Misjonarka zaadoptowała dziewczynkę z rzadką chorobą mózgu [ZDJĘCIA]

Misjonarka, Sarah Conque, postanowiła uratować Nikę przed jej własna matką i nieodpowiednią opieką medyczną.

Sarah Conque

Nika urodziła się na Haiti z wieloma problemami zdrowotnymi, które zagrażały jej życiu. Sarah Conque była zaś misjonarką na wyspie i od razu przywiązała się do dziewczynki. Starała się współpracować z matką Niki, która była prostytutką, by dziecko otrzymało najlepszą możliwą opiekę, ale kobieta niewiele robiła, by pomóc córeczce.

Dzięki misjonarce lekarz odkryli, że dziewczynka choruje nie tylko na wodogłowie, ale również hydranencefalię, czyli brak dużej części mózgu, który został zastąpiony płynem mózgowo-rdzeniowym. To oznaczało, ze Nika musiała przejść poważny udar mózgu w życiu płodowym.

„Dowiedziałam się od matki Niki, że próbowała przerwać ciążę pijąc różne trucizny. Potem przyznała mi, że chciała sprzedać Nikę do Dominikany na "badania", ale nie chcieli jej kupić. To jest przerażające, ale niestety nie jest rzadkością dla niepełnosprawnych dzieci na Haiti.” – napisała Sarah na blogu, który prowadzi.

Mimo tego, że stan Niki wraz z zabiegami, które aranżowała Sarah poprawiał się, matka dziewczynki coraz częściej sprzeciwiała się leczeniu. Punkt kulminacyjny nastąpił, gdy Sarah i lokalny pastor poszli do domu, w którym mieszkała Nika z matką.

„Weszłam do domu i zobaczyłam, że Nika jest sama, leży na worku ryżu, a otaczają ją śmieci i psy. Miała wtedy jedenaście miesięcy, a ważyła niecałe 3 kilogramy, gdzie pewnie połowa tego to był płyn w jej główce.” – wyjaśniła misjonarka.

Sarah nie zwlekając dłużej, wniosła o umieszczenie Niki pod jej opieką, a matka Niki bez wahania się zgodziła. Od tego czasu dziewczynka przeszła operacje spuszczenia płynu z mózgu, umieszczenia implantu, który zatrzyma proces wypełniania się przestrzeni w mózgu płynem i kilka innych skomplikowanych zabiegów. W maju 2015 roku Nika otrzymała wizę medyczną i poleciała wraz z Sarą do Stanów Zjednoczonych. Tam przeszła kilka poważnych operacji, które poprawiły nie tylko jakość jej życia, ale pozwoliły także na zmniejszenie obwodu główki.

„Z każdym oddechem, który bierze, staje do walki z przeciwnościami losu i udowadnia, że niemożliwe staje się możliwe.” – powiedziała Sarah.

Zobacz zdjęcia dziewczynki, która swoją wolą walki inspiruje każdego, kogo spotka!

kp

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz