Niezwykle poruszający widok! Wolontariusz ocala 30-dniowe maleństwo z ruin syryjskiego miasta [FOTO&VIDEO]

Największymi ofiarami wojny w Syrii są niewinne, bezbronne dzieci.

Abu Kifah

„Białe hełmy” to grupa wolontariuszy, którzy bezinteresownie spieszą na pomoc ludziom, którzy zostali przygnieceni przez zawalające się w wyniku bomb i pocisków budynki. Ryzykują oni swoje życie w nadziei, że uda im się ocalić kogokolwiek z gruzów ogarniętej wojną Syrii. Często zdarza się, że pojawiają się wtedy, gdy jest już za późno. Czasami jednak dzieje się prawdziwy cud.

Miasto Idlib zostało zbombardowane przez Rosjan podczas ich kampanii na rzecz wspierania prezydenta Baszara al-Assada w wojnie przeciwko rebeliantom. Mimo tego, że wiele narodów zgłosiło się z prośbą, by Putin i Syria zaprzestali swojej bezwzględnej kampanii, wojna toczy się nadal, a ofiarami są rebelianci oraz bezbronni i niewinni cywile.

Mieszkańcy ogarniętych wojną rejonów są w ciągłym zagrożeniu, a ich domy są niszczone bez powodu. Mogą liczyć tylko na wsparcie wolontariuszy. Jednym z nich był Abu Kifah, który bez zastanowienia kopał przez ponad 2 godziny w gruzach jednego z budynków. Właśnie wtedy doszło do cudu. Udało mu się dokopać do miesięcznej dziewczynki, która wciąż żyła.

Młody mężczyzna od razu popędził z dzieckiem do ambulansu, który zawiózł niewinną ofiarę do szpitala. Całe zdarzenie nagrała kamera, a na filmie widać łzy szczęścia, które płyną po twarzy dzielnego wolontariusza.

Zobacz zdjęcia i obejrzyj film z tego wzruszającego wydarzenia!

kp

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz