Kobieta urodziła dziecko najlepszej przyjaciółce [ZDJĘCIA]

Obie kobiety mają nadzieję, że ich historia będzie dowodem na to, że macierzyństwo zastępcze może być rozwiązaniem w przypadku problemów w zajściem w ciążę.

Jenni Mitchel

45-letnia Calie Fletcher z Australii i 41-letnia Jeni Mitchel przyjaźnią się od 20 lat. Kobiety są dla siebie jak siostry, więc Jeni nie miała żadnych oporów, by zostać surogatką dziecka najlepszej przyjaciółki. Widząc, że Calie bardzo cierpi kobieta chciała zrobić wszystko, by ulżyć bliskiej jej osobie.

Calie i jej mąż Michael mieli 5 zamrożonych zarodków po próbach zapłodnienia in vitro, które podjęli zanim na  świat przyszedł ich pierwszy syn. Następnie Fletcher zaszła w ciążę, urodziła Kaiego, ale podczas porodu zaszły poważne komplikacje. Calie dostała krwotoku i straciła dużo krwi, co było prawdziwym „gwoździem do trumny” w całej sytuacji.

Kobieta jednak wiedziała, że musi spróbować zajść w ciążę. Poddała się kolejnej próbie zapłodnienia in vitro, która ponownie okazała się nieudana. Lekarz poinformował Calie, że jej macica jest zbyt uszkodzona, by była w stanie donosić kolejną ciążę. Zaproponował wynajęcie surogatki. Właśnie wtedy swoją pomoc zaoferowała Jeni.

Kobiety od razu ustaliły role, które zostaną im przydzielone w całym procesie. Jeni miała zajść w ciążę i zapewnić dziecku prawidłowy rozwój w swojej macicy, a zadaniem Calie było zapewnienie przyjaciółce fizycznego i psychicznego wsparcia. Fletcher zdawała sobie sprawę, że zabieg in vitro może okazać się nieskuteczny, ale ku jej radości Jeni zaszła w ciążę już przy pierwszej próbie.

Ciąża przebiegała prawidłowo i obie kobiety uznały, że warto sfotografować poród na pamiątkę. W styczniu 2017 roku na świat przyszła Annika, córeczka Calie. Obie kobiety mają nadzieję, że ich historia będzie dowodem na to, że macierzyństwo zastępcze może być rozwiązaniem w przypadku problemów w zajściem w ciążę.

„To proces, ale nie jest ciężki i przerażający jak myślą niektórzy. Obie jesteśmy bardzo szczere i otwarte. Razem z mężem jesteśmy wdzięczni Jenni i jej rodzinie za dar, który nam dała. Już zawsze będziemy miały szczególną więź, a Annika będzie znała swoją historię.” – zakończyła Calie.

Zobacz zdjęcia z tego wyjątkowego porodu! >>>

kp

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz