List od naszej Czytelniczki

Chłopak Ewy jest muzułmaninem. Mają siedmiomiesięczną córeczkę i planują podróż do Libii - jego rodzinnego kraju. Ale Ewa zaczyna bać się o dziecko. Wesprzyjmy ją drogie Mamy.

mama

Droga Redakcjo!

Czy mogę poradzić się za pośrednictwem portalu w moje sprawie?

Proszę na wstępie o nieosądzanie mnie, bo moja historia nie jest pospolitą historią miłosną z egzotycznym chłopakiem w roli głównej.

Tak, mój partner jest obcokrajowcem, muzułmaninem i pochodzi z Libii. Poznaliśmy się w Egipcie, kiedy byłam tam na wczasach z paczką koleżanek. Był przewodnikiem po Cairo, bo urodził się i wychowywał do 15 roku życia w Libii, a potem przeprowadził się z rodzicami do Egiptu. Jak skończył studia, jego rodzice wrócili do swojego kraju, a on został, żeby pracować. Zakochaliśmy od pierwszego wejrzenia. Nie mogłam przestać o nim myślec, kiedy wróciłam do domu, nawiązaliśmy kontakt przez Facebook-a. Ponieważ ja mieszkam w Anglii, a w tym czasie w Egipcie było gorąco przez rewolucję, postanowiliśmy, że on do mnie przyjedzie. Było to ponad 2 lata temu, jeśli dobrze liczę.

Jesteśmy kochającą się parą. Rozumiemy się dobrze, mój chłopak nie narzuca mi wiary, chociaż na początku namawiał, bym przeszła na islam. W końcu temat sobie darował, prosi mnie tylko teraz, żebym nakładała chustke na głowę, jak przychodzą do nas jego znajomi muzułmanie z żonami w gości. Nie przeszkadza mi to, jak jemu nie przeszkadza, że chodzę czasem do kościoła, żeby się pomodlić albo że obchodzę Wielkanoc i Boże narodzenie. Sytuacja się skomplikowała trochę, bo pojawiło się nasze ukochane dziecko.

 

 

Komentarze (30)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2014-10-09 17:06:46

re: List od naszej Czytelniczki

Witam, uważam , ze lepiej jest sprawdzić u siebie w domu czy aby jego rodzice są na prawdę tolerancyjni. Poruszyłabym konkretne życiowe tematy przy rodzicach, ale u siebie, wtedy zobaczysz ich reakcję jak to wszytko kolorowo wygląda. Jedno mi nie odpowiada, ślub na który naciska RODZINA PARTNERA jest bardzo złym pomysłem, to WY musicie go chcieć wziąć, nie może Wam narzucać tego rodzina. W najgorszym wypadku jak sie już zdecydujesz jechać, idź do prawnika po poradę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
qwerty
2014-03-28 10:27:46

re: List od naszej Czytelniczki

Na stronie Rzecznika Praw Dziecka jest poradnik na temat stosowania konwencji haskiej w sprawie postępowań w przypadku uprowadzenia dziecka za granicę. http://www.brpd.gov.pl/uploadfiles/publikacje/Biuletyn_1-2_2009.pdf Może pomoże, jak nie to tam dzwoń do biura, poradzą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Musia
2014-03-28 16:21:39

Nic to nie pomoże... Czytelniczko - Przekraczasz granicę - obowiązuje cię tamtejsze prawo. Dziecko należy do ojca. Matka może mieć tylko prawo do odwiedzin, nie może wyjechać z dzieckiem bez zgody męża. Poza tym, dla jego rodziny jesteś wielkim wstydem i hańbą (praktycznie nie człowiekiem) gdyż nie jesteś muzułmanką a co gorsza - zepsutą kulturą europejską oraz "nierządnicą" bo masz dziecko przed ślubem. Rodzina będzie chciała się ciebie pozbyć i będzie wywierać naciski wszelkiego rodzaju aby córka wychowywała się w "normalnej" rodzinie. To jest jak dwa razy dwa. Nie mam pojęcia skąd biorą się tacy naiwni głupi ludzie... Jak dziadkowie chcą - niech przyjadą zobaczyć dziecko, to jest bardziej naturalne. Poza tym, że tracisz do niej prawa, nie rozumiem czemu narażać małą na taką podróż, inny klimat = biegunka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-04-02 12:49:15

ciekawe skad ma pani takie info. Jestem z muzlumaninem, wiele razy wyjechalam do jego ojczystego kraju z corkami w dodatku pierwsza jest z innego zwiazku(nieslubna) plus jestem katoliczka i jakos nikt mnie nie traktowal jak jakas zakale a wrecz przeciwnie! Nikt mnie nie osadzal i nie chcial sie pozbyc ani mojej starszej corki... Zawsze wracam z corkami cale i zdrowe i nie ukrywam ze kilka razy bylam w Pakistanie bez meza i tez sie nic nie stalo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Musia
2014-04-03 07:09:40

Interesuję się kulturą już wiele lat. Przede wszystkim w Pakistańskie zwykle kobiety są izolowane od mężczyzn. A takie jak ty - białe kobiety są najczęściej traktowane jak mężczyźni. Co kraj to obyczaj, co kraj to inny islam. Aczkolwiek nie radziłabym jeździć w miejsca z córkami, gdzie kobiety są prześladowane.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aga
2014-03-28 08:08:06

re: List od naszej Czytelniczki

na twoim miejscu "zasłoniłabym się" włąśnie tematem chorób jakie mała może złapać wyjeżdżając do tego kraju. To maleństwo ma dopiero 7 miesięcy i niską jeszcze odporność. szczepione było już na wiele chorób (mówię o szczepieniach obowiązkowych) tak że na razie jej wystarczy. Zawsze dziadkowie mogą przylecieć do was....skoro tak bardzo chcą ją zobaczyć. przebukujcie bilety i gotowe.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Magda
2014-03-27 22:53:21

re: List od naszej Czytelniczki

Podróż do obcego kraju, który nie należy do Europejskiego wiąże się z ogromnym ryzykiem i odpowiedzialnością, trzeba nie tylko oczytac się dużo na temat kraju do którego się chcesz wybrać ale też wykonać odpowiednie szczepienia przed lotem. Kraj o którym mówisz to kraj położony w Afryce i dużo tam mieszka Arabów.Na Twoim miejscu wstrzymalabym się trochę z tą decyzją, o własnych uczuciach i obawach powinnaś rozmawiać ze swoim partnerem w przeciwnym razie nigdy on nie ... będzie Cię umiał wspierać. Nie znacie się długo, wstrzymaj się z tym lotem, a twój partner może bez przeszkód odwiedzać Twoją rodzinę w Polsce?Był w Polsce? Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
agaa
2014-03-27 22:42:26

re: List od naszej Czytelniczki

dziewczyno, nie jedz... wiadomo, ze taka rozmowa z facetem bedzie mega trudna, moze zrozumie, moze nie... ale to mala jest wazna i ty jako jej matka, nie rob sobie problemu. dziewczyny dobrze pisza, niech tescie przyjada do was trudno... najlepiej powiedz ze bedziesz sie tam czula nieswojo, ze nie wiesz jak tam was przyjma, ze mala jest za mala, ze moze jeszcze nie ta odpornosc a przeciez to inny klimat, ze gotowa jeszcze nie jestes. za kilka lat mozecie sprobowac, jak juz bedziesz pewna ze jest ... ok. 3maj sie Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-03-27 22:02:05

re: List od naszej Czytelniczki

nie popadajmy w paranoje, nic pewnie nie zaplanowal. ale mysle ze pewne sprawy sa/ moga byc wazniejsze dla niego (nawet nieswiadomie) niz Ci sie to wydaje. rzeczywiscie lepeij zeby dziadkowie Was odwiedzili. a jesli juz musisz jechac, skonsultuj sie z prawnikiem. powiadom polski konsulat z tym kraju. na pewno tez odpowiedza na Twoje pytania i moze rozwieja obawy. co do tego ze dziecko jest ńieslubne, to rzeczywiscie moze byc Bardzo Wielki klopot dla dziadkow. Czasy sie malo zmienily, ńie ryzyk ... uj! Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mariolka
2014-03-27 22:00:14

re: List od naszej Czytelniczki

nie popadajmy w paranoje, nic pewnie nie zaplanowal. ale mysle ze pewne sprawy sa/ moga byc wazniejsze dla niego (nawet nieswiadomie) niz Ci sie to wydaje. rzeczywiscie lepeij zeby dziadkowie Was odwiedzili. a jesli juz musisz jechac, skonsultuj sie z prawnikiem. powiadom polski konsulat z tym kraju. na pewno tez odpowiedza na Twoje pytania i moze rozwieja obawy. co do tego ze dziecko jest ńieslubne, to rzeczywiscie moze byc Bardzo Wielki klopot dla dziadkow. Czasy sie malo zmienily, ńie ryzyk ... uj! Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-03-27 22:05:08

nie ma to jak wsparcie i konstruktywne slowa drugiej kobiety. fajnie ze ci sie zdaje ze jestes taka madra, przebiegla i blyskotliwa a inne laski wokol to same puszczalskie. tak naprawde twoj komentarz swiadczy o tym jaka jestes zalosna i agresywna. nawet jesli odnajduje w twoich slowach jakas czesc prawdy to wypowiedziana w taki sposob ze mozna tylko wspolczuc. tobie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mariolka
2014-03-27 22:22:20

Bo czasami trzeba być szczerym. Ludzie nie lubią szczerości bo prawda kole w oczy. MÓWIĄ tylko,że wolą najgorszą prawdę od fałszu ale to jest bzdura. Ludzie uwielbiają wazelinę a tutaj jest mowa o niewinnym dziecku. Trzeba nierozsądną mamuśkę zlać zimną wodą zanim będzie za późno.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ewa
2014-03-27 21:58:38

re: List od naszej Czytelniczki

nie popadajmy w paranoje, nic pewnie nie zaplanowal. ale mysle ze pewne sprawy sa/ moga byc wazniejsze dla niego (nawet nieswiadomie) niz Ci sie to wydaje. rzeczywiscie lepeij zeby dziadkowie Was odwiedzili. a jesli juz musisz jechac, skonsultuj sie z prawnikiem. powiadom polski konsulat z tym kraju. na pewno tez odpowiedza na Twoje pytania i moze rozwieja obawy. co do tego ze dziecko jest ńieslubne, to rzeczywiscie moze byc Bardzo Wielki klopot dla dziadkow. Czasy sie malo zmienily, ńie ryzyk ... uj! Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-03-27 21:14:19

re: List od naszej Czytelniczki

nie popadajmy w paranoje, nic pewnie nie zaplanowal. ale mysle ze pewne sprawy sa/ moga byc wazniejsze dla niego (nawet nieswiadomie) niz Ci sie to wydaje. rzeczywiscie lepeij zeby dziadkowie Was odwiedzili. a jesli juz musisz jechac, skonsultuj sie z prawnikiem. powiadom polski konsulat z tym kraju. na pewno tez odpowiedza na Twoje pytania i moze rozwieja obawy. co do tego ze dziecko jest ńieslubne, to rzeczywiscie moze byc Bardzo Wielki klopot dla dziadkow. Czasy sie malo zmienily, ńie ryzyk ... uj! Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Magda
2014-03-27 20:03:08

re: List od naszej Czytelniczki

nie popadajmy w paranoje, nic pewnie nie zaplanowal. ale mysle ze pewne sprawy sa/ moga byc wazniejsze dla niego (nawet nieswiadomie) niz Ci sie to wydaje. rzeczywiscie lepeij zeby dziadkowie Was odwiedzili. a jesli juz musisz jechac, skonsultuj sie z prawnikiem. powiadom polski konsulat z tym kraju. na pewno tez odpowiedza na Twoje pytania i moze rozwieja obawy. co do tego ze dziecko jest ńieslubne, to rzeczywiscie moze byc Bardzo Wielki klopot dla dziadkow. Czasy sie malo zmienily, ńie ryzyk ... uj! Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz