Historie porodowe Supermam

`Pamiętam słowa położnej: Nikt za ciebie tego dziecka nie urodzi!` - przeczytajcie niezwykle wzruszającą Historię Anny.

mama i dziecko

Wiadomość o ciąży spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. Od kilku tygodni źle się czułam, ale winiłam za to swój tryb życia wypełnionego stresem i zmęczeniem. W dni, kiedy zrobiłam test i zobaczyłam dwie kreski, trafiłam do szpitala. I tak się zaczęło.

W szpitalu spędziłam kilka dni. Bez rzeczy osobistych, bez wsparcia Ukochanego, który - obrażony w jakiejś sprawie - postanowił pokazać mi, że mogę liczyć tylko na siebie. O ciąży powiedziałam Jemu na szpitalnym korytarzu, dzień przed wypisem, gdy łaskawie przywiózł mi czystą piżamę. Od tej chwili przywiązał się do myśli, że to ciąża zagrożona i "nic tak naprawdę nie jest przesądzone".

Tygodnie mijały, z powodu niepowściągliwych wymiotów, co chwilę trafiałam do szpitala - odwodniona i słaba. On za każdym razem pytał, czy dziecko jest nadal zagrożone. Żył nadzieją na jego stratę. A ja z wstrzymanym oddechem słuchałam bicia serduszka Malutkiego na USG. Już wtedy był Malutkim.

Komentarze (19)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

anonim
2015-02-04 21:58:45

re: Historie porodowe Supermam

wzruszająca historia. trzymam kciuki byście mimo wszystko stworzyli rodzinę. wiara, wybaczenie, walka to istota dojrzałej miłości. odnajdziecie się prędzej czy później.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mamaLusi
2015-02-03 19:48:54

re: Historie porodowe Supermam

Jest Pani niezwykle silną i wierną kobietą. Ten mężczyzna powinien dziękowac Bogu, że trafil na tak cierpliwą i kochającą mimo wszystko kobietę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Tomek
2015-02-03 17:44:15

re: Historie porodowe Supermam

Po co Ci taki idiota? Dziecko z pewnoscia ktos pokocha jak swoje, jesli tylko bedzie kochac Ciebie. Nie warto dawac niezliczonej ilosci szans, jesli ktos nie umie z nich skorzystac... :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
urszula
2015-02-03 16:44:12

re: Historie porodowe Supermam

przykra historia. do ludzi nalezy wyciagac reke, wnioskuje ze juz to robilas ale czekac i wierzyc bez konca tez nie warto. ojciec dziecka mial juz swoj czas i nie zrobil nic by was odzyskac. NIC.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
rafał
2015-02-03 16:03:00

re: Historie porodowe Supermam

Dokładnie. Po co Ci taki "ukochany"? Skoro traktował jak smiecia ciebie, skąd wiesz że kiedyś nie potraktowalby tak dziecka/? Piszesz że odmawia rozpoczecia na nowo, czyli to Ty proponujesz to? Odpusc sobie go. Znajdzie sie ktos kto Was pokocha takimi jacy jestescie. Powodzenia!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Wiesia
2015-01-31 22:55:06

re: Historie porodowe Supermam

Po co ci taki ukochany...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Agi
2015-01-29 00:37:21

re: Historie porodowe Supermam

Wzruszajace :( badz silna masz dla kogo !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-01-27 14:44:55

re: Historie porodowe Supermam

Życzę powodzenia i zdrówka dla synka :) Mój synek też urodził się 15 października z wagą 3640 g i 54 cm o godz. 10.10 :) Trzymam za Was (mamę i synka) kciuki :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-01-27 13:17:00

re: Historie porodowe Supermam

Serce pęka. Powodzenia!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kamila
2015-01-27 10:50:55

re: Historie porodowe Supermam

Aż sie popłakałam.... Masz siłe i miłość synka to ona właśnie Cię uskrzydla. Podziwiam Cię i życze Wam dużo szczęcia i miłości....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz