List od jednej z Mam: `To nie jest życie, tylko wegetacja`

`Walcząca Mama` - pod takim pseudonimem napisała do nas jedna z Czytelniczek. Opisuje swoją osobistą sytuację, ale odnosimy wrażenie, że jej głos jest głosem setek kobiet w Polsce.

mailbox

Od kiedy pamiętam powtarzano mi, że nigdy nie będę miała dzieci. Zapewniano mnie o tym z taką siłą, że w końcu sama uwierzyłam. Mimo to stosowaliśmy antykoncepcję. Były przecież studia, ślub, dom, dopiero później myślenie o potomstwie. Antykoncepcja zawiodła. Na całej linii. I w ten oto sposób stał się cud, przez wielu nazywany ciążą. Ukochany nie miał pojęcia o ogromie tego cudu, nigdy wcześniej nie poruszaliśmy tematu założenia rodziny. Padało zwykle stwierdzenie, że mamy na to czas. Teraz już nie mieliśmy...

 

Komentarze (58)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

isaaa
2015-06-17 23:32:08

re: List od jednej z Mam: `To nie jest życie, tylko wegetacja`

jest takie coś jak bon za zasiedlenie . Trzeba tylko sie zarejestrować w Urzedzie Pracy i jak się chce nabyć pracę gdzie jest powyżej 80 km od miejsca zameldowania to dają 7 tyś na start proszę sie dowiedziec na ten temat bo ja znam 2 osoby które dostały ten bon

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
http://mama-i-tata-w-jednej-osobie.blogujaca.pl/
2015-06-18 00:14:51

sprawdzimy oczywiscie! i pomozemy tej mamie to zalatwic, jesli jest mozliwosc.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mama
2015-06-17 22:42:08

re: List od jednej z Mam: `To nie jest życie, tylko wegetacja`

Moi drodzy czepianie się niespójności tekstu jest mocno nie na miejscu. Autorce tekstu mocno współczuję i jedyne co mi się nasuwa na język to powiedzenie: nawet najdłuższa żmija mija. Czas szybko upłynie, dzieciątko urośnie i z pewnością staniecie na nogi. Wtedy będziesz dużo bogatsza o rzecz najcenniejszą na świecie: doświadczenie. Znam to z autopsji :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mariola
2015-06-17 20:44:59

re: List od jednej z Mam: `To nie jest życie, tylko wegetacja`

ludzie jestescie pie***lnieci zebyscie mowili tak o kims komu na prawde ejst ciezko nawet nie wiecie jak ponizanie moze wykonczyc czlowieka psychicznie i nerwowo. macie gdzies kogos kto ma gorzej niz wy tylko dlatego ze was nikt nie poniza i nie wyzywa! wiem co to znaczy wychowywac sama dziecko!!! i zyc w ponizeniu ! dajcie se siana bo to ze wy macie lepiej nie znaczy ze macie sie wysmiewac z kogos kto ma gorzej i jest dla was gorszy WASZE PIEPRZONE EGOISTYCZNE MYSLENIE

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
dd
2015-06-17 12:52:23

re: List od jednej z Mam: `To nie jest życie, tylko wegetacja`

odezwij się na dariiia@gazeta.pl, pomogę ci z ubraniami i startem...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ja
2015-06-17 12:46:26

re: List od jednej z Mam: `To nie jest życie, tylko wegetacja`

Mam nadzieję że to literacka fikcja bo jakoś nie chce mi się uwierzyć że dziewczyna "bizneswoman" aż tak była naiwna żeby pracować na czarno

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-06-17 15:24:23

"naiwna zeby pracowac na czarno"????? ty masz swiadomosc jak wyglada rynek pracy w Polsce??Niektorzy wogole sa szczesliwi ze moga pracoewac..a na czarno czy na umowie smieciowej-praca to dla niektorych przywilej . nie kazdemu powodzi sie i ma umowe o prace na stale..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-06-17 16:23:50

Jeśli ktoś pracuje na czarno, naprawdę nie ma żadnych podstaw, żeby mówić o sobie "bizneswoman". Autorce posta chodziło chyba o to, ze ta opowieść się kupy nie trzyma. I słusznie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
2015-06-17 17:44:31

Juz nizej pisalam i powtorze- ta "bizneswoman" to byla chyba gorzka ironia. Nie jest to apel o konkretna pomoc. Gdyby autorka pisala po wsparcie innych pewnie przedstawilaby konkretniejsze fakty ;/ To chyba tylko proba wyzalenia sie i poszukiwania pomyslow na rozwiazanie. Ja tak to odbieram przynajmniej... Gdybym byla na jej miejscu z ciezkim sercem czytaloby mi sie takie podejrzenia. Moze w calej tej beznadziei zle ujela cos w slowa a my za te slowa teraz lapiemy ;

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mag
2015-06-17 12:33:07

re: List od jednej z Mam: `To nie jest życie, tylko wegetacja`

Serio? Studentka a jednocześnie "bizneswoman w małej czarnej"? I do tego bizneswoman na umowie śmieciowej??? I to jeszcze, jak rozumiem, utrzymująca swojego bezrobotnego partnera życiowego bez żadnych wymagań wobec niego (przed ciążą)? Pomagająca każdemu potrzebującemu? Bohaterka normalnie. Hmmm... Wiem, że sporo kobiet ma podobne doświadczenia, ale w tym przypadku nie wierzę w ani jedno słowo. Jeśli ktoś poczuwa się do pomocy tej pani, sugerowałabym np. spotkanie w aptece a ... lbo u optyka w celu wykupienia jej recepty (o ile istnieje) albo zakupu okularów (jeśli je nosi), albo zakup innych rzeczy zamiast przesyłania pieniędzy. Takie przekręty są ostatnio coraz bardziej powszechne. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
2015-06-17 17:41:19

Z ta bizneswoman to byla raczej gorzka ironia. Tak to odebralam. A poza tym...to nie jest prosba o konretna pomoc przeciez. Kobieta sie zali, dzieli, liczy na podpowiedz, jakis pomysl. Zreszta zawsze znajdzie sie ktos kto bedzie szukal podstepu. ;

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-06-17 10:04:39

re: List od jednej z Mam: `To nie jest życie, tylko wegetacja`

Serio? Studentka a jednocześnie "bizneswoman w małej czarnej"? I do tego bizneswoman na umowie śmieciowej??? I to jeszcze, jak rozumiem, utrzymująca swojego bezrobotnego partnera życiowego bez żadnych wymagań wobec niego (przed ciążą)? Pomagająca każdemu potrzebującemu? Bohaterka normalnie. Hmmm... Wiem, że sporo kobiet ma podobne doświadczenia, ale w tym przypadku nie wierzę w ani jedno słowo. Jeśli ktoś poczuwa się do pomocy tej pani, sugerowałabym np. spotkanie w aptece a ... lbo u optyka w celu wykupienia jej recepty (o ile istnieje) albo zakupu okularów (jeśli je nosi), albo zakup innych rzeczy zamiast przesyłania pieniędzy. Takie przekręty są ostatnio coraz bardziej powszechne. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-06-17 09:04:13

re: List od jednej z Mam: `To nie jest życie, tylko wegetacja`

Polska nie jest krajem prorodzinnym !!! Ja też przez pare lat samotnie wychowywałam synka, dopóki pracowałam "na czarno" dostawałam te marne grosze z mopsu a kiedy dostałam pełny etat za 1200 zl to wg nich był to już majątek. Gdyby nie to że mieszkałam z rodzicami którzy mi pomagali finansowo pewnie musiałabym mieszkać w domu samotnej matki. Wiem przez co przechodzi utorka wątku, wielka, wielką bezsilność. Kochana na tym świecie są jeszcze dobrzy ludzie którzy Ci pomogą. W ... alcz Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anka5
2015-06-18 08:43:24

Problem w tym, że jak już ktoś dostaje kasę z MOPS to nie bardzo chce iść do pracy i dostaje za darmo to na co inny haruje... Przykre ale taka prawda. Uważam, że każdy powinien dostawać po równo, dlaczego ten co pracuje ma nie dostawać?????? Chory kraj!!! Mam znajomą, która otwarcie powidziała, że nie pójdzie do pracy bo jej się nie opłaca... bo po co ? Zapłaca jej za najem mieszkania (ok1,5 tys.) rachunki za media, opłacają jej przedszkole dla dziecka i dostaje zasiłki, aby miała za co wykarmić dzieci i bezrobotnego przydupasa... A to wszystko za nasze pieniądze. Czy nie tak???? Prosze podliczyć sobie ile to jest kasy. Nie jeden z nas połowy tego nie zarobi. To jest pomoc. Niech państwo da wszystkim posiadającym dzieci po równo, ale w mniejszej ilości może wtedy zmotywuje innych do pracy. Ja muszę płacić z własnych pieniędzy kredyt, utrzymać dom i 3 dzieci. Zapieprzam dzień i noc, a drugi wyciąga łapę i daj.... Nie do końca wierze w ten tekst. Dziewczyna tak ogarnięta w życiu nie wpada w takie tarapaty. Gdzie rodzina ???? Nikt nie mógl jej pomóc? Niech idzie do domu samotnej matki. Co to za pomysł z rodzinami przyjmującymi kobietę z dzieckiem????? Nie rozumiem niewolnictwo się skończyło.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-06-19 11:48:33

Chyba nie znasz życia .Tak poza tym to nie raz nie wierzy sie znajomym .Mopsy czy jakies inne instytucje które pomagaja ludzia maja swoje konkretne wymogi i kryteria wiec nie wiesz w to co ci znajoma mówi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-06-17 00:11:47

re: List od jednej z Mam: `To nie jest życie, tylko wegetacja`

Polska nie jest krajem prorodzinnym !!! Ja też przez pare lat samotnie wychowywałam synka, dopóki pracowałam "na czarno" dostawałam te marne grosze z mopsu a kiedy dostałam pełny etat za 1200 zl to wg nich był to już majątek. Gdyby nie to że mieszkałam z rodzicami którzy mi pomagali finansowo pewnie musiałabym mieszkać w domu samotnej matki. Wiem przez co przechodzi utorka wątku, wielka, wielką bezsilność. Kochana na tym świecie są jeszcze dobrzy ludzie którzy Ci pomogą. W ... alcz Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
2015-06-17 00:17:43

na stronie Super Mamy na Facebooku pod tym artykulem przekazywane sa namiary na ta mame. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
dociekliwa
2015-06-16 23:21:13

re: List od jednej z Mam: `To nie jest życie, tylko wegetacja`

Polska nie jest krajem prorodzinnym !!! Ja też przez pare lat samotnie wychowywałam synka, dopóki pracowałam "na czarno" dostawałam te marne grosze z mopsu a kiedy dostałam pełny etat za 1200 zl to wg nich był to już majątek. Gdyby nie to że mieszkałam z rodzicami którzy mi pomagali finansowo pewnie musiałabym mieszkać w domu samotnej matki. Wiem przez co przechodzi utorka wątku, wielka, wielką bezsilność. Kochana na tym świecie są jeszcze dobrzy ludzie którzy Ci pomogą. W ... alcz Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
2015-06-16 23:38:20

zależy jakie studia :P w niektórych już w trakcie mozna znalezc ciepla posadke. w niektorych zawodach nie trzeba miec studiow by byc kims. nic nie jest czarne ani biale, jest mnostwo odcieni szarosci...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
nika87
2015-06-17 11:16:56

można mieć licencjat i robić mgr. ja mam fajną prace tylko z licencjatem, robię dopiero magistra

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
2015-06-17 17:46:00

no wlasnie... a ludzie od razu wesza podstep. ;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz