Historie porodowe Supermam - konkurs z marką SKARB MATKI

Niezwykle pozytywna opowieść Ewy, której córeczka urodziła się sporo za wcześnie. Zobaczcie, jaka to dziś duża dziewczynka.

dzidzia

Dzień narodzin mojego maleństwa wyobrażałam sobie inaczej. Choć bardzo bałam się bólu towarzyszącego przy porodzie, skurczy itd, chciałam urodzić siłami natury. Jednak w 35tc mój ginekolog powiedział, że istnieje prawdopodobieństwo, że będę musiała mieć cc. Spowodowane to było moim nadciśnieniem i małym przyrostem wagi mojej księżniczki. Zostałam więc skierowana do szpitala na dalszą obserwację...

Po przyjeździe do szpitala zrobiono i badania, KTG, pomierzono, poważono i kazano czekać. Z niecierpliwością oczekiwałam na swojego lekarza prowadzącego, który jeszcze raz miał mnie przebadać. Myślałam, że poleżę w tym szpitalu, że będą obserwować dalszy rozwój sytuacji - jednak pomyliłam się... 

Jeszcze tego samego dnia - 23.04.2014 - po przybyciu mojego ginekologa na oddział i obejrzeniu moich wyników, stwierdził, że cc jest niezbędna i to natychmiastowo.

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Kamila
2014-09-25 17:26:07

re: Historie porodowe Supermam - konkurs z marką SKARB MATKI

Ale kluska z niej teraz jest. Hihi. Słodko

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz