List od S.

List od Mamy, która chce podzielić się z całym światem swoim wielkim szczęściem. Pogratulujmy Jej!

letter box

Droga Redakcjo,

pragnę podzielić się z całym światem naszym Wielkim Szczęściem. 

Jesteśmy małżeństwem 3 lata i prawie dwa lata staraliśmy się o dziecko. Wiedzieliśmy, że nie jest to takie hop siup, więc na początku się nie zrażaliśmy, ale już po pół roku, kiedy po raz kolejny dostawałam znów okres, zaczęłam się martwić. Postanowiłam pójść do lekarza i zbadać się. Okazało się, że mam za krótkie cykle. Już nawet nie namawiałam męża, żeby się zbadał, bo pani doktor wytłumaczyła mi, że muszę „popracować” nad sobą. Zaleciła mi ścisłą obserwację cyklu, mierzenie temperatury i zmianę stylu życia. Schudnąć, ruszać się i dobrze odżywiać.

Wyszukiwałam poza tym w Internecie na własną rękę informacje, jak sobie pomóc w podniesieniu płodności i zaczęłam pic zioła ojca Klimuszki. W między czasie moja siostra urodziła córeczkę, jestem matką chrzestną i tak jakoś „zastąpiłam” sobie wtedy moją malutką siostrzenicą silną potrzebę posiadania własnego dziecka. Postanowiłam dbać o siebie, pozytywnie myślec i „robić swoje” (razem z mężem oczywiście ;).

 

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz