List od jednej z Mam: `Historia Walczącej Mamy mną potrząsnęła`

Przeczytajcie anonimowy list, który poruszy Was tak samo, jak kiedyś list Walczącej Mamy.

matka i dziecko

Walcząca Mama, którą kilka tygodni temu napisała do nas poruszający list, powoli staje się już pewnym symbolem. Uosobieniem każdej matki, która samotnie (dosłownie lub w przenośni) musi zmagać się z trudami codzienności. I choć czasem "nie ma się już siły oddychać", to jest dla kogo żyć. Przeczytajcie list od jednej z Mam:

Historia Walczącej Mamy mną potrząsnęła. Dodała odwagi. Pisaliście też o jakimś blogu. Blogerki kojarzą mi się ze słodziutkimi zdjęciami, lokowaniem produktu i tekstami o tym, jak cudownie się żyje... Ale weszłam na podlinkowany blog. Przeczytałam tekst o kobiecie w białej sukience. Później list synka do ojca. Wszystko we mnie pękło. Czułam podwójny ból. Swój i tej piszącej. Zaryzykowałam. Napisałam wiadomość ze swoją historią...

Komentarze (20)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2015-07-22 05:34:13

re: List od jednej z Mam: `Historia Walczącej Mamy mną potrząsnęła`

gdzie jest ten list?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Podpis...MK
2015-07-21 23:04:31

re: List od jednej z Mam: `Historia Walczącej Mamy mną potrząsnęła`

czy mozna jakos pomoc?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
aga
2015-07-21 23:39:19

ja też bym chciała kontakt....;( jeśli to nie problem...adres email ??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Pomoc
2015-07-25 23:09:57

Email pod którym można zasięgnąć informacji: mama.sama.blog@gmail.com A tutaj trwa zbiórka pieniążków dla tej mamy:https://zrzutka.pl/dd9tpf

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
skad ja to znam
2015-07-21 22:26:54

re: List od jednej z Mam: `Historia Walczącej Mamy mną potrząsnęła`

znam kocgana to bardzo dobrze mam podobnie tyle ze naszczescie nie splacam go bo nie mielismy slubu...stal sie hazardzista aby uciec od trosk zwiazanych z dzieckiem,teraz cgcial by kiec dziecko tylko dla siebie a sam nic jie kupi i nie placi alimentow

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-07-21 22:17:01

re: List od jednej z Mam: `Historia Walczącej Mamy mną potrząsnęła`

A ja na jej miejscu wzielabym dziecko i wyjechala za granice. Do jakiegos kraju z dobrym socjalem zarobila i splacila dlugi a potem oplacila najlepszego adwokata zeby puscil tego skur...na z torbami. Kiedys jedna dziewczyna nie mogla wytargac alimentow od ojca dziecka to pozwala dziadkow dziecka czyli jego rodzicow i sad przyznal jej alimenty. Dziewczymy walczcie o pieniadze bo same sobie tych dzieci nie zrobilyscie. A jak nie umieli wychowac syna na pozadnego czlowieka to niech placa jak tak st ... oja murem za swoimi synalkami. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Betttiii
2015-07-22 20:42:01

Żeby wyjechać za granicę trzeba mieć pieniądze.Tym bardziej na stałe. Sama podróż to pare stówek, coś na start więc z tysiąc, dwa musi mieć w kieszeni. Od tak też nie dostanie zasiłku, na wszystko potrzeba czasu, a czas to pieniądze i to duże, bo wiadomo za granicą wszystko droższe. Jak taka biedna kobietka ma tyle uzbierać? To po pierwsze. Po drugie alimenty ściągane od dziadków? Owszem, są staruszkowie, którzy mają wysokie renty, ale większość żyje za jeszcze mniejsze pieniądz niż przeciętny obywatel. Nieważne jak bardzo się starasz, nie wiesz na kogo wyrośnie Twoje dziecko i nie może być tak, że do końca życia odpowiadasz za jego błędy! Wiadomość pisana ewidentnie przez osobę, który nigdy nie miała większych problemów z pieniądzmi. Wszystko tak pięknie opisane, szkoda , że tak dalekie od rzeczywistości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-07-23 01:33:29

Nie uwierze ze nie zna nikogo za granica kto pomoglby jej wyjechac na miesiac czy 2 zeby odbic sie i splacic dlugi. A poza tym teraz tez jest jej bardzo ciezko. Jesli zdecydowalaby soe na wyjazd na stale przynajmniej bylaby szansa na polepszenie sie z czasem. A co do dziadkow. Dlaczego mialabym sie uzalac nad kims kto nie ma litosci dla swojego wnuka?? Czasem dorosle dzieci roznie laduja w zyciu ale dziadki raczej jak moga i CHCA to pomagaja. A co do mojej sytuacji. Mimo ze mieszkam za granicą tez mi brakowalo albo starczalo na styk jak byl problem z praca nie mowiac o Polsce bo tam to juz w ogole porazka byla.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mama
2015-07-21 22:04:55

re: List od jednej z Mam: `Historia Walczącej Mamy mną potrząsnęła`

A ja na jej miejscu wzielabym dziecko i wyjechala za granice. Do jakiegos kraju z dobrym socjalem zarobila i splacila dlugi a potem oplacila najlepszego adwokata zeby puscil tego skur...na z torbami. Kiedys jedna dziewczyna nie mogla wytargac alimentow od ojca dziecka to pozwala dziadkow dziecka czyli jego rodzicow i sad przyznal jej alimenty. Dziewczymy walczcie o pieniadze bo same sobie tych dzieci nie zrobilyscie. A jak nie umieli wychowac syna na pozadnego czlowieka to niech placa jak tak st ... oja murem za swoimi synalkami. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-07-21 20:51:42

re: List od jednej z Mam: `Historia Walczącej Mamy mną potrząsnęła`

A ja na jej miejscu wzielabym dziecko i wyjechala za granice. Do jakiegos kraju z dobrym socjalem zarobila i splacila dlugi a potem oplacila najlepszego adwokata zeby puscil tego skur...na z torbami. Kiedys jedna dziewczyna nie mogla wytargac alimentow od ojca dziecka to pozwala dziadkow dziecka czyli jego rodzicow i sad przyznal jej alimenty. Dziewczymy walczcie o pieniadze bo same sobie tych dzieci nie zrobilyscie. A jak nie umieli wychowac syna na pozadnego czlowieka to niech placa jak tak st ... oja murem za swoimi synalkami. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Pomoc
2015-07-25 23:12:40

mama-i-tata-w-jednej-osobie.blogujaca.pl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-07-21 12:14:25

re: List od jednej z Mam: `Historia Walczącej Mamy mną potrząsnęła`

A ja na jej miejscu wzielabym dziecko i wyjechala za granice. Do jakiegos kraju z dobrym socjalem zarobila i splacila dlugi a potem oplacila najlepszego adwokata zeby puscil tego skur...na z torbami. Kiedys jedna dziewczyna nie mogla wytargac alimentow od ojca dziecka to pozwala dziadkow dziecka czyli jego rodzicow i sad przyznal jej alimenty. Dziewczymy walczcie o pieniadze bo same sobie tych dzieci nie zrobilyscie. A jak nie umieli wychowac syna na pozadnego czlowieka to niech placa jak tak st ... oja murem za swoimi synalkami. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-07-21 13:25:50

Jak się jest z taką osobą to się nie myśli o tym jaka ta osoba jest. "Miłość" jest ślepa. Byłam 1,5 roku z draniem i też byłam ślepo zakochana na wszystko oko przymykałam. Teraz po prawie 10 latach się zastanawiam jak mogłam być tak głupia i ślepa. Się nie rozumie do czasu, aż samemu się nie znajdzie w podobnej sytuacji...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-07-21 14:26:09

A poza tym ludzie się zmieniają. W dniu ślubu jest o 180 stopni inaczej niż pół roku później.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-07-21 20:41:18

mozna byc z draniem tez bylam ale po co sie z takim rozmnazac?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-07-21 20:43:20

Czasem tak przez przypadek wyjdzie... wpadka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-07-21 21:09:05

bo tu nie ma nic do rozumienia, tu trzeba pomagać. Ludzie są różni, kierują się w życiu różnymi wartościami, różnymi motywacjami. Jeżeli ma się w sobie odrobinę empatii, to nie trzeba rozumieć, wystarczy akceptować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-07-21 21:44:10

Czasem jest to wpadka. A czasem bywa, że mężczyzna wydaje się uczuciowym i opiekuńczym facetem, wydaje się być idealnym przyszłym ojcem a kiedy kobieta jest w ciąży i nie daj Boże są problemy wtedy pokazuje sie prawdziwa natura tego "kochajacego Cie" drania...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-07-21 22:29:36

Nie z nie zrozumiesz bo tego pewnie nie przezylas,moj facet hyl wspanialy a jak urodzilo sie dziecko to nagle uciekl w hazard

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
caaarol
2015-07-22 02:19:06

Jako psycholog powiem Ci, że nie był wspaniały tylko ty tego nie widziałaś ... i tyle w temacie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz