzie, jak poradzić sobie z tą sytuacją?

mama

Witam goraco.

Postanowiłam do Was napisać, poruszając pewną kwestię, która ostatnio bardzo mnie męczy.

Jestem mamą 10 miesięcznej Mai. Jestem tą szczęściarą, której udało się byc na rocznym urlopie macierzyńskim i która uwielbie bycie w domu ze swoim dzieckiem :). Niedawno bedac  w swoim miejscu pracy uswiadomiłam sobie, ze za dwa miesiące wracam do pracy i doznałam szoku! Ale jak to? Już? Zaraz? Przerażenie jest ogromne. Miałam ochotę wziąć Maję na ręce i uciekać gdzie pieprz rośnie :). Bo jestem z córką non stop. Rano, w dzień,wieczorem i w nocy...

Jest oczywiście tata,który bardzo się angażuje i rozpieszcza i pomaga ale pracuje i siłą rzeczy Maja jest bardzo mamusiowa. Mamy dwa miesiące na to żeby oswoic sie z rozstaniem i żeby przebiegło ono "bezboleśnie". Bardzo sie tego boję...

I pytanie moje do innych mam czy miały taki problem (a na pewno miały)? Jak to zrobić? Czy bardzo bolało :)?

Z góry dziekuję za wsparcie!

Pozdrawiam,Magda, mama Mai!

(pisownia oryginalna - przyp. red)

___________________________________________

Drogie Mamy, jak radziłyście sobie z emocjami w momencie powrotu do pracy po długim czasie spędzonym w domu z dziećmi? Ciężko było? Magda liczy na Wasze słowa otuchy i rady!

Zachęcamy Was także, kochane Mamy, do pisania o swoich troskach i radościach. Adres, pod który możecie wysyłać listy to: redakcja@supermamy.pl. Czekamy!

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Magda
2014-05-15 15:20:51

re: Czas wracać do pracy!

no to chyba jestem pierwsza. Ja właśnie przechodzę ten etap. Moje dziecko chodzi od 2 tygodni do żłobka a ja w poniedziałek wracam do pracy. Straszne.... Na początku jest ciężko i chce się płakać, chce się jak najlepiej przekazać wszystko na temat dziecka, co i kiedy je, kiedy śpi, co lubi, a czego nie. Przede wszystkim to mama musi się nastawić pozytywnie do tej sytuacji. Nie można okazywać przy dziecku strachu, a przede wszystkim nie można przy nim płakać. Może to zabrzm ... i drastycznie, ale krótko i na temat. Przychodzisz, całujesz dziecko mówisz mu kilka ciepłych słów i "uciekasz", bez przeciągania, bo będzie jeszcze trudniej. Obecnie po niespełna 2 tyg ja się przyzwyczaiłam, moje dziecie niestety nie do końca: ładnie się bawi, ale nie chce jeść od innych osób. Mam nadzieję, że sytuacja szybko się poprawi :) I niestety musze dodać, że ja tyle szczęścia nie miałam, wracam do pracy po pół roku... Proszę nie komentować, że jestem bezduszną matką i nie mam serca, bo dosyć się nasłuchałam. Jest to mój wybór i nie uważam się przez to za gorszą mamę, bo jestem gotowa walczyć jak lwica, żeby tylko moje dziecko było szczęśliwe. :) Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz