List od jednej z Mam: `Czasami myślę, że jakby mnie nie było, to dzieci miałyby przynajmniej pieniądze, żeby żyć...`

Co wywołuje u Katarzyny tak bardzo czarne myśli? Przeczytajcie.

poczta

Historia tej Pani (Walczącej Mamy - przyp. redakcji) jest mi bardzo dobrze znana. Przerabiałam ją sześć lat temu. Też myślałam, że nie może być gorzej, jednak się pomyliłam. W wieku 22 lat urodziłam syna, chcianego. Ale czas pokazał, że tylko przeze mnie. Jego ojciec wytrzymał z nami sześć tygodni i wrócił do swojego tatusia, bo biednego go sytuacja przerosła. Mnie nikt nie zapytał, czy samotne macierzyństwo nie jest dla mnie za trudne. Nie mogłam liczyć na pomoc rodziny i dalej nie mogę. Rodzice się rozwiedli i mają swoje rodziny, z matka w ogóle nawet nie rozmawiam już od pięciu lat, a ojciec pomaga mi tym, że mieszkamy w jednym domu i jak nie mam na rachunki, to on je opłaca.

Trzy lata temu, jak skończył mi się urlop macierzyński i wychowawczy poszłam do pracy, bo było ciężko, nawet bardzo. Wszyscy myśleli, że dbam o linie, a ja czasami kilka dni nie miałam co jeść, bo dziecko przecież musi, w dodatku mały jak skończył rok zaczął w kółko chorować. Synkiem zajęła się przyszywana babcia, jednak zrobiła mi po dwóch miesiącach zrobiła mi niespodziankę, w połowie miesiąca powiedziała, ze wyjeżdża na miesiąc do córki. Czarna rozpacz, znowu miałam przed oczami pusty portfel, światło w lodówce... i wtedy pomógł mi On.

Komentarze (37)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2015-06-18 22:35:45

re: List od jednej z Mam: `Czasami myślę, że jakby mnie nie było, to dzieci miałyby przynajmniej pieniądze, żeby żyć...`

Czemu ja w takich artykułach nigdy nie wiedzę by było napisane że kobieta się o alimenty starała? W Polsce nie jest tak że jak ojciec płacić nie chce za dziecko to że do tego w tedy zostanie zmuszony?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-06-19 11:17:44

Ba, żeby to było takie łatwe. Znam rodzinę, w której to on złożył pozew o rozwód, napisał w nim, że chce, by dzieci zostały z matką, alimenty ma zasądzone i nie zapłacił ani grosza od dwóch lat...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-06-19 14:04:04

Mam przyznane alimenty na syna, ale za takie pieniądze przeżyć jest poprostu niemozliwe. A na dziecko,które jest w brzuchu alimentów otrzymać nie mozesz. A zanim je uzyskasz, trzeba z czegoś żyć. Jestem zdziwiona, że mój mail zostal opublikowany, słowo w słowo. I pisałam go ku przestrodze, nawet nie liczyłam na to, że ktoś będzie chciał mi pomóc. Bo w takiej sytuacji jestem tylko oceniana, a on został tym dobrym. Mam nadzieję, że ktoś, kto jest w podobnej sytuacji czytając to i uzmysławiając sobie jak to się może skończyć zmądrzeje i nie uszczęśliwi swoich dzieci jak ja. Bo wiem co zrobiłam, wiem ile będzie mnie to kosztowało. Tylko nie ja tu jestem ważna...To on skrzywdził dwie rodziny, tylko nikt tego nie widzi, bo wszystkiemu winna jestem ja

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-07-02 21:49:55

No właśnie, zawsze najłatwiej jest kogoś oceniać...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Monika
2015-06-18 21:00:47

re: List od jednej z Mam: `Czasami myślę, że jakby mnie nie było, to dzieci miałyby przynajmniej pieniądze, żeby żyć...`

mon.orl@wp.pl poprawny e-mail

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Monika
2015-06-18 20:59:12

re: List od jednej z Mam: `Czasami myślę, że jakby mnie nie było, to dzieci miałyby przynajmniej pieniądze, żeby żyć...`

Rownież pomogę, proszę o kontak mon.orl@ep.pl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Joanna
2015-06-18 19:01:14

re: List od jednej z Mam: `Czasami myślę, że jakby mnie nie było, to dzieci miałyby przynajmniej pieniądze, żeby żyć...`

Również chciałabym pomóc. Proszę o kontakt. misia6421@gmail.com

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Magnolia
2015-06-18 16:05:56

re: List od jednej z Mam: `Czasami myślę, że jakby mnie nie było, to dzieci miałyby przynajmniej pieniądze, żeby żyć...`

Zamiast narzekać, idź do sądu po alimenty od jednego i drugiego, kobieto!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Tubka Farby
2015-06-18 14:26:40

:)

Zamiast wyciągać pochopne wnioski, wyciągnijscie portfele mądrale! Ja też nie mam za dużo ale chętnie podzielę się tym co mam :) proszę o kontak na j.lewicka@vp.pl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
poprostu ja
2015-06-18 14:15:09

re: List od jednej z Mam: `Czasami myślę, że jakby mnie nie było, to dzieci miałyby przynajmniej pieniądze, żeby żyć...`

Bardzo łatwo jest kogoś oceniać. Wszyscy zawsze wybielają facetów i gnębią kobiety...każdy kij ma dwa końce. Ktoś podzielił się swoją historią i napewno nie po to żeby wylewać na niego pomyje. Ona już chyba wie czego jest winna i jakby nie jest z tego dumna. Ale ponosi za to odpowiedzialność, a nie odwraca się do PROBLEMU plecami...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
coz-zdarza-sie
2015-06-18 13:41:31

re: List od jednej z Mam: `Czasami myślę, że jakby mnie nie było, to dzieci miałyby przynajmniej pieniądze, żeby żyć...`

Smutne, ale jesteś sama sobie winna. Naiwna, lekkomyślna i sama sobie winna powtórzę jeszcze raz. Tylko to mi przychodzi na myśl, nic więcej. Zero odpowiedzialności,

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-06-19 11:21:27

A facet, który zostawia kobietę z dzieckiem, bo "nie da rady" to jest odpowiedzialny, tak? Ja się nie znam, dzieci nie mam, ale słyszałam, że do zrobienia dziecka potrzebne są DWIE osoby

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Azzazell
2015-06-18 10:23:05

re: List od jednej z Mam: `Czasami myślę, że jakby mnie nie było, to dzieci miałyby przynajmniej pieniądze, żeby żyć...`

No serio? Żal i litość. A o czym myślała Pani chcąc drugie dziecko bez stałego dochodu? Tylko faceta, który sypie kasą ALE MA ŻONĘ? Bo się Pani marzyło? I te marzenia wyłączyły myślenie? A teraz nie wpadni Pani na testy genetyczne tylko naciągała na litość inne kobiety, które ciężko pracują na swoje pieniądze? Porażka związana z drugim dzieckiem to PANI WINA.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-06-19 14:08:19

miałam pracę, ale na umowe zlecenie i pracowałam póki mogłam. W tym liście, w kilku zdaniach ciężko jest nakreślić sytuację tak, jak wyglądała naprawde. I dla mnie dziecko nie jest porażką. I nikogo na pieniądze nie naciągam.A żal i litość to bierze wtedy kiedy czyta się, że dla kogoś dziecko może być porażką. Może sobie pani z tym panem podać rękę. Życzę wszystkiego dobrego i broń Boże takich porażek w życiu!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anka
2015-06-18 10:11:11

re: List od jednej z Mam: `Czasami myślę, że jakby mnie nie było, to dzieci miałyby przynajmniej pieniądze, żeby żyć...`

Proszę o kontakt na maila budzisz.16@interia.pl Jestem mamą 6tygodniowego synka i z chęcią podzielę się ubrankami i innymi rzeczami :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz