List od jednej z Mam: Walcząca Mama do Wszystkich

`Chociaż nie jest wciąż dobrze ani tak jak powinno być, bo wciąż tkwię w tej toksycznej i odzierającej z sił paranoi, jaką mi zgotowano - wróciła mi wiara. Wiara w ludzi.`

mama i dziecko

Jakiś czas temu opublikowano tu moją historię. Pisałam ją "na szybko", mam zwykle ograniczony dostęp do internetu. Sprostowanie - "bizneswoman w małej czarnej" to była gorzka ironia. Pracowałam na śmieciowej umowie ale dress code zobowiązywał. Jakoś tak więc mi się napisało. Nie ważyłam każdego słowa wówczas, bo chciałam po prostu przelać swój żal, bezsilność. Liczyłam na jakiś pomysł, na który sam dotąd nie wpadłam.

Jedna z osób przejętych moim losem, która sama ma bardzo ciężką sytuację, okazała ogrom serca i zorganizowała zbiórkę na okulary. Dziękuję! Już po badaniu wzroku, wszystko załatwione, czekam tylko na odbiór. Ze łzami w oczach szłam do optyka, wiedząc, że zawdzięczam zupełnie obcym ludziom coś na pozór tak drobnego i banalnego ale dla mnie wielkiego i ważnego, czego nie doczekałam się ze strony najbliższych i z czym sama bym się w tej chwili nie uporała...

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Podpis...Aga
2015-06-25 00:48:23

re: List od jednej z Mam: Walcząca Mama do Wszystkich

A kiedykolwiek zwątpisz w swe siły,to schowaj do portfela czy torebki kartę ze słowami"nie pokonasz mnie !!!!!",taką kartkę noszę od 7 lat,od kiedy postanowiłam zawalczyć o swoje i syna szczęście

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz