Na zawsze w pamięci: Piękna sesja fotograficzna samotnego ojca i jego córeczki

Żona Rafaela i mama jego córeczki odeszła w wieku 27 lat. Wciąż jednak żyje w pamięci obojga.

Rafael

Rafael Del Col jest Brazilijczykiem, który owdowiał bardzo wcześnie, zbyt wcześnie. Gdy jego żona umarła, oboje mieli po 27 lat. Zginęła w wypadku samochodowym. Na szczęście ukochana zostawiła mu niezwykłą spuściznę - piękną córkę. Raisinha jest nieprawdopodobnie podobna do mamy i na co dzień przypomina ją swojemu tacie.

Rafael na swoim blogu pisze o doświadczeniach samotnego rodzicielstwa, o swojej córeczce, wspomina ukochaną i opisuje sytuacje, w których doświadcza serca i wsparcia osób trzecich oraz Boga... Rafael jest bardzo wierzący.

Niedawno zorganizował sesję zdjęciową, w której oddaje hołd swojej zmarłej żonie. Wraz z córeczką odtworzył zdjęcia, które do złudzenia przypominają te, które przed laty robił sobie z żoną podczas wspólnej sesji. Jest to zarówno bardzo dobra forma terapii dla rodziny po tak tragicznych przeżyciach, jak i forma utrwalenia pamięci o matce, której córka nie zdążyła dobrze poznać.

Te same pozy i uśmiechy... Zobaczcie. To piękne!

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz