LIST: „Nie stać mnie na dziecko i bardzo mnie to boli!”

Dominika twierdzi, że nie może sobie pozwolić na potomstwo. Nie chce być kochającą, ale biedną matką.

ciąża

Chciałabym się podzielić tym, co najbardziej mnie boli. Ciągle słyszę o tym, że kobiety nie chcą mieć dzieci i z roku na rok rodzi się ich coraz mniej. Stawiamy karierę na pierwszym miejscu, rodzina może zaczekać. Czasami czeka tak długo, że budzimy się w wieku 40 lat i jesteśmy same jak palec. Nie chciałabym przeżyć czegoś takiego, ale chyba nie ma innego wyjścia. Dla innych to mniej lub bardziej świadomy wybór, a dla mnie – czarny scenariusz, który napisali dla mnie inni. Nie zrzucam swoich niepowodzeń na wszystkich wokół, ale w tym przypadku tak jest.

Niedługo skończę 30 lat i kiedy to sobie uświadamiam, aż robi mi się słabo. Nie tak miało wyglądać moje życie, ale nie mogę nic poradzić, że urodziłam się właśnie w tym kraju. Wydaje mi się, że tutaj nikt nie szanuje matek. Zapominamy, że bez dzieci nasze państwo będzie coraz biedniejsze, że za 20-30 lat większość społeczeństwa będzie już w zaawansowanym wieku i nie wiadomo, kto nas wszystkich utrzyma. Dzisiaj mam podobny problem. Nie wiem, jak mogłabym utrzymać dziecko, więc nie mogę go mieć.

 

Komentarze (38)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

XXX
2016-05-03 18:29:16

re: LIST: „Nie stać mnie na dziecko i bardzo mnie to boli!”

mam tak samo,ja nie pracuje, maz pracuje ale zarabia 1800 na reke oplat co misiac 1300 bo mamy kredyt na male mieszkanie, nietrudno sobie policzyc ile zostaje,nie stac nas nawet na jedzenie a tez chcialabym miec dziecko,mam 34 lata

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Arek
2015-08-14 15:18:14

re: LIST: „Nie stać mnie na dziecko i bardzo mnie to boli!”

KOBIETY dzieci to nie zabawki, jesli Was nie stac to nie rozbcie ich. I co im zapewnicie?? Studia, wyszkatlcenie, dodatkowe kursy jezyka, tanca itp??? I co w wieku 18 lta podziekujecie im i powiecie droga wolna, masz 18 lat, sam sobie zarobisz na studia?? ja w twoim wieku juz pracowalam??? Szok!!!! NIE STAC WAS NA DZIECKO TO SIE Z TYM POGODZCIE!!! TAK jak napisal maciek, nie kazdy mezczzna bedzie mial PORSCHE!!! Najbradziej to bedzie skzoda mi tych biednych dzieci..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Maciek
2015-08-14 15:09:32

re: LIST: „Nie stać mnie na dziecko i bardzo mnie to boli!”

Witam drogie Panie. Mam 31 lat i jak czytam Wasze teksty to z jednej strony widze u Was "klapki" na oczach i tylko dzieci, dzieci i dzieci... Z drugiej strony syndrom macierzynstwa, ok, ale niech wypowie sie facet czyli ja. Jako mezczyzna, samiec racjonalnie myslacy (tak rowniez uwza wielu moich kumpli) nigdy nie zdecyduje sie na dziecko gdy wie, ze nie zapewni mu odpowiedzniego bytu. Zarabiam 1800 na reke, zostaje mi co miesiac 500zl, mam mieszkanko 30m2. i nigdy w tym przypadku nie zdecuduje s ... ie na dziecko. Odlozone pieniadze odkladam na wakacje, samochod itp. Chce zyc jak czlowiek, czerpac zycie garsciami a nie zapieprzac dniami i nocami zeby dziecko i zone utrzymac. UWAZAM ze wy kobiety powinniscie sie pogodzic z sytuacja nie wsyztskie bedziecie mialy dzieci tak jak nie kazdy mezczyzna bedzie mial kiedys PORSCHE. Taka jest prawda tego smutnego swiata. Nie ktore z Was mowia ze "jakos to bedzie i sie wychowa" Ja nie mam ochoty jakos mojego dziecka wychowac, jakos je ubrac i jakos je wyksztalcic. Chce mu zapewnc przyszlosc, kupic na start mieszkanie zeby nie musiala wyjezdzac do UK i gary zmywac. Pol roku temu rozstalem sie z narzeczona bo powiedziala albo dziecko i zyj sam. Wybralem zycie samotnika, a ona od pol roku jest sama i szuka samca do rozmozenia sie, zycze jej szczescia.... Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
A.
2014-09-22 23:53:04

re: LIST: „Nie stać mnie na dziecko i bardzo mnie to boli!”

Witam drogie Panie. Mam 31 lat i jak czytam Wasze teksty to z jednej strony widze u Was "klapki" na oczach i tylko dzieci, dzieci i dzieci... Z drugiej strony syndrom macierzynstwa, ok, ale niech wypowie sie facet czyli ja. Jako mezczyzna, samiec racjonalnie myslacy (tak rowniez uwza wielu moich kumpli) nigdy nie zdecyduje sie na dziecko gdy wie, ze nie zapewni mu odpowiedzniego bytu. Zarabiam 1800 na reke, zostaje mi co miesiac 500zl, mam mieszkanko 30m2. i nigdy w tym przypadku nie zdecuduje s ... ie na dziecko. Odlozone pieniadze odkladam na wakacje, samochod itp. Chce zyc jak czlowiek, czerpac zycie garsciami a nie zapieprzac dniami i nocami zeby dziecko i zone utrzymac. UWAZAM ze wy kobiety powinniscie sie pogodzic z sytuacja nie wsyztskie bedziecie mialy dzieci tak jak nie kazdy mezczyzna bedzie mial kiedys PORSCHE. Taka jest prawda tego smutnego swiata. Nie ktore z Was mowia ze "jakos to bedzie i sie wychowa" Ja nie mam ochoty jakos mojego dziecka wychowac, jakos je ubrac i jakos je wyksztalcic. Chce mu zapewnc przyszlosc, kupic na start mieszkanie zeby nie musiala wyjezdzac do UK i gary zmywac. Pol roku temu rozstalem sie z narzeczona bo powiedziala albo dziecko i zyj sam. Wybralem zycie samotnika, a ona od pol roku jest sama i szuka samca do rozmozenia sie, zycze jej szczescia.... Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ania
2014-05-09 13:21:08

re: LIST: „Nie stać mnie na dziecko i bardzo mnie to boli!”

mam 32 lata, męża i dwoje dzieci, syn ma 6 lat a córka 11 miesięcy. Na dzień dzisiejszy gdybym kilka lat temu wiedziała że nasza sytuacja finansowa tak drastycznie się pogorszy, nie wiem czy zdecydowałabym się na posiadanie dzieci. poznaliśmy się z mężem jak miałam 25 lat, pracowałam to zresztą była moja pierwsza praca, zarobki minimalne 1200 zl + premia, mąż prowadził firmę która całkiem dobrze rokowała, z każdym miesiącem przybywało klientów i pieniędzy. no i nagl ... e się skończyło. Dzisiaj nie stać mnie na to żeby wysłać syna z dziadkami na wakacje, nie mówiąc nic o zajęciach dodatkowych typu angielski, piłka, basen itp, kończę urlop macierzński i muszę wracać do pracy o ile mam jeszcze do czego wracać, firma się przewraca, zamiast generować dochód tonie w długach. Na szczęście mieszkanie dostałam po babci więc nie muszę się martwić o kredyt ale jak tak dalej pódzie to nie wiem za co będziemy żyć. Jedyna myśl która mi przychodzi do głowy to to że jak dzieciaki dorosną to będę ich z całego serca namawiać by uciekały z tego kraju, bo tu nie na już przyszłości dla nikogo. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
2014-04-12 15:28:57

re: LIST: „Nie stać mnie na dziecko i bardzo mnie to boli!”

mam 31 lat syna niepełnosprawnego ma 8 lat,,,nie mam mamy bo zmarła ani ojca,,nie mam rodziny wsparcia,zarabiam 1,200 zł razem z alimentami i dodatkami około 2,000,nie płace za mieszkanie bo mnie nie stać,media około 800zł..zostaje mi na życie 1200 i ledwo łacze koniec z końcem samo jedzenie...momentami zastanawiam sie czy nie oddać dziecka do domu dziecka bo mi poprostu nie wystarcza..prawda jest taka ze mie potrafie utrzymać własnego dziecka,to jest przykre ale prawdziwe niestety ... ...... Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-03-18 21:35:40

inna perspektywa

Ja napiszę coś z innej bajki... Mam 28 lat. Zarabiam 1200 miesięcznie, mój mąż jest na wypowiedzeniu. Odkąd skończyliśmy studia próbujemy jakoś stanąć na nogi ale niestety cięzko nam to wychodzi :( Lubię swoją pracę, ale wiem, że powinam zarabiać więcej tyle że mój pracodawca wychodzi z założenia, że znajdzie się ktoś kto będzie pracował za te 1200 i będzie zadowolony. Marzę o dziecku, ale nawet mąż mnie stopuje, bo jak mamy się utrzymać, wynajmując mieszkanie ... ? Kredytu nikt nam nie da bo ja mam umowę na czas określony a mój mąż jak narazie nic (zmienialiśmy pracę już kilka razy - ciągle nie możemy się podnieść z dołka). Taka sytuacja trwa już parę lat, debet coraz większy a mi już serce pęka, tak bardzo chcę być mamą. Po prostu boję się, że stracę pracę, albo mój mąż nie znajdzie nic przez długi czas. A dziecko to poważna decyzja. We dwoje możemy zawsze wyjechać za granicę i coś dorobić. We troje już nie. A na stałe nie możemy wyjechać bo musimy trochę pomagać schorowanym rodzicom. W pełni ruozumiem autorkę. Wiem, że nie zarabiają najmniej, ale chodzi o niepewną sytuację na rynku pracy, strasznie wysokie opłaty za mieszkanie, energię itp. Nadmienię, że do kina nie chodzę od wieków, a zakupy w ciuchlandach to dla mnie i tak rarytas. Myślę, że jeśli już uda nam się podnieść z dołka, to będzie za późno na dzieci, bo będę za stara. Wiem, że nie jestem odosobniona w tym lęku. Jest mnóstwo osób w podobnej sytuacji. Może powiecie, że lepiej urodzić i jakoś to będzie, ale skoro sama nie mogę poradzić sobie ze sobą i żyję w ciągłym lęku o jutro to jak mam wychować szczęśliwe dziecko? Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
A.
2014-09-22 23:55:00

Dokładnie. Mam tak samo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Panna Ala
2014-01-30 21:03:32

re: LIST: „Nie stać mnie na dziecko i bardzo mnie to boli!”

Najbardziej dobiły mnie tutaj dwie rzeczy: niecałe 4 tys i wypad do kina chociaż raz w miesiącu... od kiedy urodziłam moją córeczkę, czyli 6,5 miesiąca, byłam raz w kinie, nigdzie nie wychodzę, bo wolę te pieniądze przeznaczyć na małą.. kupić jej cokolwiek. Wiadomo, jeśli na coś mnie nie stać, nie kupuję tego. Córka nie chodzi w jakiś ekstra ciuchach.. poluję często na wyprzedaże, promocje na pampresy.. muszę karmić mm i to dodatkowy koszt na mleczko, teraz doszyły n ... am koszty żeby rozszerzyć dietę, ale nie trzeba kupować od razu słoiczków tylko samemu ugotować. Dla takiego maluszka wystarczy miłość i opieka, czas z nim spędzony. Mam 25 lat, ciąża była planowana, nigdzie nie jestem zarejestrowana, narzeczony zarabia może 3 tys, więc żyjemy z jego pieniędzy, a też mamy rachunki, raty do spłacenia i nie myślimy jakoś o tym, że nas nie stać. Jestem w stanie zrezygnować z zakupów dla siebie na rzecz dziecka. Nie muszę kupować ciuchów co miesiąc, nie takie mam priorytety.. zamiast wyjść do kina mogę sobie z chłopakiem obejrzeć film w domu, kupić paczkę chipsów, przytulić się i też jest super.. Jest dużo rodzin, które mają dzieci, a zarabiają mniej niż Wy i nie mówią, że ich nie stać tylko cieszą się każdą chwilą z tą cudowną istotką. Nie tylko Wy jedyni macie kredyty, rachunki.. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
marcepan
2014-11-20 02:40:06

He he to fajnie... a co dasz temu dziecku??? Rady jak ma sobie poradzic w skrajnej biedzie i nie zdechnac z glodu bo mamusia i tatus chcieli miec w syfie i biedzie choc ta mala istotke... obudzcie sie ta mala istotka bedzie kiedys doroslym czlowiekiem i jaki bedzie miala start w zyciu??? Taki jak wy? Tego zycie wlasnym dzieciom? Nie ma kasy = nie ma dzieci

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-01-29 18:33:52

re: LIST: „Nie stać mnie na dziecko i bardzo mnie to boli!”

Najbardziej dobiły mnie tutaj dwie rzeczy: niecałe 4 tys i wypad do kina chociaż raz w miesiącu... od kiedy urodziłam moją córeczkę, czyli 6,5 miesiąca, byłam raz w kinie, nigdzie nie wychodzę, bo wolę te pieniądze przeznaczyć na małą.. kupić jej cokolwiek. Wiadomo, jeśli na coś mnie nie stać, nie kupuję tego. Córka nie chodzi w jakiś ekstra ciuchach.. poluję często na wyprzedaże, promocje na pampresy.. muszę karmić mm i to dodatkowy koszt na mleczko, teraz doszyły n ... am koszty żeby rozszerzyć dietę, ale nie trzeba kupować od razu słoiczków tylko samemu ugotować. Dla takiego maluszka wystarczy miłość i opieka, czas z nim spędzony. Mam 25 lat, ciąża była planowana, nigdzie nie jestem zarejestrowana, narzeczony zarabia może 3 tys, więc żyjemy z jego pieniędzy, a też mamy rachunki, raty do spłacenia i nie myślimy jakoś o tym, że nas nie stać. Jestem w stanie zrezygnować z zakupów dla siebie na rzecz dziecka. Nie muszę kupować ciuchów co miesiąc, nie takie mam priorytety.. zamiast wyjść do kina mogę sobie z chłopakiem obejrzeć film w domu, kupić paczkę chipsów, przytulić się i też jest super.. Jest dużo rodzin, które mają dzieci, a zarabiają mniej niż Wy i nie mówią, że ich nie stać tylko cieszą się każdą chwilą z tą cudowną istotką. Nie tylko Wy jedyni macie kredyty, rachunki.. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gosia
2014-01-29 16:46:22

re: LIST: „Nie stać mnie na dziecko i bardzo mnie to boli!”

JA RÓWNIEZ POCHODZE Z RODZINY WIELODZIETNEJ BYŁO NAS PIECIORO I NIE MIELISMY WSZYSTKIEGO CO BYSMY CHCIELI MIESZKALISMY WSZYSCY W JEDNYM POKOIKU MIELISMY MAŁA KUCHNIE KTORA SLUZYŁA TEZ JAKO SYPIALNIA I MALUTKA ŁAZIENKA I NAPAWDE NIE MAM ZALU DO SWOICH RODZICÓW ZE BRAKOWAŁO NAM WSZYSTKIEGO WRECZ PRZECIWNIE DUZA RODZINA WSPIERALISMY SIE I BYŁO W TYM DUZO MIŁOŚCI I CIESZE SIE ZE TERAZ MAM DUZO RODZENSTWA ZE MAM DO KOGO POJECHAC ZADZWONIC POGADAC A NAWET POZYCZYC PIENIADZE JAK MI BRAKUJE.MO ... J MAŻ BYŁ ZA TO SAM NIE MA RODZENSTWA A MIAŁ WSZYSTKO CHODZIŁ DO PRYWATNEJ SZKOŁY SKONCZYŁ STUDIA,NAS ZWYCZAJNIE NIE BYŁO NA TO STAC,TERAZ MIESZKAMY W TYM MAŁYM MIESZKANKU GDZIE WCZESNIEJ MIESZKAŁAM Z RODZICAMI I RODZENSTWEM MAMY CÓRECZKE 9 MIESIECY PRACUJE TLKO MÓJ MĄŻ ALE NIE NARZEKAMY NIE SA TO KOKOSY BO 2,5 TYS. I TAK JAK WSZYSCY MAMY RACHUNKI,ŻYCIE,KREDYT I STARCZA CZASMI NIE ZJEMY CZEGOS LEPSZEGO ALE WAZNE ZE MAŁA MA MLEKO,PIELUCHY CIEPŁO W DOMU I UBRANKA,NIGDY NIE PODJELISMY INNEJ DECYZJI W SPRAWIE DZIECKA.KOCHAMY SIE I TWORZYMY WSPANIAŁA RODZINKĘ PÓKI CO MAM CO WŁOŻYC DO GARNKA I W CO SIE UBRAĆ,NIE NARZEKAMY BO MAMY SIEBIE I TWIERDZE ZE WIELKIE MAJĄTKI NIE MAJA TU NIC DO ROLI TRZEBA ZACISNAC PASA I DA SIE ZYC JAK WIDAC NAWET ZA JEDNA PENSJĘ. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
marcepan
2014-11-20 02:43:29

Powiedz to dziecku jak bedzie mialo 18lat... powodzenia i zaciskaj pasa co raku mocniej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz