Mamy dzieci niepełnosprawnych...

.... jakie sekrety skrywają ich serca?

mama i dziecko

Mamy dzieci niepełnosprawnych czują się samotne

Tęsknią za większą ilością czasu spędzanego z przyjaciółmi i rodziną. Mają pozytywne nastawienie i najczęściej zobaczysz je uśmiechnięte, ale żyją w izolacji, to fakt. Są niewyobrażalnie zajęte, a pomyśl, że w dzisiejszych czasach i tak korzystają z wielu dostępnych usprawnień, które pomagają im w opiece nad dzieckiem.

Ciągła myśl o dziecku i jego potrzebach, pielęgnowanie go, rutyna - to ich codzienność. Przypomnij sobie, jak pielęgnowałaś noworodka i dołóż do tego jeszcze połowę swoich ówczesnych zajęć i będziesz miała obraz tego, jak to wygląda w przypadku mamy dziecka niepełnosprawnego. Dochodzi do tego konieczność i potrzeba pielęgnowania relacji z pozostałymi członkami rodziny, przyjaciółmi i znajomymi. Trudno sobie wyobrazić brak kontaktu z innymi ludźmi, czasem nawet przez kilkadziesiąt lat, toteż warto do takiej mamy czasem się odezwać, nawet, jeśli ona nie odpowiada radośnie na każdą propozycję wypadu na miasto czy przyjacielską wizytę lub nie odpisuje na Twoje zwierzenia w mailu, bo zwyczajnie nie ma czasu i siły. Próbuj, okaż jej szczere zainteresowanie.

 

Komentarze (10)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Mama
2014-10-25 09:57:51

re: Mamy dzieci niepełnosprawnych...

Zyjemy w takim, naszym cudownym swiecie....ktorego nikt kto niema doczynienia z niepelnosprawnoscia poprostu noe zrozumie. Moja corka lat 5...od okolo roku porusza sie samodzielnie, oczywiscie chod niejest tak dobry jak u zdrowego dziecka ale ja dziekuje Bogu ze wogole chodzi a reszte da sie powoli dopracowac....zmierzam ty do tego jak ostatnio szlam z corka pelna podziwu dla.niej jak swoetnie radzi sobie po nierownosciach chodnika pewne dwie dziewczynki w podobnym wieku zaczely ja nasladowac i ... wysmiewac...cos strasznego! A co gorsze obok stali rodzice ktorzy sie slowem nie odezwali!!! Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Samotna mama
2014-10-24 12:16:38

re: Mamy dzieci niepełnosprawnych...

Zyjemy w takim, naszym cudownym swiecie....ktorego nikt kto niema doczynienia z niepelnosprawnoscia poprostu noe zrozumie. Moja corka lat 5...od okolo roku porusza sie samodzielnie, oczywiscie chod niejest tak dobry jak u zdrowego dziecka ale ja dziekuje Bogu ze wogole chodzi a reszte da sie powoli dopracowac....zmierzam ty do tego jak ostatnio szlam z corka pelna podziwu dla.niej jak swoetnie radzi sobie po nierownosciach chodnika pewne dwie dziewczynki w podobnym wieku zaczely ja nasladowac i ... wysmiewac...cos strasznego! A co gorsze obok stali rodzice ktorzy sie slowem nie odezwali!!! Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2014-10-24 10:32:16

re: Mamy dzieci niepełnosprawnych...

Zyjemy w takim, naszym cudownym swiecie....ktorego nikt kto niema doczynienia z niepelnosprawnoscia poprostu noe zrozumie. Moja corka lat 5...od okolo roku porusza sie samodzielnie, oczywiscie chod niejest tak dobry jak u zdrowego dziecka ale ja dziekuje Bogu ze wogole chodzi a reszte da sie powoli dopracowac....zmierzam ty do tego jak ostatnio szlam z corka pelna podziwu dla.niej jak swoetnie radzi sobie po nierownosciach chodnika pewne dwie dziewczynki w podobnym wieku zaczely ja nasladowac i ... wysmiewac...cos strasznego! A co gorsze obok stali rodzice ktorzy sie slowem nie odezwali!!! Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Samotna matka ...
2014-10-23 22:11:24

re: Mamy dzieci niepełnosprawnych...

Zyjemy w takim, naszym cudownym swiecie....ktorego nikt kto niema doczynienia z niepelnosprawnoscia poprostu noe zrozumie. Moja corka lat 5...od okolo roku porusza sie samodzielnie, oczywiscie chod niejest tak dobry jak u zdrowego dziecka ale ja dziekuje Bogu ze wogole chodzi a reszte da sie powoli dopracowac....zmierzam ty do tego jak ostatnio szlam z corka pelna podziwu dla.niej jak swoetnie radzi sobie po nierownosciach chodnika pewne dwie dziewczynki w podobnym wieku zaczely ja nasladowac i ... wysmiewac...cos strasznego! A co gorsze obok stali rodzice ktorzy sie slowem nie odezwali!!! Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mama kubusia
2014-10-25 15:41:12

nikt nas tak niezrozumie jak rodzice dzieci niepelnosprawnych

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ewa terapeutka
2014-10-27 20:17:59

W nawiązaniu do Twego głosu dodam tylko, ze jako terapeuta na pierwszym miejscu stawiam kompetencje społeczne wszystkich dzieci; one w przyszłości powinny umieć poradzić sobie same; w miarę ich możliwości w kontakcie ze światem zewnętrznym

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Samotna matka ...
2014-10-23 22:04:59

re: Mamy dzieci niepełnosprawnych...

Zyjemy w takim, naszym cudownym swiecie....ktorego nikt kto niema doczynienia z niepelnosprawnoscia poprostu noe zrozumie. Moja corka lat 5...od okolo roku porusza sie samodzielnie, oczywiscie chod niejest tak dobry jak u zdrowego dziecka ale ja dziekuje Bogu ze wogole chodzi a reszte da sie powoli dopracowac....zmierzam ty do tego jak ostatnio szlam z corka pelna podziwu dla.niej jak swoetnie radzi sobie po nierownosciach chodnika pewne dwie dziewczynki w podobnym wieku zaczely ja nasladowac i ... wysmiewac...cos strasznego! A co gorsze obok stali rodzice ktorzy sie slowem nie odezwali!!! Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
znająca temat
2014-10-23 21:21:56

re: Mamy dzieci niepełnosprawnych...

Zyjemy w takim, naszym cudownym swiecie....ktorego nikt kto niema doczynienia z niepelnosprawnoscia poprostu noe zrozumie. Moja corka lat 5...od okolo roku porusza sie samodzielnie, oczywiscie chod niejest tak dobry jak u zdrowego dziecka ale ja dziekuje Bogu ze wogole chodzi a reszte da sie powoli dopracowac....zmierzam ty do tego jak ostatnio szlam z corka pelna podziwu dla.niej jak swoetnie radzi sobie po nierownosciach chodnika pewne dwie dziewczynki w podobnym wieku zaczely ja nasladowac i ... wysmiewac...cos strasznego! A co gorsze obok stali rodzice ktorzy sie slowem nie odezwali!!! Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mama oli
2014-10-24 13:49:34

Tak, tez to znam niewatpliwie angina jest ciezka choroba ale w porownaniu do niepelnosprawnosci leczona antybiotykiem przechodzi...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
JAGNA
2014-10-25 04:29:54

Ja jestem z córką lat 40 cierpliwość na granicy wytrzymałości każdy dzień to nauka prostych czynności wkoło od 40 lat....................boże daj sił .....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz