List do redakcji: `Dziecko uratowało nasze małżeństwo`

Daria twierdzi, że gdyby nie Miłosz, dziś być może byliby z mężem już po rozwodzie...

Rodzice dziecko łóżko

Droga SuperMamo, drogie SuperMamy,

Po pierwsze chciałabym bardzo, bardzo serdecznie podziękować za tę stronę. Wreszcie jakiś miły, pełen ciepła portal dla mam - czekałam na to od dawna, a konkretnie od dnia, w którym dowiedziałam się, że jestem w ciąży.

To nie był dobry okres dla mojego małżeństwa. Byliśmy z Maciejem parą już od sześciu lat, w tym trzy lata po ślubie. Po dwóch latach od złożenia przysięgi coś zaczęło się psuć - wiadomo, codzienność bywa ciężka - praca, dom, praca, dom, zakupy, sprzątanie, praca. Oddaliliśmy się od siebie. Gdzieś w otchłani kolejnychn tygodni kieratu zapodziały się nasze wspólne wieczory przy winie, wyjścia do teatru, kina. Nagle zaczeliśmy traktować siebie jak współlokatorów, którzy czasem uprawiają seks. W łóżku było nam dobrze, bo oboje wiedzieliśmy, co lubimy, ale duchowo trochę się rozeszliśmy. Było coraz gorzej, a ja czułam przygnębienie, oglądając romantyczne filmy, czytając książki. Zazdrościłam tym szczęśliwym, kwitnącym w związkach kobietom. Miałam 28 lat, niezłą pracę, jakieś tam pieniądze, ale czułam się samotna w małżeństwie.

Komentarze (3)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Malwina
2013-04-21 16:55:53

re: List do redakcji: `Dziecko uratowało nasze małżeństwo`

Bardzo ladnie zachowal sie twoj maz!!!! Moze jak i ja bym zaszla w ciaze to ona tez by moj zwiazek uratowala a tak jestem juz 3 lata po rozwodzie. Z takich samych przyczyn jak w twoim liscie Dario Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
monia
2013-04-21 13:35:35

re: List do redakcji: `Dziecko uratowało nasze małżeństwo`

Bóg jest miłością wie co robi musimy się modlić a będzie dobrze. Cieszę się że się udało. A tym co są same chcę napisać że jeszcze się pookłada w waszym życiu nie wolno się załamywać . Trzeba się modlić Bóg nas nie opuści i zawsze pomoże.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Marianna
2013-04-21 12:10:53

re: List do redakcji: `Dziecko uratowało nasze małżeństwo`

Ja niestety jestem w odwrotnej sytuacji... Gdy mój narzeczony dowiedział się, że jestem w ciąży zostawił nas... Jestem sama i nie czuję się w tym dobrze, nie mam pracy, bo pracowałam w firmie jego rodziców... Mieszkam u swoich rodziców bez pracy i przyszłości... Zazdroszczę kobietom, które są kochane... Mi się wydawało, że też byłam kochana do czasu... Niestety byłam nieodpowiednią partią dla ich syna i zostałam sama z córeczką... Nie wiem czy kiedykolwiek komuś zauf ... am... Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz