Karmienie naturalne - dlaczego świeżo upieczone mamy tak często się poddają?

Chociaż prawie wszystkie mamy zaczynają karmić piersią swoje maleństwa od razu po porodzie, to już prawie połowa z nich rezygnuje po kilku tygodniach. Najnowsze badania tłumaczą, dlaczego tak się dzieje.

breast

Pewien uznany zespół badaczy amerykańskich przeprowadził niedawno ponad 2700 wywiadów z 532 matkami, które urodziły dziecko po raz pierwszy i rozpoczynały karmienie piersią w ciągu 24 godzin po porodzie, a kończyły około 60 dnia po porodzie, o ich wyborach w kwestii karmienia naturalnego. Wnioski z wywiadu opublikowano w czasopiśmie naukowym Pediatrics.

Mówią one, że kobiety, które od początku miały wątpliwości co do swoich predyspozycji i zdolności dotyczących karmienia naturalnego, były bardziej skłonne, aby przejść na mleko modyfikowane po krótkim czasie niż te, które nie miały takich obaw.

W trzecim dniu po porodzie ponad połowa tych mam martwiła się, czy dobrze przystawia dziecko do piersi, 44% z nich odczuwało ból przy karmieniu, a 40% niepokoiło się, że ma za mało pokarmu, by wykarmić swoją pociechę.

Powyższe dane pokrywają się z wcześniejszymi rezultatami podobnych badań, z których wynikało, że świeżo upieczone mamy często nie mają wystarczającego wsparcia i wiedzy o karmieniu piersią, co wywołuje w nich rozmaite wątpliwości, wewnętrzne opory i lęki prowadzące do rezygnacji z karmienia naturalnego na rzecz podawania mieszanki sztucznej.

Komentarze (6)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Młoda mama
2014-04-04 19:27:08

re: Karmienie naturalne - dlaczego świeżo upieczone mamy tak często się poddają?

Właśnie przez ten "terror" pesymistycznie nastawialam się na karmienie piersią. Karmiłam przez 3 miesiące. Mojemu synowi wystarczyło. Ja nie lubiłam karmić. Co pół godzinne karmienie mnie wykańczalo chodziłam całe dnie zła jak osa co wpływało na malszka gdy przestałam karmić od razu oboje byliśmy spokojniejsi , synek przestał się tak często budzić :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
do kobiet
2014-04-04 16:04:47

re: Karmienie naturalne - dlaczego świeżo upieczone mamy tak często się poddają?

k - gdzie w tym artykule masz słowa musisz i powinnaś? to pierwszy od dawna artykuł który czytam o kp, gdzie wlasnie ktos wreszcie zwraca uwage na problem terroru laktacyjnego. porownanie karmienia do erekcji? chyba zaburzen erekcji do zaburzen w sferze karmienia piersią, że może to byc tak samo poważny problem medyczny... oj ludzie, nie czytacie ze zrozumieniem a tylko hejty i hejty. wszystko bierzecie do siebie kobiety. ja tez karmilam tylko przez trzy miesiące, mialam straszne proble ... my, ale żeby od razu nazywac to wyborem? nie mialam wyboru, gdybym otrzymala pomoc karmilabym do dzis. a tak, klops :( Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-04-04 13:56:57

re: Karmienie naturalne - dlaczego świeżo upieczone mamy tak często się poddają?

k - gdzie w tym artykule masz słowa musisz i powinnaś? to pierwszy od dawna artykuł który czytam o kp, gdzie wlasnie ktos wreszcie zwraca uwage na problem terroru laktacyjnego. porownanie karmienia do erekcji? chyba zaburzen erekcji do zaburzen w sferze karmienia piersią, że może to byc tak samo poważny problem medyczny... oj ludzie, nie czytacie ze zrozumieniem a tylko hejty i hejty. wszystko bierzecie do siebie kobiety. ja tez karmilam tylko przez trzy miesiące, mialam straszne proble ... my, ale żeby od razu nazywac to wyborem? nie mialam wyboru, gdybym otrzymala pomoc karmilabym do dzis. a tak, klops :( Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-04-05 10:01:42

Popieram!!! Nie robić z siebie ofiar tylko wziąć się w garść, a te wygodniejsze niech sobie odpuszczą od razu. Moja córka też "wisiała" na piersi non stop przez pierwsze dwa miesiące, wytrwałam, bo na tym polega macierzyństwo, na poświęceniu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
k
2014-04-04 13:13:31

re: Karmienie naturalne - dlaczego świeżo upieczone mamy tak często się poddają?

nie podoba mi sie ten artykul. Kazda kobieta jest w innej sytuacji, a slowa "musisz", "powinnas" przynosza tylko odwrotny skutek. Potem spoleczenstwo sie dziwi ze kobiety maja depresje, ten terror laktacyjny niczemu nie sluzy. A porownanie karmienia do erekcji - bez komentarza... mamy 21 wiek, mamy wolny kraj i wolny wybor. Ja karmilam miesiac, skonczyl mi sie pokarm, presja otoczenia, terror wpedzil mnie w depresje, ktora musialam leczyc, pierwsze miesiace macierzynstwa byly udreka wlasnie prze ... z taki terror. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Alutka
2014-04-05 12:42:45

U mnie bylo podobnie, pokarmu nie mialam od początku...bylam po cesarce..wszyscy naciskali przystawiać, przystawiać, przystawiać dziecko jak najczęściej...mimo bolu i zmęczenia mamy wisial na piersi non stop...walczylam 7 dni w szpitalu...maly non stop plakal bo glodny...masakra...po powrocie do domu bylo to samo..placz, wiszenie na cycku i jeszcze gorszy placz...nie lecialo prawie wcale...wszyscy mówili wytrzymaj jeszcze troszke...probowalam...az ktoregos wieczoru podslam mleko modyfikowane i dziecko zasnelo twardo na 5 godzin... Szczerze to bylam wykonczona psychicznie i fizycznie...Mimo tego ze bardzo chcialam karmić piersią nie udało..ale wiecie co juz mialam wszystko w dupie bo widzialam ze moje dziecko jest zadowolone bo w końcu sie najadlo!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz