Historie porodowe Supermam

Poród Moniki zaczął się spokojnie i nic nie zwiastowało późniejszych kłopotów. To, co się wydarzyło, nie pozwala Monice mieć dobrych wspomnień. Najszczęśliwszym dniem w jej życiu stał się nie dzień porodu, ale zupełnie inny dzień. Przeczytajcie.

mama i dziecko

Czy dzień porodu był dla mnie najszczęśliwszym dniem? Same oceńcie.

Sama ciąża była dla mnie czymś fantastycznym, Nie miałam żadnych tych "złych" dolegliwości, wręcz przeciwnie. Piękne włosy, cera, samopoczucie... po prostu tryskałam radością. Kiedy zobaczyłam na teście dwie kreski nie czułam jeszcze tej więzi pomiędzy mną a dzidzią, którą mam w brzuszku, dopiero pierwsze usg uświadomiło mi, że to maleństwo to jest cud , który noszę pod serduszkiem. Datę porodu miałam wyznaczoną na 30 marca, ale synowi nie spieszyło się na świat, więc parę dni postanowił jeszcze zostać.

2 kwietnia rano wstałam jak zwykle na siku… zobaczyłam krew, ale w sumie to malutko i nic sobie z tego nie robiłam, poszłam z powrotem do łóżka i chciałam zasnąć, ale ciągle pobolewał mnie brzuch i uświadomiłam sobie, że to dziś. Tak bardzo cieszyłam się, że nareszcie doczekałam się... tak bardzo chciałam już go zobaczyć i przytulić do siebie. To wszystko zaczęło się o 7 rano, ale powolutku, pomalutku zaczęłam sprawdzać, czy mam wszystko do szpitala, zjadłam, umyłam się i po 10 byłam w szpitalu.

Komentarze (3)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Kasia
2014-10-13 23:58:51

re: Historie porodowe Supermam

Wzruszyłam się. Nie wiem jak ja bym to zniosła...mój mały od chwili porodu cały czas był przy mnie, jedynie szczepienie odbyło się w zabiegowym,,,gratuluję, że WAM się udało!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
iza
2014-09-23 09:30:55

re: Historie porodowe Supermam

Historia bardzo wzruszająca,powodzenia i zdrowia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
alicja
2014-09-22 16:46:52

re: Historie porodowe Supermam

Czytając ten list łzy same ciekły mi po policzkach... Całe szczęście że synek rozwija się prawidłowo, znam ten strach mój maluch też po porodzie przez rok był pod opieką neurologa, na szczęście jest zdrowy i choć poród był z komplikacjami ma już 16mc i jest wszystko dobrze u Was tez tak będzie- wierze w to! Pozdrawiam i zdrówka dla maluszka życzę!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz