List od naszej Czytelniczki

Jedna z Mam pisze do nas o tym, jak bardzo trudno jest jej porozumieć się z mężem w bardzo ważnej kwestii - urodzenia piątego dziecka. Wszystko rozbija się o różnicę w światopoglądzie...

stópki

Witam… 

piszę do Was, bo mam poważny problem i zauważyłam, że mamy na tym Portalu potrafią naprawdę niesamowicie pomóc. Ja już w tej chwili po prostu nie mam z kim porozmawiać, bo mąż sprawę postawił jasno, a reszta rodziny na pewno by się sprzeciwiła i nie chciała znać mojego męża więcej. Zresztą nie za bardzo chcę się zwierzyć najbliższym, bo czy to Mama, czy Siostra, one by się jeszcze dodatkowo zamartwiały.  

Jestem mamą czworga dzieci. Cudownych. Jestem katoliczką, ale nie mam tyle dzieci tylko dlatego, że nie używam antykoncepcji. Bardzo pragnęliśmy mieć troje dzieci, czwarte jest troszkę mniej planowane. Mój mąż zresztą nie jest katolikiem i w tym jest problem. On uważa, że powinnam się zabezpieczać inaczej niż kalendarzyk małżeński. Dlaczego o tym piszę? Bo jestem znów w ciąży...

 

Komentarze (22)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

monika
2014-11-25 19:15:08

re: List od naszej Czytelniczki

ja zadnych argumentow nie bede uzywala.powiem krotko,chce facet jechac za granice i cie zostawic,niech jedzie a ty go podaj o alimenty.widocznie nie zasluguje na ciebie i dzieci skoro bez mrugniecia okiem chce zabic swoje dziecko i bez skrupulow grozi ci zostawieniem rodziny.niech sobie wyobrazi sytuacje w ktorej to ty jemu oznajmiasz (patrzac w przeszlosc) ze usuwasz dziecko (nawet te planowane) i ciekawe czy bedzie mogl sobie wyobrazic ze mialoby nie byc dziecka ktore juz kocha (chocby tego na ... jstarszego).dasz rade kobieto.kopnij go w dupe,niech idzie.z alimentami i pomoca innych osob chocby mops dasie zyc.ja bym nie pozwolila na to zeby to facet dyrygowal moim cialem uczuciami i uzywal szantarzu psychicznego Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-05-21 02:21:04

re: List od naszej Czytelniczki

Z jednej strony trochę rozumiem Twojego męża. Macie czwórkę dzieci, On tylko pracuje - po prostu nie daje sobie z tym wszystkim rady, boi się o przyszłość rodziny, może boi się, że nie będzie w stanie zapewnić wam godnego życia. Jedno wiem, że to jest Twoje i jego dziecko i razem je stworzyliście i on nie ma prawa Ci mówić, żebyś usunęła ciąże. Musisz z nim porozmawiać szczerze, może ten wyjazd za granicę wcale taki zły nie jest. Znam kilka takich opar gdzie mąż wy ... jechał i jakoś dają rade, z drugiej strony na pewno dzieci za nim będą tęsknić :/. Na pewno dacie rade. Zobaczysz dziecko się urodzi i będzie dobrze a może i Ty z czasem jakąś prace znajdziesz :) Nie załamuj się bo to najgorsze co możesz zrobić. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Juliett
2014-05-21 02:09:09

re: List od naszej Czytelniczki

Z jednej strony trochę rozumiem Twojego męża. Macie czwórkę dzieci, On tylko pracuje - po prostu nie daje sobie z tym wszystkim rady, boi się o przyszłość rodziny, może boi się, że nie będzie w stanie zapewnić wam godnego życia. Jedno wiem, że to jest Twoje i jego dziecko i razem je stworzyliście i on nie ma prawa Ci mówić, żebyś usunęła ciąże. Musisz z nim porozmawiać szczerze, może ten wyjazd za granicę wcale taki zły nie jest. Znam kilka takich opar gdzie mąż wy ... jechał i jakoś dają rade, z drugiej strony na pewno dzieci za nim będą tęsknić :/. Na pewno dacie rade. Zobaczysz dziecko się urodzi i będzie dobrze a może i Ty z czasem jakąś prace znajdziesz :) Nie załamuj się bo to najgorsze co możesz zrobić. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Juliett
2014-05-21 02:05:56

re: List od naszej Czytelniczki

Z jednej strony trochę rozumiem Twojego męża. Macie czwórkę dzieci, On tylko pracuje - po prostu nie daje sobie z tym wszystkim rady, boi się o przyszłość rodziny, może boi się, że nie będzie w stanie zapewnić wam godnego życia. Jedno wiem, że to jest Twoje i jego dziecko i razem je stworzyliście i on nie ma prawa Ci mówić, żebyś usunęła ciąże. Musisz z nim porozmawiać szczerze, może ten wyjazd za granicę wcale taki zły nie jest. Znam kilka takich opar gdzie mąż wy ... jechał i jakoś dają rade, z drugiej strony na pewno dzieci za nim będą tęsknić :/. Na pewno dacie rade. Zobaczysz dziecko się urodzi i będzie dobrze a może i Ty z czasem jakąś prace znajdziesz :) Nie załamuj się bo to najgorsze co możesz zrobić. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Juliett
2014-05-21 02:01:45

re: List od naszej Czytelniczki

Z jednej strony trochę rozumiem Twojego męża. Macie czwórkę dzieci, On tylko pracuje - po prostu nie daje sobie z tym wszystkim rady, boi się o przyszłość rodziny, może boi się, że nie będzie w stanie zapewnić wam godnego życia. Jedno wiem, że to jest Twoje i jego dziecko i razem je stworzyliście i on nie ma prawa Ci mówić, żebyś usunęła ciąże. Musisz z nim porozmawiać szczerze, może ten wyjazd za granicę wcale taki zły nie jest. Znam kilka takich opar gdzie mąż wy ... jechał i jakoś dają rade, z drugiej strony na pewno dzieci za nim będą tęsknić :/. Na pewno dacie rade. Zobaczysz dziecko się urodzi i będzie dobrze a może i Ty z czasem jakąś prace znajdziesz :) Nie załamuj się bo to najgorsze co możesz zrobić. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Juliett
2014-05-21 01:57:39

re: List od naszej Czytelniczki

Z jednej strony trochę rozumiem Twojego męża. Macie czwórkę dzieci, On tylko pracuje - po prostu nie daje sobie z tym wszystkim rady, boi się o przyszłość rodziny, może boi się, że nie będzie w stanie zapewnić wam godnego życia. Jedno wiem, że to jest Twoje i jego dziecko i razem je stworzyliście i on nie ma prawa Ci mówić, żebyś usunęła ciąże. Musisz z nim porozmawiać szczerze, może ten wyjazd za granicę wcale taki zły nie jest. Znam kilka takich opar gdzie mąż wy ... jechał i jakoś dają rade, z drugiej strony na pewno dzieci za nim będą tęsknić :/. Na pewno dacie rade. Zobaczysz dziecko się urodzi i będzie dobrze a może i Ty z czasem jakąś prace znajdziesz :) Nie załamuj się bo to najgorsze co możesz zrobić. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Jago
2014-05-20 14:07:59

re: List od naszej Czytelniczki

Jakie ogarnij się kobieto! Boże ale te niektóre baby są bezlitosne... Kochana kobieto.. ja może nie jestem tak bardzo doświadczona, ale jednak posiadam rozum i potrafię wiele zrozumieć. Twój mąż jest strasznie samolubny. Myśli tylko i wyłącznie o sobie. To co powiedział jest karygodne i bezczelne. Ja tez jestem Katoliczką jak on i nie chodze do kościoła i jestem za aborcją ale tylko w wyjątkowych przypadkach a nie ,że uważam ze ten zabieg jest zwykłą operacja do 12 tyg ci ... aży! Na Litość boską... przeciez w ok. 4 tyg ciąży serce dziecka zaczyna bić! To dziecko już zaczyna się rozwijac i rosnąć...to nie jest wyrwanie zęba i po bólu..to istota żywa! Ja rozumiem jego obawy ,że nie dacie rady finansowo,że trzeba będzie poświęcenia..ale na pewno znajdziecie pomoc od osób trzecich. Jesli chodiz o mieszkania..to sa komunalne pod najem...sa tańsze i wiele rodzin w ten sposób próbuje rozwiązać problemy... trzeba się chwytać wszystkiego. Dla chcącego nic trudnego. Nie ma co teraz rozpaczać nad 5 dzieckiem i sugerowac aborcje. Stało się! czasu nie cofniecie. Jeśli on Ciebie zostawi ,to sama zrozumiesz jak wielka "miłością" ciebie darzy... ja znam rodziny które mieszkają w 2 pokojowych mieszkaniach a nawet kawalerkach z taka ilością dzieci! I jakoś żyją, kochają się i są szczęśliwi. Wiadomo,że każdy chciałby mec super mieszkanie z pokojem dla każdego dziecka..ale jeśli nas na to nie stać to trzeba się zadowalać swoim minimum..najwazniejsze ,że macie dach nad głową. Broń boże nie wchodźcie w żadne kredyty, pożyczki ani takie tam...a jesli już to zrobiliście to zmiancie to na kredyt jeden konsolidacyjny byście płacili jedna mniejsza rate :) Ja tak zrobiłam i zycie jest łatwiejsze :) Twój mąż powinien ciebie wspierać i podnosić na duchu niezależnie od tego w jakiej sytuacji jestescie...takie teksty i przytyki są na poziomie nastolatka... jesteście dorosli i trzeba sprawe wziąć w swoje ręce..udźwignąć jakoś a nie uciekac od problemu w najprostszy i najgorszy sposób. Ci co nie byli w podobnej sytuacji nie zrozumieją ani nie chcą rozumieć...powinnaś postawić mu jasno. Postaw mu się. bo on wie ze ty się na wszystko godzisz... sex uprawiać potrafił ale dziecka nastepnego nie chce... sam mógł ciebie próbowac przekonywac na antykoncepcje..albo jak juz postawic warunek ze sex ale tylko z prezerwatywa... niestety ty tez musisz zdac sobie sprawe z tego ,że używanie gumek jest potrzebne nie tylko ze względów ciążowych ale i zdrowotnych! Wiele można załapać od partnera... chociazby taka niewinną opryszczką... nie ma co tutaj sie teraz rozdrabniac i myslec co by było gdyby... ale na przyszłośc pamiętaj..jesteś wierząca...bóg nie przestanie ciebie kochać tylko dlatego ,że chcesz uniknąć choroby albo niechcianego dziecka... brzydko brzmi niechcianego...ale tak jest. Nie skarci Ciebie ani nie trafisz za to do piekła...Bóg jest na tyle mądry ,że potrafi zrozumieć twoją sytuacje życiową..tylko głupi tkwi w przekonaniu ,że to straszliwy grzech..a przewaznie takie zasady rozpowszechniają księża ,którzy własnych rodzin nie maja...albo maja ale my o tym nic nie wiemy..nie wazne z reszta... chodzi tutaj o twoje dobro bo to ty teraz nosisz to maleństwo i to ty je wychowujesz...nie chce mi sie wiezyc by ojczulek tak bardzo był zatroskanym ojcem skoro ma tak błahe podejcie do tego wszystkiego. Kochana zbieraj siły, postaw swoje warunki, powiedz ,że nie jestes meblem do przestawiania i baba która mozna pomiatac...ze jak mu sie nie podoba to niech spada..ja wiem ze ty go kochasz...ale czy warto poswiecac zycie dziecka i nerwy pozostałych tylko dlatego ,żeby mąż był szczesliwy?? A gdzie ty?? Gdzie twoje szczescie?? Pomyśl w koncu o sobie a nie o mężu..on juz miał swój czas teraz ty tutaj jestes najwazniejsza i koniec Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ogarnij sie kobieto
2014-05-20 09:14:03

re: List od naszej Czytelniczki

Jakie ogarnij się kobieto! Boże ale te niektóre baby są bezlitosne... Kochana kobieto.. ja może nie jestem tak bardzo doświadczona, ale jednak posiadam rozum i potrafię wiele zrozumieć. Twój mąż jest strasznie samolubny. Myśli tylko i wyłącznie o sobie. To co powiedział jest karygodne i bezczelne. Ja tez jestem Katoliczką jak on i nie chodze do kościoła i jestem za aborcją ale tylko w wyjątkowych przypadkach a nie ,że uważam ze ten zabieg jest zwykłą operacja do 12 tyg ci ... aży! Na Litość boską... przeciez w ok. 4 tyg ciąży serce dziecka zaczyna bić! To dziecko już zaczyna się rozwijac i rosnąć...to nie jest wyrwanie zęba i po bólu..to istota żywa! Ja rozumiem jego obawy ,że nie dacie rady finansowo,że trzeba będzie poświęcenia..ale na pewno znajdziecie pomoc od osób trzecich. Jesli chodiz o mieszkania..to sa komunalne pod najem...sa tańsze i wiele rodzin w ten sposób próbuje rozwiązać problemy... trzeba się chwytać wszystkiego. Dla chcącego nic trudnego. Nie ma co teraz rozpaczać nad 5 dzieckiem i sugerowac aborcje. Stało się! czasu nie cofniecie. Jeśli on Ciebie zostawi ,to sama zrozumiesz jak wielka "miłością" ciebie darzy... ja znam rodziny które mieszkają w 2 pokojowych mieszkaniach a nawet kawalerkach z taka ilością dzieci! I jakoś żyją, kochają się i są szczęśliwi. Wiadomo,że każdy chciałby mec super mieszkanie z pokojem dla każdego dziecka..ale jeśli nas na to nie stać to trzeba się zadowalać swoim minimum..najwazniejsze ,że macie dach nad głową. Broń boże nie wchodźcie w żadne kredyty, pożyczki ani takie tam...a jesli już to zrobiliście to zmiancie to na kredyt jeden konsolidacyjny byście płacili jedna mniejsza rate :) Ja tak zrobiłam i zycie jest łatwiejsze :) Twój mąż powinien ciebie wspierać i podnosić na duchu niezależnie od tego w jakiej sytuacji jestescie...takie teksty i przytyki są na poziomie nastolatka... jesteście dorosli i trzeba sprawe wziąć w swoje ręce..udźwignąć jakoś a nie uciekac od problemu w najprostszy i najgorszy sposób. Ci co nie byli w podobnej sytuacji nie zrozumieją ani nie chcą rozumieć...powinnaś postawić mu jasno. Postaw mu się. bo on wie ze ty się na wszystko godzisz... sex uprawiać potrafił ale dziecka nastepnego nie chce... sam mógł ciebie próbowac przekonywac na antykoncepcje..albo jak juz postawic warunek ze sex ale tylko z prezerwatywa... niestety ty tez musisz zdac sobie sprawe z tego ,że używanie gumek jest potrzebne nie tylko ze względów ciążowych ale i zdrowotnych! Wiele można załapać od partnera... chociazby taka niewinną opryszczką... nie ma co tutaj sie teraz rozdrabniac i myslec co by było gdyby... ale na przyszłośc pamiętaj..jesteś wierząca...bóg nie przestanie ciebie kochać tylko dlatego ,że chcesz uniknąć choroby albo niechcianego dziecka... brzydko brzmi niechcianego...ale tak jest. Nie skarci Ciebie ani nie trafisz za to do piekła...Bóg jest na tyle mądry ,że potrafi zrozumieć twoją sytuacje życiową..tylko głupi tkwi w przekonaniu ,że to straszliwy grzech..a przewaznie takie zasady rozpowszechniają księża ,którzy własnych rodzin nie maja...albo maja ale my o tym nic nie wiemy..nie wazne z reszta... chodzi tutaj o twoje dobro bo to ty teraz nosisz to maleństwo i to ty je wychowujesz...nie chce mi sie wiezyc by ojczulek tak bardzo był zatroskanym ojcem skoro ma tak błahe podejcie do tego wszystkiego. Kochana zbieraj siły, postaw swoje warunki, powiedz ,że nie jestes meblem do przestawiania i baba która mozna pomiatac...ze jak mu sie nie podoba to niech spada..ja wiem ze ty go kochasz...ale czy warto poswiecac zycie dziecka i nerwy pozostałych tylko dlatego ,żeby mąż był szczesliwy?? A gdzie ty?? Gdzie twoje szczescie?? Pomyśl w koncu o sobie a nie o mężu..on juz miał swój czas teraz ty tutaj jestes najwazniejsza i koniec Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mysia
2014-05-20 09:03:13

re: List od naszej Czytelniczki

Jakie ogarnij się kobieto! Boże ale te niektóre baby są bezlitosne... Kochana kobieto.. ja może nie jestem tak bardzo doświadczona, ale jednak posiadam rozum i potrafię wiele zrozumieć. Twój mąż jest strasznie samolubny. Myśli tylko i wyłącznie o sobie. To co powiedział jest karygodne i bezczelne. Ja tez jestem Katoliczką jak on i nie chodze do kościoła i jestem za aborcją ale tylko w wyjątkowych przypadkach a nie ,że uważam ze ten zabieg jest zwykłą operacja do 12 tyg ci ... aży! Na Litość boską... przeciez w ok. 4 tyg ciąży serce dziecka zaczyna bić! To dziecko już zaczyna się rozwijac i rosnąć...to nie jest wyrwanie zęba i po bólu..to istota żywa! Ja rozumiem jego obawy ,że nie dacie rady finansowo,że trzeba będzie poświęcenia..ale na pewno znajdziecie pomoc od osób trzecich. Jesli chodiz o mieszkania..to sa komunalne pod najem...sa tańsze i wiele rodzin w ten sposób próbuje rozwiązać problemy... trzeba się chwytać wszystkiego. Dla chcącego nic trudnego. Nie ma co teraz rozpaczać nad 5 dzieckiem i sugerowac aborcje. Stało się! czasu nie cofniecie. Jeśli on Ciebie zostawi ,to sama zrozumiesz jak wielka "miłością" ciebie darzy... ja znam rodziny które mieszkają w 2 pokojowych mieszkaniach a nawet kawalerkach z taka ilością dzieci! I jakoś żyją, kochają się i są szczęśliwi. Wiadomo,że każdy chciałby mec super mieszkanie z pokojem dla każdego dziecka..ale jeśli nas na to nie stać to trzeba się zadowalać swoim minimum..najwazniejsze ,że macie dach nad głową. Broń boże nie wchodźcie w żadne kredyty, pożyczki ani takie tam...a jesli już to zrobiliście to zmiancie to na kredyt jeden konsolidacyjny byście płacili jedna mniejsza rate :) Ja tak zrobiłam i zycie jest łatwiejsze :) Twój mąż powinien ciebie wspierać i podnosić na duchu niezależnie od tego w jakiej sytuacji jestescie...takie teksty i przytyki są na poziomie nastolatka... jesteście dorosli i trzeba sprawe wziąć w swoje ręce..udźwignąć jakoś a nie uciekac od problemu w najprostszy i najgorszy sposób. Ci co nie byli w podobnej sytuacji nie zrozumieją ani nie chcą rozumieć...powinnaś postawić mu jasno. Postaw mu się. bo on wie ze ty się na wszystko godzisz... sex uprawiać potrafił ale dziecka nastepnego nie chce... sam mógł ciebie próbowac przekonywac na antykoncepcje..albo jak juz postawic warunek ze sex ale tylko z prezerwatywa... niestety ty tez musisz zdac sobie sprawe z tego ,że używanie gumek jest potrzebne nie tylko ze względów ciążowych ale i zdrowotnych! Wiele można załapać od partnera... chociazby taka niewinną opryszczką... nie ma co tutaj sie teraz rozdrabniac i myslec co by było gdyby... ale na przyszłośc pamiętaj..jesteś wierząca...bóg nie przestanie ciebie kochać tylko dlatego ,że chcesz uniknąć choroby albo niechcianego dziecka... brzydko brzmi niechcianego...ale tak jest. Nie skarci Ciebie ani nie trafisz za to do piekła...Bóg jest na tyle mądry ,że potrafi zrozumieć twoją sytuacje życiową..tylko głupi tkwi w przekonaniu ,że to straszliwy grzech..a przewaznie takie zasady rozpowszechniają księża ,którzy własnych rodzin nie maja...albo maja ale my o tym nic nie wiemy..nie wazne z reszta... chodzi tutaj o twoje dobro bo to ty teraz nosisz to maleństwo i to ty je wychowujesz...nie chce mi sie wiezyc by ojczulek tak bardzo był zatroskanym ojcem skoro ma tak błahe podejcie do tego wszystkiego. Kochana zbieraj siły, postaw swoje warunki, powiedz ,że nie jestes meblem do przestawiania i baba która mozna pomiatac...ze jak mu sie nie podoba to niech spada..ja wiem ze ty go kochasz...ale czy warto poswiecac zycie dziecka i nerwy pozostałych tylko dlatego ,żeby mąż był szczesliwy?? A gdzie ty?? Gdzie twoje szczescie?? Pomyśl w koncu o sobie a nie o mężu..on juz miał swój czas teraz ty tutaj jestes najwazniejsza i koniec Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mila
2014-05-20 00:39:53

re: List od naszej Czytelniczki

Problem tkwi chyba w Waszym związku, mężczyzna który kocha kobietę nie zmusi jej do zrobienia czegos takiego jak zabicia w sobie dziecka! Poza tym okropne jest to że w ogóle nie czuje się odpowiedzialny przecież brał udział w stworzeniu tego dzieciątka, a może on kogos ma, że tak dziwnie się zachowuje? Ja na Twoim miejscu nie zrobiłabym nic, kompletnie nic, nie odzywałabym się do niego i zakazała mówić do mnie takich rzeczy a także uswiadomiłabym mu że sama sobie tego dzi ... ecka nie zrobiłam...ja straciłam dwójkę dzieci przed 12 tygodniem, nikomu nie życzę przechodzenia tego koszmaru! nie rozumiem jak mąż żonie może kazać cos takiego sobie zrobić... Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz