Matka spędziła 2 godziny, przytulając umierającego wcześniaka [ZDJĘCIA]

Mała Scarlett przez ten krótki czas była otoczona miłością i ciepłem. Niestety, urodziła się zbyt wcześnie, by przeżyć.

niewydolność szyjki macicy

Poronienie to temat, któremu nie poświęca się zbyt dużo uwagi głównie przez to, że dotyczy maluszków, które dostały szansę życia na tym świecie tylko przez krótką chwilę, a niektóre z nich nie dostały jej wcale. W sierpniu 2016 roku Alyssa Young udała się na rutynowe badanie będąc w 19. tygodniu ciąży. Razem z mężem Justinem spodziewali się córeczki, którą nazwali Scarlett. Alyssa  była w ciąży wysokiego ryzyka ze względu na cukrzycę typu 2 i porażenie mózgowe.

Komentarze (5)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Klaudia
2017-05-01 20:00:41

Ja stracilam synka Karolka w 23tc i 6 dniu-niewydolnosc szyjki. Cesarskie Ciecie, odklejenie lozyska, maly byl niedotleniony.. nie moglam go zobaczyc. Dopiero 3 miesiace mija :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aneta
2016-11-08 11:11:39

Sama o mały włos nie straciłam córki w 24tc. Obudziłam się rano i wszystko mnie bolało. Nie mogłam się wyprostować. Zamiast do pracy pojechałam do lekarza, który prowadził moją ciąże. Wysłuchał mnie, powiedział, że to normalne w ciąży. Kazał mi wsiąść no-spa i odpocząć. Nie zbadał mnie ani na fotelu ginekologicznym ani nie zrobił usg. Pojechałam do domu, ale miałam takie dziwne uczucie niepokoju, że zadzwoniłam do męża i pojechaliśmy do szpitala. Tam pani lek ... arka od razu wzięła mnie na fotel a potem zrobiła usg i okazało się, że mam niewydolność szyjki i już 1,5cm rozwarcie! Zabrali mnie na oddział, podłączyli kroplówki i miałam zakaz wstawania z łóżka. Nawet do toalety pielęgniarka mnie woziła na wózku. Szew założono mi 3 dni później. Do końca ciąży musiałam dużo leżeć w łóżku i brać magnez. Córka urodziła się zdrowa w 40tc. Lekarza prowadzącego ciążę zmieniłam a na tamtego napisałam skargę. O mały włos przez niego nie straciłam córki! Niestety facet dalej pracuje. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2016-11-08 09:55:46

Doskonale rozumiem rodziców maluszka. Ja też straciłam dziecko, ale na wcześniejszym etapie ciąży, więc było zbyt maleńkie, by je przytulić. Mogłam je tylko położyć na ręce i popatrzeć. Był to zarazem najstraszniejszy i najpiękniejszy widok w moim życiu. Żałuję, że nie mogłam nawet przytulić własnego dziecka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Monika
2016-11-07 12:57:53

Ja straciłam ciąże w 21 tyg.ciąży,nie miałam możliwości nawet zobaczenia malca. Myślę o nim co jakiś czas choć minęło juz 5 lat i urodził się mój drugi snek. Teraz patrzę na mojego starszego syna (12lat) który walczy z nowotworem i bywa ze po podaniu chemi jest w ciężkim stanie,bez sił,bez życia. Wtedy nie wypuszczam jego reki nawet na minute bo boje się że właśnie wtedy odejdzie. A ja ani 5 lat temu ani teraz jestem po prostu bez radna

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Magda
2017-05-02 00:22:06

Wspolczuje pani i zycze zdrowka.poprostu lekarz z tego artykulu okazal sie niekompetentny sama miala

Wspolczuje pani i zycze zdrowka dla synka.poprostu lekarz z tego artykulu okazal sie niekompetentny.sama w ciazy mialam niewydolnosc szyhkowo-cisnieniowa i zeby nie decyzja lekarki o zalozonym pessarze to urodzilabym corke w 27tc.naszczescie corka urodzila sie w 37tc

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz