Historie porodowe Supermam

Diagnoza: "zagrożenie przedwczesnym porodem", a potem... przeczytajcie same.

rodzina

Mojej córeczce bardzo się spieszyło na świat. Już w 33 tygodniu ciąży miałam rozwarcie na 2 cm, szyjka macicy była spłaszczona - miała zaledwie 11 mm (norma jest od 30 do 50 mm), dodam że wcześniej nie miałam żadnych problemów z ciążą. Główka dziecka była dość nisko, dlatego moja prowadząca pani ginekolog skierowała mnie na szpital. Byłam przerażona, na skierowaniu było napisane "zagrożenie przedwczesnym porodem". Nie chciałam jeszcze rodzić, w tym okresie ciąży dziecko nie ma jeszcze wykształconych w pełni płuc. Modliłam się o to, żeby córeczka przyszła zdrowa na świat w terminie.

Termin kalendarzowy miałam na 15 marca 2014 r., a termin z usg genetycznego na 19 marca. W szpitalu leżałam od 22 stycznia i spędziłam w nim dużo czasu, bo aż ponad 3 tygodnie. Na dzień dobry dostałam bardzo bolesne zastrzyki domięśniowo w pośladki - były to sterydy na rozwój płuc dziecka (nazwa Celestone).

Komentarze (5)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Ja
2014-10-03 23:43:16

re: Historie porodowe Supermam

jakie czasami nieciekawe historie wrzucacie... a moja ktora byla o niebo lepsza nie chcieliscie :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Redakcja SuperMamy
2014-10-04 09:29:05

Prosimy o przesłanie jej ponownie. Może nie dotarła? Staramy się publikować wszystkie historie :). Aby wiadomość z Historią nie przepadła w czeluściach naszej skrzynki redakcyjnej, dobrze jest zatytułować ją zgodnie z nazwą cyklu: "Historie porodowe Supermam" oraz tekst przesłać w formie załącznika w pliku tekstowym. Pozdrawiamy serdecznie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-10-03 20:10:34

re: Historie porodowe Supermam

Te zastrzyki sterydowe na rozwoj płuc dziecka brałam w ciąży dwukrotnie ( 2 serie po trzy zastrzyki). Najpierw w 26 tyg. ciąży potem w 32. Ciężko zachorowalam w ciąży i w razie naglego pogorszenia mogli mnie ciąć w kazdej chwili. Te zastrzyku NIE SĄ bardziej bolesne niż inne. Nie ma sensu opisywać swojej historii językiem tabloidu. Byle wzbudzić sensację.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mama Kotka
2014-10-04 09:31:16

Od razu hejt. A może ktoś ma wyższy próg bólu? Dla Ciebie myło niebolesne, a dla mamy, która to opisuje, bolesne. Dla jednych mam poród boli, a mój mnie nie bolał, miałam niejednokrotnie bardziej bolesne miesiączki niż mój poród. Imagine! Mam uważać, że każda mama, która pisze, że ją boli poród, łże językiem z tabloidów???

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-10-03 13:43:05

re: Historie porodowe Supermam

mialam podobny przypadek. w szpitalu spedzilam 5 tygodni poczawszy od 33 tygodnia do 38 tygodnia w ktorym urodzilam i tez z pomoca lekarzy. lezalam w szpitalu bez skurczy natomiast z powiekszajacym sie rozwarciem. na porodowke poszlam z 6 cm rozwarciem bez boli, polozyli mnie na fotelu i dostalam kroplowke przez 3 godziny po czym polozna przebila pecherz plodowy i w ciagu 15 minut od przebicia moja coreczka sie urodzila, bylo ciezko w szpitalu ta samotnosc w ciagu dnia ale dalam raed :) w koncu ... wszystko dla dziecka :) Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz