Rodzice błagają sąd, by pomógł im walczyć o życie syna [ZDJĘCIA]

Szpital, w którym obecnie przebywa chłopiec, wystosował prośbę do sądu o zgodę na zaprzestanie leczenia i podtrzymywania dziecka przy życiu.

Charlie Gard

Charlie Gard urodził się zupełnie zdrowy w sierpniu 2016 roku. Jednak po kilku tygodniach jego mama, Connie Yates zauważyła, że chłopiec z dnia na dzień staje się coraz słabszy. Po przeprowadzeniu serii badań okazało się, że dziecko cierpi na bardzo rzadko genetyczną chorobę mitochondrialną. Wysysa ona energię z jego mięśni i narządów. Zdaniem wielu Charlie jest 16-tą osobą na świecie, która została zdiagnozowana z tą chorobą.

Chłopiec od 8. tygodnia życia przebywa w szpitalu, a rodzice towarzyszą mu w nim codziennie. Jedna z placówek leczniczych w Stanach Zjednoczonych zgodziła się przyjąć dziecko do siebie na próbę radykalnego leczenia, które ich zdaniem może uratować jego życie. Sprzeciwia się temu jednak londyński szpital, w którym przebywa Charlie. Wystosował on prośbę do sądu o zgodę na wycofanie leczenia i nie podtrzymywanie dziecka przy życiu oraz uniemożliwienie jego rodzicom wywiezienie chłopca za granicę. „Nie ma sporu co do diagnozy. Przedmiotem dyskusji jest to, czy leczenie rozważane przez rodziców oraz rozważone i odrzucone przez nasz szpital jest w ogóle możliwe i skuteczne.” – wyjaśniła Katie Gollop, przedstawicielka szpitala Great Ormond Street.

Jednak Connie i jej partner, Chris Gard nie mogą pogodzić się z opinią szpitala. „Nie możemy pozwolić naszemu dziecku umrzeć, jeśli jest szansa mu pomóc. Nie zrezygnujemy z niego tylko dlatego, że ma rzadką chorobę. Zasługuje na szansę, zasługuje na życie tak jak każdy inny.” – powiedziała mama chłopca.

Leczenie, które proponuje szpital w Stanach Zjednoczonych było skuteczne u pacjentów z innymi typami choroby mitochondrialnej. Jednak by do niego doszło Connie i Chris muszą zebrać 1,2 miliona funtów, by opłacić przelot i leczenie swojego syna. Zanim jednak do tego dojdzie czeka ich rozprawa w sądzie w przyszłym miesiącu. Rodzice chłopca twierdzą, że ich dziecko jest skazywane na śmierć i zamierzają przedstawić dokumenty świadczące o tym, że stan Charliego jest dużo lepszy, niż twierdzi szpital.

Adwokat Connie i Chrisa przyznaje, że istnieje niewiele dowodów świadczących o tym, że chłopiec cierpi w wyniku leczenia. Dziecko uspokaja się na widok rodziców i próbuje jeszcze szerzej otworzyć oczy. Sędzia Nick Francis przyznał, że to tragiczna sytuacja, a Connie i Chris są oddanymi rodzicami. Podczas rozprawy będzie musiał wydać sprawiedliwy wyrok, balansując między ryzykiem bólu i cierpienia chłopca, a jego szansami na całkowite wyzdrowienie.

Na następnych stronach zobacz zdjęcia Charliego! >>>

kp

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz