Historie z życia wzięte! [RYSUNKI]

Zamiast zanudzać znajomych opowieściami o codziennych perypetiach z dzieckiem, zaczęła rysować.

Bonnie Kimmerly

Bonnie Kimmerly od dziecka lubiła rysować, ale życie codzienne sprawiło, że jako osoba dorosła nie miała na to czasu. Teraz gdy została mamą, znajduje regularnie chwile na relaks z ołówkiem, co przy małym dziecku brzmi dość nieprawdopodobnie. Rysowanie to jej sposób na radzenie sobie z trudami macierzyństwa i chwila relaksu. Początkowo "obrazy" powstały tylko w jej głowie. Do rysowania zmotywował ją mąż, od którego dostała szkicownik.

"Pomyślałam, że mogę zanudzać moich przyjaciół i rodzinę opowieściami o codziennych "rodzicielskich sprawach", albo mogę się nimi dzielić w formie kreskówki," powiedziała Bonnie. "Dodatkowo jest to bardzo uspokajające móc rysować i kolorować, gdy dzień się kończy, a dziecko śpi!"

"Mam nadzieję, że inni rodzice mogą się utożsamić z sytuacjami z moich rysunków, a także się z nich pośmiać. Bycie rodzicem to dużo pracy i nikt z nas [rodziców] nie jest sam w swoich doświadczeniach."

DALEJ niektóre rysunki Bonnie przedstawiające jej codzienne życie z maluszkiem. Wygląda znajomo?

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz