Malowanie oczu, przekłuwanie uszu, hodowanie kołtuna - matki w tych krajach robią swoim dzieciom dziwne rzeczy nagminnie!

Jak świat długi i szeroki, wiele zabiegów u noworodków i niemowląt jest kulturowo uwarunkowanych. Jak to wygląda w krajach arabskich?

baby arab

Staroświeckie zwyczaje i przesądy związane z ciążą, narodzinami i wychowaniem dziecka są obecne na całym świecie. W Polsce nie wystraczy palców dwóch rąk, by zliczyć, czego to mamy nie wymyślą. Spotkać można czerwoną wstążeczkę przy wózku lub czerwoną nitkę na nóżce niemowlaka. Lęk przed rzucaniem uroków jest tak silny, że niektóre matki posuwają się do tego, by polizać czoło dziecka. Podobno gdy jest słone, to dziecko zauroczone. Dobrze, że nie wsadzamy maluchów do pieca na ileś tam zdrowasiek, po to, by spadła im gorączka. Tymczasem w XXI wieku, w krajach arabskich...

Wyprawka po egipsku

Nas Europejczyków na każdym kroku uwrażliwia się higieną noworodków i niemowląt. Niezbędnikiem wyprawki jest wanienka, mydło dla niemowlaków czy szampon. Używamy specjalnych proszków do prania, płynów do mycia butelek czy środków odkażających. Tymczasem w Egipcie noworodki często myje się w tej samej misce, w której robi się pranie. Mydło czy szampon są te same, których używa cała rodzina – mówi Anna, która ma męża Egipcjanina i wychowuje z nim dziecko. To dopiero początek zaskakujących wiadomości. W krajach muzułmańskich wiele rodzin nadal praktykuje zabobony. Dzieciom robi się tam naprawdę dziwne, a czasem niebezpieczne i nieprzyjemne rzeczy...

 

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz