Tragedia w Hiszpanii: Eksplodował dmuchany zamek dla dzieci. Nie żyje jedno dziecko

Sześcioletnia dziewczynka zmarła, a sześcioro dzieci zostało rannych.

dmuchany zamek

Do tragedii doszło w Caldes de Malavella (północno-wschodnia Hiszpania) 7 maja. Grupa dzieci w wieku 3-11 lat bawiła się w dmuchanym zamku, w ogrodzie restauracji. Z relacji świadków wynika, że zabawka ekslodowała, a dzieci zostały wyrzucone w powietrze. Maluchy upadły na ziemie w odległości 10-20 metrów od zamku. W sumie ucierpiało siedmioro dzieci, które przetransportowano karetkami i śmigłowcami do szpitali. Niestety najciężej ranna sześcioletnie dziewczynka zmarła. Dwoje dzieci jest w ciężkim stanie, czworo ma lżejsze obrażenia.

Według hiszpańskiego dziennika "El Pais" dmuchany zamek był słabo przytwierdzony do podłoża i został porwany przez wiatr. Choć Burmistrz Caldes de Malavella, Salvador Balliu, oświadczył, że nie jest pewne, że doszło do wybuchu, jednak świadkowie mówili o huku. Sam zamek przemieścił się o 40 metrów. Prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie.

Wiadomo już, że właściciel restauracji nie miał pozwolenia na postawienie zamku przy restauracji. Pozwolenie takie można uzyskać od władz miasta po okazaniu specjalnego certyfikatu sprawności technicznej konstrukcji.

Uważajcie na letnie atrakcje!

Z każdym dniem robi się coraz cieplej, a przed nami wakacje i wiele rodzinnych wypadów. Dmuchane konstrukcje należą do najbardziej lubianych przez dzidzi atrakcji. Warto jednak się upewnić, zanim wpuścisz dziecko, czy konstrukcja jest odpowiednio przymocowana, a także, czy właściciel ma pozwolenie na montaż.

Czytaj też: Trampolina ogrodowa dla dzieci – bezpieczna czy nie? >>>

db

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz