Historia pewnej (każdej) rodziny [RYSUNKI]

Sceny z życia, z którymi w 100% może się zidentyfikować każdy rodzic.

Naranjas y zapatos

"Byłam wściekła, gdy nasz syn się przewrócił, a tata malucha był jak zwykle nieporuszony i zadowolony z siebie. Co za nonsens! Dzieci przecież upadają codziennie… ale byliśmy już tak bardzo zmęczeni." - wspomina Patricia Rivera. Brzmi znajomo? 

Pewna hiszpańska rodzina znalazła sposób na panujące w ich związku napięcie. Po kolejnej rodzicielskiej awanturze Julian Romero, tata malucha, zaczął rysować i nie poprzestał na jednym rysunku. Patricia była zachwycona trafnie ujętym w grafikach rodzicielstwem i postanowiła w podziękowaniu stworzyć blog "Naranjas y Zapatos". Obecnie na blogu para dzieli się swoimi doświadczeniami. Rysunki, które stały się dla nich swoistą terapią, która pomaga rozładowywać napięcie, pomagają też innym rodzicom. Dzieląc się swoimi historiami, pokazują rodzicom na całym świecie, że nie są sami. W gruncie rzeczy wszystkimi rodzicami na całym świecie targają takie same emocje, jednak warto doceniać te drobne pozytywne dary losu, których każdy dzień z dzieckiem jest pełen.

"Narodziny syna to najzabawniejsza i najbardziej mrożąca krew w żyłach przygoda mojego życia. Ale od dnia, gdy wziąłem syna w ramiona, poczułem taki ogrom emocji, jakich jeszcze nigdy nie doznałem. Każdy szczegół, każda zmiana, każdy pierwszy raz w wykonaniu dziecka, pozwalają mi się cieszyć każdą, nawet najtrudniejszą chwilą z maluchem. Takie chwile są bezcenne!" - mówi Julian.

Rysunki są pełne małych przyjaciół. Pomarańcze symbolizują dziecięcą energię twórczą i są dosłownie wszędzie! Ilustracje pokazują istnienie dwóch równoległych światów, jednego na poziomie dziecka, który jest fantastyczną przygodą przy odkrywaniu świata. Drugi świat to ten, w którym jest większość nas - dorosłych. Tam na wysokości jesteśmy zajęci dorosłymi sprawami. Niestety dorośli zazwyczaj tracą tą pomarańczową świeżość. Ilustracje dla Juliana to nostalgiczna podróż dorosłego do czasów, gdy sam był dzieckiem i wszystko było tak proste i tak ekscytujące.

Sceny z życia z którymi w 100% może się zidentyfikować każdy rodzic. Są całkowicie prawdziwe, a przy tym lekkie, bardzo ładne i pełne emocji. Zobaczcie same >>>

 

 

 

Komentarze (2)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anna
2016-04-08 21:10:03

re: Historia pewnej (każdej) rodziny [RYSUNKI]

Nie, nie, nie! Nie identyfikuję się z tym wcale.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
a
2016-04-07 19:41:57

a

a

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz