Historie porodowe Supermam

Na ten właśnie dzień czekałam niecierpliwie całą ciążę...

mama i dziecko

Na ten właśnie dzień czekałam niecierpliwie całą ciążę, ekscytacja przed każdym usg rozmyślanie jaki właśnie będzie mój synek, do kogo będzie podobny.. Biorąc udział w szkole rodzenia i słysząc wiele historii porodowych myślałam, że jestem przygotowana w 100% na ten swój. Niestety, w porodzie siłami natury chyba na nic nie można być w 100% przygotowanym... Ale od początku.

Ostatni mc przed porodem raz w tygodniu odwiedzałam izbę przyjęć z polecenia lekarza prowadzącego ciążę, by wykonać ktg i zrobić usg, by monitorować ilość wód płodowych. Termin miałam na 6 czerwca, kiedy 2 dni wcześniej miałam jechać na wizytę standardowo. Wstałam do łazienki po przebudzeniu przez lekkie spięcie brzucha, podniosłam się i odeszły wody. Zero strachu czy obawy jak będzie wyglądał poród, ile to będzie trwało, jak bolało, kompletnie nic… tylko ta myśl, że niedługo się spotkamy.

Była 7:40 chyba, nigdy nie zapomnę tego dnia i wszystkiego po kolei co się działo. Sprawdziliśmy z mężem, czy wszystko spakowane, zjadłam, ogarnęłam się i gotowa do wyjścia wyjechaliśmy. Na miejscu byliśmy po godz. 9. Przyjęła mnie położna, potem lekarz, zbadali, wypełnili papiery i oznajmili, że mogę się przebrać i jedziemy na górę. Trochę czasu minęło przy badaniach, bo z izby przyjęć na salę porodową trafiłam ok 12 w południe z regularnymi już skurczami i rozwarciem na 3cm.

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

MO
2015-07-09 12:20:45

re: Historie porodowe Supermam

Moj poród wyglądał identycznie, niemal co do każdego szczegółu. Tak jakbym czytała to co sama napisałam. Tylko, że mój synek dostał 7 pktów i był faktycznie niedotleniony.Ale teraz jest zupełnie zdrowy. Wciąż się zastanawiam co do przyczyn takich sytuacji. Czy mogłąm tego uniknąć. I cały czas mam do siebie żal, że pewnie ja zrobiłąm coś źle. Może dlatego, że na drugi dzień usłyszczalam od położnej, że za słabo parłam i to wszystko dlatego tak się skończyło ... . Nie mogę się z tym pogodzić do dzisiaj. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz