Historie porodowe Supermam

Przeczytajcie wspomnienia z porodu Doroty, której synek przyszedł na świat w Kanadzie. Akcja porodowa potoczyła się tak, że niezbędne było cesarskie cięcie.

noworodek

Witam !!!

Chciałabym podzielić się z Wami moim doświadczeniem porodowym  :).

Czekałam z niecierpliwością na mojego Skarbusia :). Wierzyłam , że przyjedzie na świat wcześniej niż zaplanowano :). Datę porodu miałam na 29 marca. Sama urodziłam sie 23 marca więc wierzyłam, że tego dnia urodzę. Moje urodziny zbliżały się, a ja już doczekać się nie mogłam. Mój synuś wiercił się i kręcił. Jestem bardzo drobna, a mój brzusiu był taki okrągły jak piłka. Moje urodzinki minęły, a ja już zastanawiałam się, kiedy nadejdzie ten piękny dzień.

Był 26 marca, środa  godzina 6:50, wstałam jak co rano do toalety i wypić porannego jogurtu. Szłam już do łóżka, gdy nagle poczułam zimno w brzuchu i szybko pobiegłam do toalety i w tym momencie wody mi odeszły. Wtedy powiedziałam do mojego synusia: DZIŚ BĘDZIESZ JUŻ Z NAMI :). Szybko zawołałam jeszcze śpiącego męża, szybko wstał i spanikował. Ja spokojnie wytłumaczyłam, że wszystko jest dobrze i niech dzwoni do szpitala. Nalałam sobie letniej wody do wanny, a mąż w tym czasie dzwonił. Powiedzieli mu, że czekają na nas na oddziale.

Komentarze (2)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

MamaMaksa
2014-10-17 18:53:14

re: Historie porodowe Supermam

Niepojęte jak mogli odesłać do domu kobietę której odeszły wody! Szczególne uściski dla maluszka-mamy w tym samym dniu urodziny :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
:)
2014-10-17 18:55:32

Dziękuję :) niestety odesłali mnie ale nieszczęście wszystko dobrze się skończyło :) również przesyłam uściski :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz