Historie porodowe Supermam

`Kiedy ujrzałam na teście ciążowym dwie kreseczki, popłakałam się ze szczęścia...` - oto Historia porodowa Katarzyny.

noworodek

Kiedy ujrzałam na teście ciążowym dwie kreseczki, popłakałam się ze szczęścia i jednocześnie z niedowierzania, gdyż z mężem staraliśmy się o dziecko 1,5 roku. Ale mąż oczywiście sprowadził mnie zaraz na ziemię, mówiąc „Spokojnie, musi to potwierdzić lekarz”, ale ja i tak wiedziałam swoje. Mimo tylu prób, testów, przepłakanych nocy, tym razem czułam, że nam się udało. I nie pomyliłam, się, moja lekarka potwierdziła „Pani Kasiu, jest pani w ciąży, proszę spojrzeć na ten piękny zarodek” – zakochałam się od razu w tym małym bąbelku!

Ciążę zniosłam bardzo dobrze, mimo że pierwszy trymestr był najgorszy, bo ciągłe mdłości i wymioty, ale wszystko da się przeżyć. W drugim trymestrze miałam dużo energii i już tak zostało do końca. Choć nie da się ukryć, że w tym roku były niesamowite upały, które mi doskwierały, więc bardzo się cieszyłam, że termin mam na koniec czerwca i najgorsze mnie ominie.

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Kasia
2014-12-26 21:42:17

re: Historie porodowe Supermam

Miałam dokładnie tak samo, też pótora roku starałam się o dziecko i też dostałam porażenia nerwu twarzowego, tylko że dzień przed porodem... i niestety przez to miałamporód kleszczowy. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz