Matka zostawiła dwoje małych dzieci w nagrzanym samochodzie i poszła na zakupy. Policja musiała wybić szybę!

Pomimo setek ostrzeżeń, nieodpowiedzialni rodzice wciąż narażają swoje dzieci na śmierć w męczarniach.

dziecko w nagrzanym samochodzie

Poniedziałek, 31 lipca. 30 stopni straszliwego upału, praktycznie nie ma czym oddychać nawet na dworze. Obok jednego z zielonogórskich centrów handlowych chodzą ludzie, którzy tylko marzą, aby nareszcie znaleźć się w chłodniejszym miejscu.

W pewnym momencie z jednego z samochodów słychać płacz. Przechodnie z przerażeniem dostrzegają w rozgrzanym do czerwoności aucie dwie małe dziewczynki (jak się później okazało, w wieku 1 roku i 4 lat). Ktoś zawiadamia policję, pogotowie i straż pożarną. Przybyli strażacy wybijają szybę w samochodzie i na szczęście, dzieci udaje się uratować.

Tylko po zakupy

Ze śledztwa przeprowadzonego przez policję wynika, że matka dziewczynek zostawiła maluchy w aucie, a sama poszła robić zakupy. I to bynajmniej nie wyszła tylko na chwilę, bo dziewczynki przebywały w nagrzanym samochodzie ponad pół godziny! Gdyby nie interwencja obcych ludzi, to wyjście na zakupy mogłoby się zakończyć tragicznie.

Matce grozi pięć lat więzienia za narażenie zdrowia i życia swoich dzieci. Dodatkowo sprawą zajmuje się Wydział Rodzinny i Nieletnich Sądu Rejonowego w Zielonej Górze oraz Ośrodek Pomocy Społecznej.

 

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2017-08-01 21:31:36

Powinni ją w tym samochodzie zamknąć.... Masakra, ludzie nie mają mózgu....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz