`Najpiękniejsze 49 minut w moim życiu` – pogrążona w żałobie matka dzieli się wzruszającą historią

Nosiła pod sercem dziecko i wiedziała, ze umrze ono zaraz po urodzeniu.

Talia Gates

Talia Gates była w 20. tygodniu drugiej ciąży, gdy dowiedziała się, że jej nienarodzona córeczka ma bardzo rzadką wadę, która powoduje śmierć tuż po urodzeniu. Razem z mężem Joshem zadecydowali, że urodzi dziewczynkę. Chcieli zobaczyć swoje dziecko i cieszyć się nawet z kilku minut, które dostaną na spędzenie z nią.

„Jestem żoną wspaniałego człowieka o imieniu Josh. Mamy skarb - szalonego i kochającego zabawę, 3-letniego synka – Kye`a. Gdy zakończyłam rezydenturę jako ginekolog-położnik, przenieśliśmy się do innego miasta, bliżej rodziny Josha. Tam zatrudniłam się w prywatnej prazychodni lekarskiej. Życie było piękne. Zdecydowaliśmy, że jesteśmy gotowi, by powiększyć naszą rodzinę." - pisze na swoim blogu Talia.

Komentarze (2)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anna
2016-03-19 21:42:45

re: `Najpiękniejsze 49 minut w moim życiu` – pogrążona w żałobie matka dzieli się wzruszającą historią

Przyszedł braciszek i zaśpiewał jej nasze staropolskie "Sto lat". Ta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Paulina
2016-03-19 18:48:15

re: `Najpiękniejsze 49 minut w moim życiu` – pogrążona w żałobie matka dzieli się wzruszającą historią

Tak,tak... wśród aniołów i brokatu...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz