`Skończyłam 50 lat i zamiast się relaksować, zmieniam pieluchy`

Lekarze ostrzegają przed geriatrycznym macierzyństwem i zalecają, by szukać wiarygodnych źródeł, a nie wzorować się na celebrytkach.

geriatryczne macierzyństwo

"Jestem mamą 2-letniej Oli. Długo zwlekałam z założeniem rodziny, nie czułam takiej potrzeby, myślałam, że mam czas na wszystko. Skupiłam się na pracy, mojemu partnerowi także się nie śpieszyło. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na dziecko, gdy skończyłam 45 lat. Pomyślałam: w czym problem, tyle kobiet rodzi w moim wieku. Nigdy się nad tym głębiej nie zastanawiałam, uciekający czas i moja (nasza) płodność nie istniały. Jakieś uwagi o brak dziecka brałam między palce, głupie gadanie myślałam... Ostatecznie zdecydowaliśmy się na in vitro po 2 latach... Nie obyło się bez stresu w ciąży, dopiero dotarło do mnie jakie konsekwencje dla dziecka może nieść za sobą tak późna ciąża. Nigdy mnie to nie obchodziło. W kolorowych gazetach widziałam tylko śliczne i zdrowe bobaski sławnych mamusiek, które zwlekały z macierzyństwem. Mamy naszą Olcię, zdrową i piękną. Ale czuję, że mieliśmy wiele szczęścia.

Kocham ją nad życie, ale brak mi sił... nie mam porównania, ale czuję, że fizycznie nie daje rady... skończyłam 50 lat i zamiast relaksować się, zmieniam pieluchy. To nie jest czas i miejsce na dzieci, w życiu dojrzałych ludzi od czasu do czasu powinny się pojawić wnuki, a nie płaczący pół nocy berbeć... brak mi sił, a to dopiero początek. Nie mam sztabu nianiek jak celebrytki, nie stać mnie nawet na jedną, a moi rodzice są za starzy i zbyt schorowani, by nam pomagać przy dziecku, teściowie nie żyją.

Dopiero do mnie dociera, że jak moja córka będzie nastolatką, która jest szalona i potrzebuje uwagi, mnie może nie być... Że zamiast być dla niej wsparciem, mogę być dla niej ciężarem, starą schorowaną matką. Dotarło, że jeśli sama zdecyduje się na późne założenie rodziny, ja nigdy nie poznam moich wnucząt... nigdy o tym nie myślałam. Czuję, że zderzyłam się ze ścianą, że źle zaplanowałam najważniejszą rzecz w moim życiu, moje dziecko. Mogę tylko wierzyć, że będzie dobrze.

d."

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz