Historie porodowe Supermam

W ciąży ogrom stresujących sytuacji, samotność, potem długi poród... Pomimo wielu trudności Karolina dała radę i dziś cieszy się największym szczęściem - swoim maleńkim synkiem.

niemowlę

Długo nie umiałam siąść do klawiatury i napisać mojej historii. Nadal nie wiem, który moment mojego życia jest początkiem, bo na pewno moja historia nie zaczęła się z momentem "wypchnięcia balonika" przez mojego teraz już dziesięciomiesięcznego synka. Jak patrzę teraz na mojego śpiącego królewicza, wiem, że jest moim całym światem.. i wiem, że mogłam go stracić. Nie raz.

W dużym skrócie moja ciąża od samego początku była skazana na nerwy. Partner okazał się nieodpowiedzialnym mężczyzną i by nie ponieść konsekwencji czynów zostawił mnie na pastwę losu z brzuchem, wymigując się wymyśloną historią, że to niby nie jego i wróci jak się kiedyś upewni. Kiedyś. Płacz, zgrzytanie zębami, awantury, stres - w zamian 3 pobyty w szpitalu z zagrożeniem poronienia.

Komentarze (9)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

kejt
2014-11-03 00:50:39

re: Historie porodowe Supermam

Gratulacje! !!!! Dla najdzielniejszej i najsilniejszej!!!! Bedziesz ba! Juz jestes cudowną matką! :)))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Podpis...ania
2014-10-25 23:26:21

re: Historie porodowe Supermam

tez urodzialm 4 grudnia i też Aleksandra z tym że 3 lata wcześniej ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Karolina
2014-11-11 13:53:54

to chyba jakiś dzień Olków, znam już kilku z tego dnia :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
klaudia
2014-10-24 20:49:16

re: Historie porodowe Supermam

Bardzo podobna miałam sytuacje , powiem Ci ze nawet taka sama ! Tylko ze ja urodziłam w październiku 2013:) ojciec nadal dziecka nie widział, sprawę o alimenty i odebranie praw wygrałam w sądzie. :) dałaś rade, teraz mamy najważniejsze skarby na świecie, Ty Aleksandra Ja Wikusie :) a porod miałam IDENTYCZNY JAK TY ! Też się bałam, też nie wiedziałam co i jak. Jak się teraz tobie układa ? Chcesz to napisz mi swojego meila pozdrawiam :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Karolina
2014-11-11 13:53:03

U nas ojciec jest nieznany, wyprowadziliśmy się i jesteśmy szczęśliwi sami ze sobą :) On nigdy nie zadzwonił ani nie napisał jak jego dziecko, na szczęście dotrzymuje słowa i Go nie ma :) Teraz Nam układa się świetnie, nie mamy roku a już chodzimy i z każdym dniem poznajemy więcej świata, ja pracuje i chodzę do szkoły wieczorami, moja mama opiekuje się synem, mieszkam z rodzicami i.... CIESZĘ SIĘ ŻYCIEM!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
More
2014-10-24 17:54:46

re: Historie porodowe Supermam

Przebicie pęcherza płodowego uwalnia oksytocynę w organizmie, która pobudza mięsień macicy do pracy - wywołuje skurcze = przyśpiesza poród. Nie jest to stosowane zbyt często, bo tego się nie robi po prostu, ale tak jak u Pani okazało się to pomocne. Może połozna nie przebiła pęcherza tylko właśnie pękł przy badaniu jak główka napierała...? No nic, życzę wszystkiego dobrego Pani i Maluszkowi, Cudowi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
AnJ
2014-10-24 14:15:43

re: Historie porodowe Supermam

Ja też urodziĺam tego dnia, tylko kilka godzin wcześniej :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Samotna mama
2014-10-24 14:08:00

re: Historie porodowe Supermam

Bardzo dobrze Cię kochana rozumiem, sama jestem samotna mama... ale chwila jaka samotną? Nigdy już nie będziemy same mamy przy sobie najwspanialszy skarb, który wypełnia całą to samotność :) Damy rade ! :) Pozdrawiam Cię mocno :) trzymaj się!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-10-24 13:22:23

re: Historie porodowe Supermam

4 grudnia 2014? Chyba jestem zacofana..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz