Historie porodowe Supermam

`Wszystko, co złe, minęło! Jestem najszczęśliwszą mamą na świecie!` - przeczytajcie opowieść Darii.

dziecko

Postanowiliśmy - teraz już z mężem, ale wtedy jeszcze z partnerem - że chcemy mieć dziecko! Udało się za pierwszym razem. Mimo tego, że ciąża była planowaną, to jednak gdy zobaczyliśmy tą drugą kreseczkę na teście, oboje czuliśmy niepewność, ale i wielkie szczęście! Pochwaliliśmy się komu tylko było można, że zostaniemy rodzicami.

Nasza radość nie trwała długo. Na drugiej wizycie kontrolnej okazało się, że ciąża obumarła. Cios w samo serce! Jak to możliwe? Dlaczego my? Ten i kolejne dni wspominam jako najgorsze w moim życiu. Myślałam że umrę, nosiłam to dziecko pod sercem zaledwie dwa miesiące, ale zdążyłam je już tak pokochać!

Starania o dziecko odłożyliśmy na bok. Nie myśleliśmy nawet o kolejnej ciąży, baliśmy się rozczarowania i bólu. Ale los sam spłatał nam figla. Ludzie nazywają to wpadką, ale dla mnie - choć nie byłam przesadnie wierząca - to dar od Boga!

Ciąża przebiegała idealnie, ale dla mnie było to 9 miesięcy ogromnego strachu! Po pierwszej poronionej ciąży bałam się, że z tą może stać się tak samo. Ciągle się martwiłam, a to że brzuch mam za mały, że dziecko za mało się rusza....

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz