MOJE DZIECKO to nie WADA GENETYCZNA - sesja zdjęciowa dzieci z zespołem Downa

Dziecięcy fotograf, Laura Kilgus z USA postanowiła wykonać niecodzienną sesję zdjęciową, do której zaprosiła dzieci z zespołem Downa. Co ją do tego skłoniło? Jej bratanek to jeden z bohaterów projektu. Zobaczcie efekty jej pracy.

Laura Kilgus

Geneza projektu

Laura Kilgus ma bratanka z zespołem Downa. Wcześniej nie interesowała się tą chorobą. Kiedy pojawił się jej bratanek, Laura zrozumiała jak jego świat różni się od świata innych dzieci. Zdała sobie sprawę z tego, jakie ograniczenia stawia zespół Downa. Postanowiła podnieść świadomość społeczeństwa na temat tej choroby. Dziś w wielu krajach ludzie nie chcą rozmawiać na temat zespołu Downa. To nieuleczalna choroba, dlatego w wielu państwach zespół Downa może być „wskazaniem” do aborcji. W Polsce nadal trwa dyskusja, czy kobieta, która nosi pod sercem dziecko chore na zespół Downa, może dokonać legalnej aborcji. Dlaczego?

Komentarze (3)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2015-10-19 20:21:18

re: MOJE DZIECKO to nie WADA GENETYCZNA - sesja zdjęciowa dzieci z zespołem Downa

Urodziła 23 lata temu ,wychowałam i jestem dumna z niego,jest super facetem choć inaczej spostrzega świat,bynajmniej nie widzi tego brudu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-10-19 16:06:11

re: MOJE DZIECKO to nie WADA GENETYCZNA - sesja zdjęciowa dzieci z zespołem Downa

Mieszkam w Irlandii. Jest tu wiele osób z zespołem downa - od dzieci po starsze osoby. Wszyscy zawsze maja uśmiech na twarzy i nie przeszkadza mi to ze maja zespól downa w normalnym funkcjonowaniu i cieszeniu się z życia. Tutaj tacy ludzie są postrzegani jako normalni zdrowi ludzie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
grazka
2015-10-19 14:47:27

re: MOJE DZIECKO to nie WADA GENETYCZNA - sesja zdjęciowa dzieci z zespołem Downa

Tak,to zdecydowanie zwyczajne,roześmiane,żyjące jak wszystkie,wspaniałe dzieciaczki!Z całą pewnością nie mniej kochane i uwielbiane przez swoich rodziców.Potrzebują jedynie więcej troski i uwagi ze strony najbliższych,szczególnie kiedy zaczynają rozumieć spojrzenia innych,niekoniecznie mądrych ludzi!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz