Dziecko widzi, dziecko naśladuje

Za serwisem internetowym Mądre Dziecko, traktującym o wychowaniu naszych pociech, pokazujemy Wam poruszający filmik na temat tego, jak silny wpływ na zachowanie naszych dzieci ma przykład rodziców.

a

Kilka lat temu na zlecenie australijskiej organizacji przeciwdziałającej przemocy wobec dzieci NAPCAN, przeprowadzono kampanię edukacyjną pod nazwą "Children see, children do" (Dzieci widzą, dzieci robią), mającą ukazać, jak silnym elementem wychowania jest przykład rodziców.

Jeśli chcesz wiedzieć, jaką osobą jesteś, spójrz na swoje dziecko. Ono jest Twoim lustrem. Nasze dzieci są papierkiem lakmusowym, barometrem naszych zachowań, postaw i emocji. Obserwują nas przez przerwy i już pierwsze gesty, które wykonują, są idealną kopią tego, co my, rodzice, zwykliśmy robić.

To, czy maluch ma zwyczaj mycia rąk po wyjściu z toalety, modlenia się przed jedzeniem czy witania się ze starszą osobą lekkim dygnięciem (jakże rzadko to dziś spotykane!), zależy od tego, czy widziało, że jego opiekunowie zwykli tak czynić.

Nie zmusisz dziecka, by papierek po cukierku wrzucało zawsze do kosza, jeśli podczas spaceru, zamiast cierpliwie poczekać, aż znajdziesz najbliższy smietnik, wyrzucisz śmieć na ziemię.

Nie wymagaj, że dziecko nie będzie używało wulgarnych słów, skoro niejednokrotnie słyszy (a dzieci słyszą więcej, niż nam się wydaje), że przeklinasz.

Wreszcie nie odniesie skutku Twoja persfazja słowna, jeśli przyłapiesz nastoletnie dziecko na popalaniu papierosów, a sama palisz odkąd dziecko sięga pamięcią. Co mu powiesz? Że palenie jest niezdrowe? A potem wyjdziesz na balkon i w nerwach zapalisz?

Filmik kampanii, której hasłem promującym są słowa: "Uczyń swój wpływ pozytywnym", w serwisie Youtube został obejrzany ponad 10 milionów razy. Wywołuje gęsią skórkę i dziwne uczucia... Może to uczucie wstydu? Polecamy Wam go! Obejrzyjcie na następnej stronie.

 

 

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2014-03-24 17:37:19

re: Dziecko widzi, dziecko naśladuje

Oj, to prawda. Po mojej 2-letniej córce widzę, jakich zwrotów nadużywam (zamiast TAK zdarza mi się mówić NO, a może raczej zdarzało, bo odkąd dziecko zaczęło tak mówić, ja natychmiast przestałam). Niestety "cholela jasia" też z jej ust usłyszałam... Ale dobre zachowania też obserwuję, żeby nie było! I tych jest znacznie więcej. "Posię", "Dzikunię" i "Aplasiam" mamy na porządku dziennym:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz