Historie porodowe Supermam

`Przyszłe Mamusie, miejcie odwagę mówić, co Wam się nie podoba. Ja tej odwagi nie miałam...` - przeczytajcie Historię porodową ku przestrodze.

mama i dziecko

Wiadomość o ciąży spadła na nas jak grom z jasnego nieba. Mimo młodego wieku i wielu przeciwności losu, postanowiliśmy się nią cieszyć. Poświęciłam dla niej moje studia, relacje z rodzicami…

Ojciec i macocha podjęli decyzję, że nie chcą mnie, mojego chłopaka i naszego dziecka w swoim pięknym, bajkowym, nowo wybudowanym domu, z którego w 17. rocznicę śmierci mojej Mamy zostałam wyrzucona. Tak trafiłam do domu obcych ludzi, w którym moją jedyną podporą był mój chłopak.

W spokoju przeleciały nam ostatnie miesiące wyczekiwania na naszego synka, ciąża przebiegała prawidłowo, zbliżaliśmy się do porodu, którego, o dziwo, w ogóle się nie bałam. Postanowiłam rodzić w lokalnym szpitalu, nie wydziwiać jak inne mamusie, spędzić godziny w samochodzie, aby urodzić w wielkim mieście. Miałam tutaj zaprzyjaźnioną położną, która w ostatnich dwóch tygodniach co drugi dzień robiła mi w szpitalu ktg i badała mnie, ponieważ wydawało mi się, że sączą mi się wody płodowe. Oczywiście zrobiono ze mnie wariatkę.

Komentarze (3)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Klaudia
2015-01-31 19:59:35

re: Historie porodowe Supermam

Ja akurat trafiłam na bardzo miłą położną, która bardzo mi pomogła ;) I dzięki niej urodziłam w przeciągu 7 godzin. Ale za to lekarz który monitorował poród, był nieprzyjemny, i miał opinie "rzeźnika" pośród kobiet rodzących przy jego asyście. To był mój pierwszy poród, i nie pozwoliłam pomiatać sobą, jak mi się coś nie podobało mówiłam wprost ;p Nawet raz nie zgodziłam się na badanie przez tego lekarza, bo w trakcie skurczy, chciał wpychać palce i bolało jak ... cholera. Więc w końcu powiedziałam nie ! i podziałało lekarz zmienił nastawienie i był milszy. :) Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kasia
2015-01-30 22:23:55

re: Historie porodowe Supermam

Ja akurat trafiłam na bardzo miłą położną, która bardzo mi pomogła ;) I dzięki niej urodziłam w przeciągu 7 godzin. Ale za to lekarz który monitorował poród, był nieprzyjemny, i miał opinie "rzeźnika" pośród kobiet rodzących przy jego asyście. To był mój pierwszy poród, i nie pozwoliłam pomiatać sobą, jak mi się coś nie podobało mówiłam wprost ;p Nawet raz nie zgodziłam się na badanie przez tego lekarza, bo w trakcie skurczy, chciał wpychać palce i bolało jak ... cholera. Więc w końcu powiedziałam nie ! i podziałało lekarz zmienił nastawienie i był milszy. :) Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
magda
2015-01-30 19:26:55

re: Historie porodowe Supermam

Ja akurat trafiłam na bardzo miłą położną, która bardzo mi pomogła ;) I dzięki niej urodziłam w przeciągu 7 godzin. Ale za to lekarz który monitorował poród, był nieprzyjemny, i miał opinie "rzeźnika" pośród kobiet rodzących przy jego asyście. To był mój pierwszy poród, i nie pozwoliłam pomiatać sobą, jak mi się coś nie podobało mówiłam wprost ;p Nawet raz nie zgodziłam się na badanie przez tego lekarza, bo w trakcie skurczy, chciał wpychać palce i bolało jak ... cholera. Więc w końcu powiedziałam nie ! i podziałało lekarz zmienił nastawienie i był milszy. :) Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz