Macierzyństwo oczami rysowniczki Nathalie Jomard

Każda z nas przeżyła takie chwile chociażby raz w życiu.

Nathalie Jomard

Powiedz, że Ciebie to nie dotyczy. Powiedz, że nigdy nie miałaś kryzysu. Twoje dziecko to anioł 24h/d, Ty zawsze jesteś wypoczęta i masz nienaganną fryzurę. Manicure świeżo zrobiony, pranie schnie, obiad gotowy na czas... Zawsze.

Skoro jesteś w gronie tych idealnych, nienagannych, super matek, nie oglądaj tych rysunków, bo ani ich nie zrozumiesz, ani Cię nie rozsmieszą. Natomiast jeśli jesteś prawdziwą SuperMamą, która wie, że ma prawo do chwil słabości i która zgodzi się co do tego, że nie wszystko zawsze idzie zgodnie z planem - kliknij DALEJ i baw się dobrze!

Komentarze (25)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

nikita
2016-03-21 15:26:00

re: Macierzyństwo oczami rysowniczki Nathalie Jomard

Nie jesteśmy inkubatorami, pielęgniarkami czy niańkami, jesteśmy przede wszystkim; KOBIETAMI!!!! Wiele kobiet o tym zapomina kiedy pojawia się dziecko... To chore, nie uważacie? i ta presja: wszystko dla dziecka. Kiedyś tak nie było. Mam rodzeństwo i nikt się z nami nie cackał. Mam pracowała jak podrosłam. Bawi mnie ta gloryfikacja matek. a ojciec co?Nie istnieje?To taki pan,który zapłodnił i ma teraz przynosić pieniążki do domu? On też powinien pomagać na tyle na ile mo ... że... Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ania
2016-03-11 10:26:37

re: Macierzyństwo oczami rysowniczki Nathalie Jomard

Nie jesteśmy inkubatorami, pielęgniarkami czy niańkami, jesteśmy przede wszystkim; KOBIETAMI!!!! Wiele kobiet o tym zapomina kiedy pojawia się dziecko... To chore, nie uważacie? i ta presja: wszystko dla dziecka. Kiedyś tak nie było. Mam rodzeństwo i nikt się z nami nie cackał. Mam pracowała jak podrosłam. Bawi mnie ta gloryfikacja matek. a ojciec co?Nie istnieje?To taki pan,który zapłodnił i ma teraz przynosić pieniążki do domu? On też powinien pomagać na tyle na ile mo ... że... Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
młoda_mama
2016-03-11 02:50:45

re: Macierzyństwo oczami rysowniczki Nathalie Jomard

Nie rozumiem negatywnego odzewu kobiet odnośnie macierzyństwa, to przecież naturalna kolej rzeczy, potomstwo gwarantuje przetrwanie gatunku i tak od wieków. Tylko czysty egoizm potrafi odwiesc kobietę od checi posiadania i wychowywania dzieci. Oczywiście, nikt nie mówi że to nas nie kosztuje zdrowia, energii, urody, poświęcenia, odlozenia naszych planów na później lub nigdy. Ale to co autorka ukazała na obrazkach jest prawdziwe, i choć zawarła tu tylko niektore irytujace lub mecz ... ace drobnostki z macierzyństwa, to sa to na tyle nieistotne rzeczy ze spokojnie możemy się z nich śmiać. Dziecko zawsze jest dla matki wazniejsze niz ona sama i jej potrzeby. A przewijanie, nocniczki, zupki czy slinotok można bardzo latwo opanowac i polubic Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
nikita
2016-03-21 15:13:22

Nie jesteśmy inkubatorami, pielęgniarkami czy niańkami, jesteśmy przede wszystkim; KOBIETAMI!!!! Wiele kobiet o tym zapomina kiedy pojawia się dziecko... To chore, nie uważacie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Koza
2016-03-08 19:17:07

re: Macierzyństwo oczami rysowniczki Nathalie Jomard

Nie rozumiem negatywnego odzewu kobiet odnośnie macierzyństwa, to przecież naturalna kolej rzeczy, potomstwo gwarantuje przetrwanie gatunku i tak od wieków. Tylko czysty egoizm potrafi odwiesc kobietę od checi posiadania i wychowywania dzieci. Oczywiście, nikt nie mówi że to nas nie kosztuje zdrowia, energii, urody, poświęcenia, odlozenia naszych planów na później lub nigdy. Ale to co autorka ukazała na obrazkach jest prawdziwe, i choć zawarła tu tylko niektore irytujace lub mecz ... ace drobnostki z macierzyństwa, to sa to na tyle nieistotne rzeczy ze spokojnie możemy się z nich śmiać. Dziecko zawsze jest dla matki wazniejsze niz ona sama i jej potrzeby. A przewijanie, nocniczki, zupki czy slinotok można bardzo latwo opanowac i polubic Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2016-03-10 19:14:05

Jak nie jesteś matka to do grupy super mama się nie zaliczasz, wiec Ty nie jesteś ta "każdą"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Monika
2016-03-10 23:42:51

Przeczytaj tytuł dokładnie.... "Macierzyństwo..." czyli każda z nas matek

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2016-03-11 13:10:41

Jest napisane macierzyństwo? Więc wystarczy troszeczkę się wysilic i wiedzieć że chodzi o kobiety które są matkami bowiem na to wskazuje słowo MACIERZYŃSTWO

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2016-03-08 15:42:02

re: Macierzyństwo oczami rysowniczki Nathalie Jomard

Nie rozumiem negatywnego odzewu kobiet odnośnie macierzyństwa, to przecież naturalna kolej rzeczy, potomstwo gwarantuje przetrwanie gatunku i tak od wieków. Tylko czysty egoizm potrafi odwiesc kobietę od checi posiadania i wychowywania dzieci. Oczywiście, nikt nie mówi że to nas nie kosztuje zdrowia, energii, urody, poświęcenia, odlozenia naszych planów na później lub nigdy. Ale to co autorka ukazała na obrazkach jest prawdziwe, i choć zawarła tu tylko niektore irytujace lub mecz ... ace drobnostki z macierzyństwa, to sa to na tyle nieistotne rzeczy ze spokojnie możemy się z nich śmiać. Dziecko zawsze jest dla matki wazniejsze niz ona sama i jej potrzeby. A przewijanie, nocniczki, zupki czy slinotok można bardzo latwo opanowac i polubic Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2016-03-08 10:32:59

re: Macierzyństwo oczami rysowniczki Nathalie Jomard

Nie rozumiem negatywnego odzewu kobiet odnośnie macierzyństwa, to przecież naturalna kolej rzeczy, potomstwo gwarantuje przetrwanie gatunku i tak od wieków. Tylko czysty egoizm potrafi odwiesc kobietę od checi posiadania i wychowywania dzieci. Oczywiście, nikt nie mówi że to nas nie kosztuje zdrowia, energii, urody, poświęcenia, odlozenia naszych planów na później lub nigdy. Ale to co autorka ukazała na obrazkach jest prawdziwe, i choć zawarła tu tylko niektore irytujace lub mecz ... ace drobnostki z macierzyństwa, to sa to na tyle nieistotne rzeczy ze spokojnie możemy się z nich śmiać. Dziecko zawsze jest dla matki wazniejsze niz ona sama i jej potrzeby. A przewijanie, nocniczki, zupki czy slinotok można bardzo latwo opanowac i polubic Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2016-03-09 21:13:42

Ja też ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2016-03-08 10:32:18

re: Macierzyństwo oczami rysowniczki Nathalie Jomard

Nie rozumiem negatywnego odzewu kobiet odnośnie macierzyństwa, to przecież naturalna kolej rzeczy, potomstwo gwarantuje przetrwanie gatunku i tak od wieków. Tylko czysty egoizm potrafi odwiesc kobietę od checi posiadania i wychowywania dzieci. Oczywiście, nikt nie mówi że to nas nie kosztuje zdrowia, energii, urody, poświęcenia, odlozenia naszych planów na później lub nigdy. Ale to co autorka ukazała na obrazkach jest prawdziwe, i choć zawarła tu tylko niektore irytujace lub mecz ... ace drobnostki z macierzyństwa, to sa to na tyle nieistotne rzeczy ze spokojnie możemy się z nich śmiać. Dziecko zawsze jest dla matki wazniejsze niz ona sama i jej potrzeby. A przewijanie, nocniczki, zupki czy slinotok można bardzo latwo opanowac i polubic Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Super Mamuska
2016-03-07 23:35:10

re: Macierzyństwo oczami rysowniczki Nathalie Jomard

Jestem Mamą, Super Mamą ;-) czasem są kryzysy, obiad...wszędzie! ;-), mąż wracający z pracy, gdzie od razu z mych ust pada: wyjdź z dzieckiem na spacer, teraz, natychmiast, minimum godzina!, drugi obrazek przeżywam wlasciwie codziennie, wymieniac mozna by dlugo. Ale ile jest przepieknych chwil, ktore przycmiewaja te wszelkie niedociagniecia?! Fakt jest taki, ze jestem szczesliwa, ze mogę być Mamą i mam tego mojego kochanego (choc czasami upierdliwego) Malucha :-) Nie zamienilabym go ... na nic! Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
2016-03-10 11:30:35

A ja nie wpuszczam dziecka do kibla i zupełnie nie rozumiem całej rzeszy matek, które to robią. Najwyżej posiedzi pod drzwiami i pokrzyczy lub pomarudzi, ale od małego uczę dziecko, że nie wchodzi się do łazienki, jeśli ktoś tam już jest i nie chce nas wpuścić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Paula
2016-03-10 23:15:43

To swietnie ze masz tak ulozone dziecko ze bedzie sie tylko darlo pod drzwiami. Gdy ja z poltoraroczna corka zostajemy same i poszlabym do lazienki zostawiając ja bez nadzoru to skrecilby sobie kark skaczac z kanapy albo wchodząc na parapet, ewentualnie kot wydrapalby jej oczy gdy probowalaby go pocalowac albo nakarmic plastikowa kaczka. I nie, nie masz prawa Anno pisac ze moja córka jest rozwydrzona i niewychowana. Ja po prostu pozwalam jej byc ciekawskim dzieckiem wtedy gdy mam na nia oko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2016-03-11 15:53:06

A gdzie ja pisałam, że masz rozwydrzone dziecko? Sama sobie to dopowiedziałaś, więc na pewno nie będę Cię wyprowadzać z błędu. Moje dziecko nie ma jeszcze 1,5 roku, ale większość dzieci w tym wieku zazwyczaj siedzi z niańkami - myślicie, że niańki zabierają obce dzieci do kibla? Na pewno da się jakoś dziecko "zagospodarować", żeby nie siedziało z matką w kiblu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2016-03-07 18:18:38

Cuda sie zdarzają ;)

Jestem Mamą, Super Mamą ;-) czasem są kryzysy, obiad...wszędzie! ;-), mąż wracający z pracy, gdzie od razu z mych ust pada: wyjdź z dzieckiem na spacer, teraz, natychmiast, minimum godzina!, drugi obrazek przeżywam wlasciwie codziennie, wymieniac mozna by dlugo. Ale ile jest przepieknych chwil, ktore przycmiewaja te wszelkie niedociagniecia?! Fakt jest taki, ze jestem szczesliwa, ze mogę być Mamą i mam tego mojego kochanego (choc czasami upierdliwego) Malucha :-) Nie zamienilabym go ... na nic! Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2016-03-08 09:51:13

Hahaha niedługo się skończy, nie ludz się ze będzie inaczej ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2016-03-07 16:28:12

re: Macierzyństwo oczami rysowniczki Nathalie Jomard

Jestem Mamą, Super Mamą ;-) czasem są kryzysy, obiad...wszędzie! ;-), mąż wracający z pracy, gdzie od razu z mych ust pada: wyjdź z dzieckiem na spacer, teraz, natychmiast, minimum godzina!, drugi obrazek przeżywam wlasciwie codziennie, wymieniac mozna by dlugo. Ale ile jest przepieknych chwil, ktore przycmiewaja te wszelkie niedociagniecia?! Fakt jest taki, ze jestem szczesliwa, ze mogę być Mamą i mam tego mojego kochanego (choc czasami upierdliwego) Malucha :-) Nie zamienilabym go ... na nic! Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
2016-03-10 11:36:01

Chyba sobie jaja robisz. Mężczyzna jest przedstawiony niekorzystnie, bo jest W PRACY? Takie są niestety uroki urlopu macierzyńskiego, wolałabym być ojcem. I nie mówicie, że ojciec mógł iść na macierzyński - mógł, ale nie nakarmiłby piersią i stracilibyśmy zbyt dużo kasy, bo przeciętny mężczyzna zarabia więcej niż przeciętna kobieta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2016-03-21 15:19:46

Zależy...Zależ od sytuacji i stanowiska na którym jest kobieta...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz