Historie porodowe Supermam

Mój pierwszy raz - poród z uśmiechem.

dziecko

W dzisiejszych czasach kobiety mają wybór i różne możliwości odbycia porodu. Szpitale prześcigają się w "ofertach", kiedy o tym czytam przypomina mi się mój pierwszy poród. Pierwsza ciąża, pierwsze dziecko, młoda ja.

Przeczytałam kilka książek o przebiegu ciąży, o symptomach zbliżającego się porodu i okazało się, że wszystko to, co przeczytałam nie miało miejsca w rzeczywistości. Ale może zacznę od początku.

Kiedy zbliżał się termin porodu, byłam oczywiście przygotowana i wszystko miałam zapięte na ostatni guzik, torba do szpitala spakowana, łóżeczko, ubranka, pieluchy, butelki, wyprawka dla dziecka, wszystko, co było potrzebne, czekało na pojawienie się mojego pierwszego potomka.

Mąż wiedział, co ma zabrać do szpitala, kiedy będzie odbierał mnie i nasze dziecko. Wszystko miałam zaplanowane, łącznie z porodem. Tak, mówię to z pełną odpowiedzialnością. Wiedza teoretyczna, doświadczenia koleżanek, mamy, dawały mi pewność, że wszystko pójdzie zgodnie z planem i według tego, co przede wszystkim wyczytałam w "mądrych" książkach. Jednak rzeczywistość okazała się zupełnie inna.

Komentarze (13)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Mama
2014-12-07 16:19:14

re: Historie porodowe Supermam

A moim zdaniem wiele sie zmieniło.. teraz są wyjątki o których jest głośno w mediach, jak moja mama rodziła 23 lata temu obok niej na fotelu kobieta urodziła martwe dziecko i to dla lekarzy było "normalne" teraz kobeta zostaje otoczona opieką a wtedy lądowała na jednej sali ze szczęśliwymi mamusiami.. pomyslcie jaka to była trauma dla niej i 9 innych rodzących obok za parawanem.. Jak bym miala być na porodówce sama to bym sie chyba załamała.. regularne skurcze miałam od 7 o ... 15 odeszły mi wody i do 19 ciągle miałam 1 cm rozwarcia.. także jak zadecydowali o cc to o 20 trafiłam na stół i jedyne co sie nie zmieniło to koszule szpitalne :P ciągle są za krótkie i tył sie nie zapina do końca a na dodatek jest s tego zielonego przezroczystego materiału :P także jak sie w to do cc ubrałam jeszcze cewnik to nie wiedziałam jak dojsc do sali operacyjnej :P ale ważne było ze zaraz zobacze 4 kg kruszynke :P Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
aneta
2014-12-06 15:55:26

re: Historie porodowe Supermam

Jakbym czytała o swoim porodzie, warunki identyczne...choć rodziłam 3 lata temu. Jedyna różnica to taka ze miałam długi i ciężki porod

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
sebastian
2014-12-06 11:02:13

re: Historie porodowe Supermam

Jestem wzruszony.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-12-06 01:00:08

re: Historie porodowe Supermam

dziś warunki i opieka też jest nie lepsza zależy jeszcze na kogo się trafi ja z karmieniem też miałam problem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anna
2014-12-05 20:02:43

re: Historie porodowe Supermam

muszę stwierdzić że warunki w szpitalach(nie wszystkie) do tej pory są identyczne jak 22 lata temu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
karola
2014-12-05 18:16:44

re: Historie porodowe Supermam

świetna historia! :) pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
>M
2014-12-05 16:37:33

re: Historie porodowe Supermam

Pani Elu,na pewno Pani pokarm nie był "mało wartościowy"... nie ma czegoś takiego jak "brak pokarmu",albo "mało wartościowy pokarm"...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mama
2014-12-05 17:08:33

Teraz kobiety są bardziej poinformowane i wiedzą że nie ma czegoś takiego jak mało wartościowy pokarm i to ze trzeba po porodzie od razu przestawiać dziecko do piersi i je karmić własną piersią ;) pozdrawiam Młoda Mama

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
zyta
2014-12-05 23:15:09

Głupota, gdyby to była prawda, świat by wyginął. Jak niby miałby przetrwać, gdy nie było mm? Mleko zawsze jest.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-12-06 11:50:38

Pani Zyto niech się pani doedukuje. Ile dzieci umierało, np. 100 lat temu z głodu? Zapewne dziesiątki, jednak nikt nie potrafił tego stwierdzić bez odpowiedniej technologii. Mleko nie zawsze się pojawia, nie ważne czy to w przypadku ludzi, kotów, czy innych ssaków. Skoro jest Pani mądrzejsza niż położna z wieloletnim doświadczeniem pracująca w szpitalu specjalistycznym, to widać jaką jest Pani ignorantką. Zgłoszenie mojego postu, bo napisałam prawdę niewygodną dla "matek polek"? Przykre.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
-a
2014-12-06 12:54:02

ja miałam problemy z pokarmem i moje dziecko cały czas było głodne i płakało a ja razem z dzieckiem ...musiałam dokarmiać sztucznym mlekiem dopiero po 3 m-c z sztucznego zrezygnowaliśmy ....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ewa
2014-12-05 16:25:08

re: Historie porodowe Supermam

Ale sie wzruszylam :) ja rodzilam corke 23 lata temu i bylo bardzo podobnie stara maszynka do golenia , lewatywa i podarte zakrotkie koszule , maz pod oknem szpitala , przesylanie wiadomosci liscikami ( do tej pory je mam ) ale i tak piekne niezapomniane przezycie ,

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz