Historie porodowe Supermam

Nasze Szczęście Dominiś: Potargane włoski, uśmiechnięta buźka... moja Wielka Miłość na maleńkich nóżkach.

matka

Po czterech miesiącach starań o dziecko, zobaczyłam dwie kreseczki na teście ciążowym. Szybko umówiłam się do ginekologa, aby potwierdzić ciążę. Wszystko jest dobrze – usłyszałam w gabinecie. Rozradowani wróciliśmy z mężem do domu i zaczęliśmy ogłaszać wszystkim wokół, że spodziewamy się maleństwa.

Po krótkim czasie od wizyty u ginekologa zaczęły pojawiać się oznaki ciąży - poranne nudności, wstręt na różne zapachy. Wszystko da się wytrzymać - stwierdziłam, aby tylko maluszek był zdrowy.

W czwartym miesiącu ciąży zaczęłam plamić. Tak bardzo bałam się, że coś niedobrego dzieje się z maluszkiem. Trafiłam do szpitala - USG i diagnoza - rozwarstwienie kosmówki, ale nie zagraża to ciąży. Już wtedy widziałam na monitorze malutkie rączki i nóżki. Spędziłam w szpitalu tydzień. Wypisano mnie do domu z zaleceniem odpoczynku, najlepiej jak najwięcej leżeć - przymusowy urlop, zniosę i to.

Komentarze (3)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2014-11-07 21:55:57

re: Historie porodowe Supermam

bardzo się wzruszyłam, ponieważ moja historia jest bardzo podobna. Tylko że ja urodziłam synka 4,5kg przez cc. Moja macica także się nie obkurczyła prawidłowo i po 9 dniach od porodu wróciłam do szpitala. Na szczęście także wszystko dobrze się skończyło. Ściskam i pozdrawiam gorąco

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gosc
2014-11-07 21:21:56

re: Historie porodowe Supermam

Piękna historia, na pewno jesteś cudowna mamą, gratuluję i życzę szczęścia!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gość
2014-11-07 19:57:50

re: Historie porodowe Supermam

aż łzy się kręcą w oczach, nie wiem co powiedzieć, bardzo się cieszę, że otworzyłaś oczy i żyjesz, bo masz dla kogo żyć, to maleństwo Ciebie potrzebowało od samych narodzin :) ściskam mocno

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz