Historie porodowe Supermam

Ciąża po przebytym raku szyjki macicy, ciężka wada serca uniemożliwiająca poród naturalny. Brzmi poważnie i tak jest w istocie, ale skończyło się niezwykle szczęśliwie - przyjściem na świat trzeciego syna Angeliki. Przeczytajcie jej Historię.

mama

Witam serdecznie. Cały czas czytam wasze artykuły i coraz to nowe opisy porodów młodych mam. Postanowiłam napisać i swoją historie całkiem niedawnego porodu.

Wszystko zaczęło sie pod koniec maja 2013 r., spóźniała mi się miesiączka już 3 dni, wcześniej zawsze miałam z przyspieszeniem o 2 dni, zrobiłam pierwszy test, po 5 minutach jedna czerwona kreseczka, odetchnęłam z ulgą, jednak nie wyrzuciłam tego testu do śmieci, a schowałam go do torebki. Po 2 godzinach na zakupach w supermarkecie zerknęłam do torebki, mówiąc mojemu narzeczonemu że zrobiłam test, ale jest negatywny. Pokazując mu go doznałam szoku, bo widniały na nim 2 kreski jedna mocna a druga mniej widoczna. Potem były jeszcze dwa testy, już z 2 kreseczkami, zapisałam sie do lekarza, aby potwierdził ciąże. Jednak u lekarza znów szok, ciąża według miesiączki powinna być sześciotygodniowa, a według usg jest cztery tygodnie, zalecenie zrobienia beta HCG, czy ciąża nie obumarła.

Jednak wszystko jest ok, ciąża rozwija sie prawidłowo. Wiec teraz trzeba oczekiwać dziecka. Jeszcze kilka miałam w ciąży niespodzianek, ale nie będę tego rozpisywać. Nadmienię, że to moja trzecia ciąża a mojego narzeczonego pierwsze dziecko.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz