LIST: Błagam Was! Trzymajcie chore dzieci w domu!

Jedna z Mam napisała do nas z prośbą o opublikowanie jej apelu. Uważamy, że to bardzo ważny głos w ważnej sprawie.

chore dziecko

Droga redakcjo Supermam!

Bardzo Was proszę o dopuszczenie mnie do głosu na łamach Waszego portalu. Macie dużo fanek na Facebooku, może to, że udostępnicie moją wiadomość, cokolwiek pomoże. Właściwie jest to apel: Matki, ojcowie, opamiętajcie się! Blagam Was! Trzymajcie chore dzieci w domu!

Z przerażeniem obserwuję, że rodzice notorycznie posyłają chore dzieci do przedszkola. Mój synek 3-letni został zapisany do przedszkola prywatnego w sierpniu 2015 r. Już w grudniu postanowiłam, że zrezygnujemy z niego, bo to, co widzę, to jest po prostu załamujące. Nie było dnia, abym nie zauważyła dziecka, które kicha, kaszle lub ma po prostu gile do pasa. Obserwowałam również epizody z biegunkami i wymiotami.

 

Komentarze (156)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

mam kochająca swoje dziecko
2016-01-30 21:45:56

re: LIST: Błagam Was! Trzymajcie chore dzieci w domu!

straszne co piszecie. Według Was chore dziecko powinno chodzić do przedszkola? Czy matki pomyślałyście o swoich dzieciach? Tych chorych właśnie? Macie pojęcie jak się czuje chore dziecko, które jego własna matka posyła do przedszkola? jak wy sie czujecie gdy chorzy idziecie do pracy , bo musicie. To nie hartowanie. To brak miłości do własnych dzieci. O myśleniu o nie swoich nie wspomnę. Zobaczycie porem swoje dorosłe dzieci, które wcale nie będą zahartowane. Będa miały ró ... żnorodne dolegliwości od chorych berek począwszy do reumatyzmu.Moje dziecko chorowało raz w miesiącu. I raz w miesiącu byłam na zwolnieniu. Mówi się trudno. Teraz moje dziecko nie choruje praktycznie wcale. Ale dlatego, że leczyłam swoje chore dziecko w domu. Nie wsadzałam czopka przeciwgorączkowego i nie posyłałam jak niektóre "matki" do przedszkola. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mama
2016-01-29 20:14:20

re: LIST: Błagam Was! Trzymajcie chore dzieci w domu!

Każda mama która posyła dziecko do żłobka i przedszkola musi być świadoma tego że dziecko zacznie chorować bo dopóki siedzi w domu nie ma styczności z tyloma na raz zarazkami... Odnoszę wrażenie że autorka ma żal że dziecko zaczęło chorować właśnie idąc do przedszkola. Mój syn chodził do żłobka od 1 roku życia co 2 tygodnie był chory ale już po roku czasu nabrał takiej odporności że nie choruje prawie wogole. Dziecko musi się uodpornic na pewne zarazki z czasem z ... aczyna coraz mniej chorować Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Realistka
2016-01-29 00:01:55

re: LIST: Błagam Was! Trzymajcie chore dzieci w domu!

Sama chcę zdecydować w jaki sposób moje dziecko nabierze odporności. Przedszkole to nie szpital ani przychodnia. Posyłam dziecko zdowe i zdrowe chcę odbierać. Rzeczywistość w naszym kraju jest taka a nie inna więc jak kogoś nie stać na zapewnienie dziecku opieki podczas choroby to chyba nie powinien taki ktoś mieć dzieci. To czysty egoizm powoływać na świat dziecko skoro nas na nie nie stać. Chorych dzieci nie powinno się przyjmować do przedszkola bo dobro ogółu czyli wszys ... tkich zdrowych dzieci jest w tym przypadku ważniejsze niż problem rodziców jednego chorego dziecka przez, które zaraz wszystkie dzieci będą chore. I mało mnie interesuje, że dla rodziców chorego dziecka to tylko katar. Brutalna prawda ale przedszkole to nie miejsce na inkubowanie chorób zakaźnych. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
qubik
2016-01-28 17:42:34

re: LIST: Błagam Was! Trzymajcie chore dzieci w domu!

Sama chcę zdecydować w jaki sposób moje dziecko nabierze odporności. Przedszkole to nie szpital ani przychodnia. Posyłam dziecko zdowe i zdrowe chcę odbierać. Rzeczywistość w naszym kraju jest taka a nie inna więc jak kogoś nie stać na zapewnienie dziecku opieki podczas choroby to chyba nie powinien taki ktoś mieć dzieci. To czysty egoizm powoływać na świat dziecko skoro nas na nie nie stać. Chorych dzieci nie powinno się przyjmować do przedszkola bo dobro ogółu czyli wszys ... tkich zdrowych dzieci jest w tym przypadku ważniejsze niż problem rodziców jednego chorego dziecka przez, które zaraz wszystkie dzieci będą chore. I mało mnie interesuje, że dla rodziców chorego dziecka to tylko katar. Brutalna prawda ale przedszkole to nie miejsce na inkubowanie chorób zakaźnych. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
paola
2016-01-28 17:19:16

re: LIST: Błagam Was! Trzymajcie chore dzieci w domu!

Sama chcę zdecydować w jaki sposób moje dziecko nabierze odporności. Przedszkole to nie szpital ani przychodnia. Posyłam dziecko zdowe i zdrowe chcę odbierać. Rzeczywistość w naszym kraju jest taka a nie inna więc jak kogoś nie stać na zapewnienie dziecku opieki podczas choroby to chyba nie powinien taki ktoś mieć dzieci. To czysty egoizm powoływać na świat dziecko skoro nas na nie nie stać. Chorych dzieci nie powinno się przyjmować do przedszkola bo dobro ogółu czyli wszys ... tkich zdrowych dzieci jest w tym przypadku ważniejsze niż problem rodziców jednego chorego dziecka przez, które zaraz wszystkie dzieci będą chore. I mało mnie interesuje, że dla rodziców chorego dziecka to tylko katar. Brutalna prawda ale przedszkole to nie miejsce na inkubowanie chorób zakaźnych. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ann
2016-01-28 15:26:09

re: LIST: Błagam Was! Trzymajcie chore dzieci w domu!

Sama chcę zdecydować w jaki sposób moje dziecko nabierze odporności. Przedszkole to nie szpital ani przychodnia. Posyłam dziecko zdowe i zdrowe chcę odbierać. Rzeczywistość w naszym kraju jest taka a nie inna więc jak kogoś nie stać na zapewnienie dziecku opieki podczas choroby to chyba nie powinien taki ktoś mieć dzieci. To czysty egoizm powoływać na świat dziecko skoro nas na nie nie stać. Chorych dzieci nie powinno się przyjmować do przedszkola bo dobro ogółu czyli wszys ... tkich zdrowych dzieci jest w tym przypadku ważniejsze niż problem rodziców jednego chorego dziecka przez, które zaraz wszystkie dzieci będą chore. I mało mnie interesuje, że dla rodziców chorego dziecka to tylko katar. Brutalna prawda ale przedszkole to nie miejsce na inkubowanie chorób zakaźnych. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Vt
2016-01-28 15:16:15

re: LIST: Błagam Was! Trzymajcie chore dzieci w domu!

Sama chcę zdecydować w jaki sposób moje dziecko nabierze odporności. Przedszkole to nie szpital ani przychodnia. Posyłam dziecko zdowe i zdrowe chcę odbierać. Rzeczywistość w naszym kraju jest taka a nie inna więc jak kogoś nie stać na zapewnienie dziecku opieki podczas choroby to chyba nie powinien taki ktoś mieć dzieci. To czysty egoizm powoływać na świat dziecko skoro nas na nie nie stać. Chorych dzieci nie powinno się przyjmować do przedszkola bo dobro ogółu czyli wszys ... tkich zdrowych dzieci jest w tym przypadku ważniejsze niż problem rodziców jednego chorego dziecka przez, które zaraz wszystkie dzieci będą chore. I mało mnie interesuje, że dla rodziców chorego dziecka to tylko katar. Brutalna prawda ale przedszkole to nie miejsce na inkubowanie chorób zakaźnych. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
justa
2016-01-28 20:15:40

A czy Pani, która pracuje w przedszkolu i ma raz w miesiącu przeziębienie to wtedy siedzi w domu żeby nie zarażać dzieci ??? NIE ONA IDZIE PRZEZIĘBIONA DO PRACY !!!! Bo inaczej jak większość z pracujących mam będzie miała rozmowę z szefem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mama trzylatki
2016-02-06 11:37:03

dokładnie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Vt
2016-01-28 15:04:45

re: LIST: Błagam Was! Trzymajcie chore dzieci w domu!

Sama chcę zdecydować w jaki sposób moje dziecko nabierze odporności. Przedszkole to nie szpital ani przychodnia. Posyłam dziecko zdowe i zdrowe chcę odbierać. Rzeczywistość w naszym kraju jest taka a nie inna więc jak kogoś nie stać na zapewnienie dziecku opieki podczas choroby to chyba nie powinien taki ktoś mieć dzieci. To czysty egoizm powoływać na świat dziecko skoro nas na nie nie stać. Chorych dzieci nie powinno się przyjmować do przedszkola bo dobro ogółu czyli wszys ... tkich zdrowych dzieci jest w tym przypadku ważniejsze niż problem rodziców jednego chorego dziecka przez, które zaraz wszystkie dzieci będą chore. I mało mnie interesuje, że dla rodziców chorego dziecka to tylko katar. Brutalna prawda ale przedszkole to nie miejsce na inkubowanie chorób zakaźnych. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
matka_kwoka
2016-01-28 12:21:37

re: LIST: Błagam Was! Trzymajcie chore dzieci w domu!

pani, która napisała ten list jest wybitnie oderwana od rzeczywistości! Proszę Pani! Napisała Pani, ze pracuje w domu, stać ją na podróże po całym świecie, etc. No to teraz ja Pani powiem jak wygląda POLSKA szara rzeczywistość. Otóż. Jeśli jesteś pracownikiem, a jak już kobietą i to na dodatek matką to już w ogóle masz przerąbane, to pracodawca traktuje Cię jak pomiot/zło konieczne. Wyznaje on zasadę, że skoro już Cię zatrudnił to TY masz zapierniczać. Łatwiej, j ... ak mieszkasz w dużym mieście, masz zawód na który jest popyt na rynku. Wtedy możesz powiedzieć takiemu bucowi, ze dzieciak ma katar, nie poszedł do przedszkola i idziesz na L4 na 2 tygodnie. Super. Gorzej, jak mieszkasz w małym mieście, gdzie bezrobotnych jest więcej jak pracujących, Ty i Twój Partner zarabiacie najniższą krajową i KAŻDY dzień na L4 to ryzyko, że po skończonym L4 nie będziesz miała gdzie wrócić. Już pomijam fakt, że każdy dzień na L4 to tylko 80% pensji. I ja, jako matka 5latka (od 3 lat w przedszkolu) rozumiem, że żeby zapewnić godny byt dzieciakowi taka kobieta musi iść do pracy. Rozumiem, że dzieciak jest chory, kicha i kaszle, ale od tego się nie umiera. Taka kobieta ma olbrzymie wyrzuty sumienia! Ale NIE MA INNEGO WYJŚCIA! Rachunki się same nie popłacą. Sama byłam w takiej sytuacji. Młody poszedł chory, bo nie miał kto z nim zostać. Mój ówczesny pracodawca, po pierwszym L4, powiedział mi wprost, że na moje miejsce jest dużo ludzi. I jak będę sobie tak chodzić na zwolnienia to oni mi ułatwi siedzenie w domu i mnie zwolni. Tak, więc, Szanowna Pani. Dzieci chore w przedszkolu to problem. Nie są one tam, bo rodzice mieli taki kaprys. Taka jest rzeczywistość. Większości ludzi nie stać na opłacenie przedszkola + nianię, jak dzieciak zachoruje. Pani nie ma wyrzutów sumienia, bo Panią stać na nianię. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Vt
2016-01-28 15:09:16

Brawo dla autorki tego komentarza! Normalnie wyjęła mi to z ust! Pozdrawiam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2016-01-28 17:55:09

Dokładnie mi też pozdrawiam bardzo dobra odpowiedz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gonika
2016-01-29 15:12:20

droga "matko_kwoko" hmm... jakby tu powiedzieć nie podzielam twoich obelg do tej również matki! Niektóre rzeczy dodałaś sobie od tak bo Ci pasowało! Już piszę o co chodzi. Również jestem matką, również pracuję w domu. I odkąd moje dziecko poszło do żłobka to więcej siedzi w domu niż do niego chodzi, właśnie dlatego że przyprowadzane są dzieci z glutem po kolana i nie mówię tu o ludziach biednych, bo nie sądzę, że tatuś który zostawił syna z glutem po kolana wsiadając do nowiuśkiej fury miał najniższą krajową ;/ (tak było w mojej sytuacji). Co do pracy w domu pracuję w domu na własnej działalności - rozumiem że boli Cię to że autorka tego tekstu też pracuje w domu dlatego dodałaś jej parę barwnych rzeczy w jej życiu o których ona nie pisze (chodzi mi o wycieczki itp.) otóż wyjaśnię Ci jedno! Ty idziesz do pracy dostajesz swoją najniższą krajową i ją masz! A ja będąc na własnej działalności muszę znaleźć klienta czy zlecenie na wykonywaną przeze mnie pracę, muszę opłacić ZUS, US i inne pośrednie koszty dopiero to co zostaje jest dla mnie o ile coś zostanie! W chwili gdy moje dziecko nie może iść do żłobka bo zostało zarażone, ja muszę iść po druczek na opiekę nad dzieckiem i ty dostajesz 80% wynagrodzenia a ja nie dostaję nic... bo to co mi dadzą muszę im oddać jako że sama płacę za siebie ZUS - szkoda że tak egoistycznie podchodzisz do matek pracujących w domu. I skoro dla Ciebie 80% poborów to nic to chciałabym być w Twoim przypadku i brać te 80% a nie dokładać, bo jakiś egoistyczny rodzic posłał dziecko z mega katarem po kolana! Pewnie zostanę zaraz przywrócona do pionu i zjechana od góry do dołu - ale jak by nawiązać do Pani komentarza "taka jest rzeczywistość" i podzielam wpis kobiety z artykułu! Nie myślmy tylko o sobie i rozróżniajmy katarek od mega gluta!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
matka_kwoka
2016-02-01 13:16:23

Szanowna Pani. Odnosząc się do Pani komentarza, pragnę zaznaczyć, iż autorka artykułu wspomniała o wycieczkach m.in. Tanzania, USA, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Norwegia. Ponadto, nie miałam na celu urazić osób pracujących w domu. W żaden sposób. Proszę sobie wyobrazić, że, od pewnego czasu, ja także pracuję w domu. Na własnej działalności. I wiem, jakie są koszty i zyski. Zresztą, zysków niekiedy brak. Miałam na celu zwrócenie autorce artykułu uwagi na fakt, iż ona, jako osoba dość zamożna (wynika z tekstu, podróży do USA raczej w opcji "last minute" nie ma...), może sobie pozwolić na fakt zatrudnienia niani. Ja próbowałam przekazać tej Pani, że większość kobiet w Polsce, pracuje na etacie. Ja także pracowałam na etacie. Po 8 godzin dziennie. W miejscowości, gdzie na moje miejsce czekała kolejka chętnych. Do innego miasta, bardziej rozwiniętego, gdzie mogłabym szukać pracy za godziwe pieniądze, dojazd zajmowałby mi ok. 1,5 godziny w jedną stronę. Wliczając w to koszty przedszkola, paliwa itd. bilans wychodził ujemnie. Ja miałam możliwość rozpoczęcia własnej działalności, lecz dopiero teraz. Przez 4 lata po urodzeniu dziecka musiałam sobie radzić. I tak, ma Pani rację, że będąc na etacie te 80% będzie. Tylko proszę wziąć pod uwagę, że wielu pracodawców, takie zwolnienie "toleruje" raz. Jeśli taka sytuacja się powtarza, "wymieniają" pracownika. Owszem, jest sąd pracy, ale na to trzeba i pieniędzy i siły. Ja osobiście doznałam takiej "wymiany". Dziecko miało ospę. Nie było możliwości, żeby został z nim ktokolwiek z rodziny. Po 2 miesiącach zostałam zwolniona z powodu "redukcji etatów"... Proszę także zwrócić uwagę, że nie odnosiłam się do rodzaju choroby. Wiadomo, jest różnica między katarkiem a mega glutem. Jest różnica między alergią a grypą. Oczywiście. Moje dziecko, nie raz nie dwa, było w ciągu dnia odbierane z przedszkola, bo miał gorączkę. Także jest mi szkoda dzieci chorych, będących w przedszkolu, ale, proszę mi wierzyć, niekiedy naprawdę nie ma wyjścia... Pozdrawiam!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mamaa
2016-01-28 11:41:19

re: LIST: Błagam Was! Trzymajcie chore dzieci w domu!

Jestem mama pracująca, od małego córcia była haftowana dzięki temu zadko łapie przeziębienie, ale niestety odkąd teściowa z która siedzi zajmuje się dodatkowo jeszcze jednym dzieckiem to szlak mnie trafią kiedy przeprowadza je chore i twierdzi ze to alergia gdzie ewidentnie widać że jest chore. Za każdym razem moje obawy sprawdzają się i wtedy moja córcia łapie gdzie kończy się to szpitalem. Niestety przez tą sytuację jestem zmuszona oddać ja do przedszkola gdyż on non s ... top choruje dlatego też zostało delikatne mówiąc zmuszone do zrezygnowania z przedszkola gdyż nagminnie zarazal inne dzieci. Poza tym jestem zmuszona do pracy nocnej abym mogła z małą spędzić czas u drugiej babci aby chronić ja przed chorobą tak więc popieram aby rodzice nie oddawali chore dzieci bo szkodzą innym. Egoizm ich mnie irytuje zwłaszcza ze większość przypadków których ja znam to są ludzie zamożni których stać na nianię. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz