LIST: `Usypianie mojego 2-letniego synka to koszmar! Nie radzę sobie z tym…`

Kinga zmieniła metodę usypiania swojego dziecka, ale oboje znoszą to nienajlepiej.

spanie

Drogie Mamy,

od kilku dni, a właściwie nocy, moje życie przypomina koszmar. Sypiam po 3-4 godziny dziennie, więc przez większość dnia jestem nieprzytomna. Zacznę jednak od początku…

Mój synek ma obecnie 2 latka. Do tej pory usypialiśmy go wspólnie z mężem. Były kołysanki, czytanie bajek, noszenie Bartusia na rękach… Trwało to jakieś półtorej godziny, zanim Mały zasnął. Czasem przebiegało to sprawniej, czasem wolniej, bywał marudny, ale nigdy jakoś strasznie nie zanosił się płaczem.

Komentarze (22)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2013-11-24 08:45:39

re: LIST: `Usypianie mojego 2-letniego synka to koszmar! Nie radzę sobie z tym…`

Ja mam podobną metodę usypiania, tzn, kąpiel, kolacja, mycie zębów i do łóżka - bajeczka, buzi i z córką działało i działa rewelacyjnie a z synem już nie jest tak różowo,, muszę kilkakrotnie do niego wchodzić do pokoju, przytulać, tłumaczyć że jest pora spania i wychodzić ale mówię mu również że mama jest w pokoju obok i jakby się coś działo ma wołać albo przyjść. Dziecko musi czuć się bezpiecznie i wiedzieć że to nie kara spanie samemu w łóżku tylko kol ... ejny etap w jego życiu. Nie poddawajcie się ale trochę zmodyfikujcie usypianie, nie zostawiajcie dziecka zanoszącego się płaczem tylko jak trzeba to i na początku kilkanaście razy wchodźcie uspokajajcie i wychodźcie z jego pokoju. Efekt będzie tylko trzeba czasu :-) Powodzenia!!! Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2013-11-24 08:54:55

Nie podpisałam się, a nie chce być Anonimem :-) 24.11.2013, godz. 8:45:39 Pozdrawiam Monia R.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
sowa
2013-11-21 21:07:49

re: LIST: `Usypianie mojego 2-letniego synka to koszmar! Nie radzę sobie z tym…`

u nas jest tak że mały po kąpieli dostaje mleko, kładzie się do łóżeczka, czytam mu 2 bajki i albo zasypia przy bajce albo siadam tak żeby mnie widział i czekam aż zaśnie, u was proponowałabym żebyś nie wychodziła i nie zostawiała go samego po prostu usiądź gdzieś obok jak będzie wstawał połóż go ponownie ale się nic nie odzywaj po jakimś czasie przyzwyczai się tylko bądźcie konsekwentni i nie zostawiajcie go samego, bo to już jest dla niego trauma gdzie wcześniej ... miał was koło siebie a teraz jest sam zamknięty Powodzenia życzę Mama prawie 2 latka :D Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
iza
2013-11-20 21:45:25

re: LIST: `Usypianie mojego 2-letniego synka to koszmar! Nie radzę sobie z tym…`

u nas jest tak że mały po kąpieli dostaje mleko, kładzie się do łóżeczka, czytam mu 2 bajki i albo zasypia przy bajce albo siadam tak żeby mnie widział i czekam aż zaśnie, u was proponowałabym żebyś nie wychodziła i nie zostawiała go samego po prostu usiądź gdzieś obok jak będzie wstawał połóż go ponownie ale się nic nie odzywaj po jakimś czasie przyzwyczai się tylko bądźcie konsekwentni i nie zostawiajcie go samego, bo to już jest dla niego trauma gdzie wcześniej ... miał was koło siebie a teraz jest sam zamknięty Powodzenia życzę Mama prawie 2 latka :D Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ewa
2013-11-20 20:10:35

re: LIST: `Usypianie mojego 2-letniego synka to koszmar! Nie radzę sobie z tym…`

nasz synek od początku zasypia sam po kompaniu kładziemy go łóżko przytulam go głaszcze a on zasypia a potem do łóżeczka go przekładamy myśle że na początek powinien być z nim ktoś gdy zasypia a nie odrazu zostawiać i zabierać się i iść bo on sie nauczył że ktośś zawsze z nim jest dla niego to strach dlatego tak błagalnym głosem woła a swoja drog nie pozwoliłabym na to by mój synek tak płakał dla własnej wygody dziecko to wiele wyrzeczeń które trzeba zaakceptowa ... ć! Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anka M.
2013-11-20 18:10:16

re: LIST: `Usypianie mojego 2-letniego synka to koszmar! Nie radzę sobie z tym…`

nasz synek od początku zasypia sam po kompaniu kładziemy go łóżko przytulam go głaszcze a on zasypia a potem do łóżeczka go przekładamy myśle że na początek powinien być z nim ktoś gdy zasypia a nie odrazu zostawiać i zabierać się i iść bo on sie nauczył że ktośś zawsze z nim jest dla niego to strach dlatego tak błagalnym głosem woła a swoja drog nie pozwoliłabym na to by mój synek tak płakał dla własnej wygody dziecko to wiele wyrzeczeń które trzeba zaakceptowa ... ć! Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2013-11-20 17:23:44

re: LIST: `Usypianie mojego 2-letniego synka to koszmar! Nie radzę sobie z tym…`

nasz synek od początku zasypia sam po kompaniu kładziemy go łóżko przytulam go głaszcze a on zasypia a potem do łóżeczka go przekładamy myśle że na początek powinien być z nim ktoś gdy zasypia a nie odrazu zostawiać i zabierać się i iść bo on sie nauczył że ktośś zawsze z nim jest dla niego to strach dlatego tak błagalnym głosem woła a swoja drog nie pozwoliłabym na to by mój synek tak płakał dla własnej wygody dziecko to wiele wyrzeczeń które trzeba zaakceptowa ... ć! Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mama
2013-11-20 17:18:25

re: LIST: `Usypianie mojego 2-letniego synka to koszmar! Nie radzę sobie z tym…`

Kochana przykro mi się czytało twój list. Faktycznie trochę za późno bo mały się już przyzwyczaił tego, jak to ujęłaś "cyrku" jednak jest na to rada. My np. mamy tzw. rytuały tzn. wygląda to tak... kąpiel, potem mała ogląda z 15 min bajeczkę, przebieramy się w piżamkę i jedno z nas siada sobie koło łóżeczka i czytamy jedną bajeczkę. Po skończeniu bajki jest buziaczek i zostajemy przy małej dopóki nie uśnie, tak żeby nas widziała. Jeśli zaczyna dyskutować mówi ... my "ciiiiiiii" :) Usypianie razem z bajką trwa do pół godziny. Mam nadzieję, że Ci pomogłam troszeczkę :) Trzymam za was kciuki. Wasz synek się buntuje bo do tej pory przy nim byliście ale jeśli będziecie konsekwentni to gwarantuję sukces :) Powodzenia :) Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ania
2013-11-20 17:16:11

re: LIST: `Usypianie mojego 2-letniego synka to koszmar! Nie radzę sobie z tym…`

Kochana przykro mi się czytało twój list. Faktycznie trochę za późno bo mały się już przyzwyczaił tego, jak to ujęłaś "cyrku" jednak jest na to rada. My np. mamy tzw. rytuały tzn. wygląda to tak... kąpiel, potem mała ogląda z 15 min bajeczkę, przebieramy się w piżamkę i jedno z nas siada sobie koło łóżeczka i czytamy jedną bajeczkę. Po skończeniu bajki jest buziaczek i zostajemy przy małej dopóki nie uśnie, tak żeby nas widziała. Jeśli zaczyna dyskutować mówi ... my "ciiiiiiii" :) Usypianie razem z bajką trwa do pół godziny. Mam nadzieję, że Ci pomogłam troszeczkę :) Trzymam za was kciuki. Wasz synek się buntuje bo do tej pory przy nim byliście ale jeśli będziecie konsekwentni to gwarantuję sukces :) Powodzenia :) Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2013-11-20 17:28:35

DOKŁADNIE POPIERAM CIE ANIU

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ewa
2013-11-20 20:13:35

popieram w 100% to jakiś koszmar jest biedny malec:/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
!!!
2013-11-20 20:20:37

Boże, dziewczyny! Bez przesady! Chyba właśnie dlatego koleżanka pisze i prosi o radę! Co to za teksty!!! Nie róbcie z niej wyrodnej matki i potwora!!! Nie trzeba wiedzieć wszystkiego od razu. Niektóre dzieci rzeczywiście szybko się przyzwyczajają, popłaczą chwilkę 2 do 3 razy a potem potrafią już zasypiać same, ale rzeczywiście lepsze jest stopniowe przyzwyczajanie Malucha. Tym bardziej, że do tej pory trwało to aż 1,5 godziny. Maluszek kąpie się, zjada kolacje, czy jak wolisz odwrotnie :) mycie ząbków i do łóżeczka. Czytanie bajki i na początek zostańcie przy Nim, ale bez wędrowania z Juniorem na rękach. Głaskanie po główce i zero rozmowy. Z czasem będzie coraz łatwiej. życzę powodzenia!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonimowy
2013-11-20 16:52:07

re: LIST: `Usypianie mojego 2-letniego synka to koszmar! Nie radzę sobie z tym…`

Kochana przykro mi się czytało twój list. Faktycznie trochę za późno bo mały się już przyzwyczaił tego, jak to ujęłaś "cyrku" jednak jest na to rada. My np. mamy tzw. rytuały tzn. wygląda to tak... kąpiel, potem mała ogląda z 15 min bajeczkę, przebieramy się w piżamkę i jedno z nas siada sobie koło łóżeczka i czytamy jedną bajeczkę. Po skończeniu bajki jest buziaczek i zostajemy przy małej dopóki nie uśnie, tak żeby nas widziała. Jeśli zaczyna dyskutować mówi ... my "ciiiiiiii" :) Usypianie razem z bajką trwa do pół godziny. Mam nadzieję, że Ci pomogłam troszeczkę :) Trzymam za was kciuki. Wasz synek się buntuje bo do tej pory przy nim byliście ale jeśli będziecie konsekwentni to gwarantuję sukces :) Powodzenia :) Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2013-11-20 16:44:29

re: LIST: `Usypianie mojego 2-letniego synka to koszmar! Nie radzę sobie z tym…`

Kochana przykro mi się czytało twój list. Faktycznie trochę za późno bo mały się już przyzwyczaił tego, jak to ujęłaś "cyrku" jednak jest na to rada. My np. mamy tzw. rytuały tzn. wygląda to tak... kąpiel, potem mała ogląda z 15 min bajeczkę, przebieramy się w piżamkę i jedno z nas siada sobie koło łóżeczka i czytamy jedną bajeczkę. Po skończeniu bajki jest buziaczek i zostajemy przy małej dopóki nie uśnie, tak żeby nas widziała. Jeśli zaczyna dyskutować mówi ... my "ciiiiiiii" :) Usypianie razem z bajką trwa do pół godziny. Mam nadzieję, że Ci pomogłam troszeczkę :) Trzymam za was kciuki. Wasz synek się buntuje bo do tej pory przy nim byliście ale jeśli będziecie konsekwentni to gwarantuję sukces :) Powodzenia :) Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz