Widzieliście słynną `wpadkę` korespondenta BBC w Korei, kiedy dzieci, jedno po drugim, wparowały podczas udzielania komentarza na żywo? Oto, jak poradziłaby sobie kobieta!

Profesor Robert Kelly i jego rodzina rozśmieszyli miliony ludzi na świecie.

wpadka korespondenta na wizji

Profesor Robert Kelly i jego rodzina od kilku dni są na ustach całego świata. Wszystko dzięki przezabawnej wpadce, która miała miejsce podczas udzielania komentarza na żywo dla brytyjskiej stacji BBC. Mężczyzna, który razem z żoną i dwójką dzieci mieszka w koreańskim Pusan, wypowiadał się z domowego zacisza na temat bieżących wydarzeń, które mają miejsce w Korei Południowej.

Profesor dobrze przygotował się do wystąpienia zakładając garnitur, ale zapomniał o zamknięciu drzwi. Podczas gdy komentował sytuację na łamach stacji BBC do pokoju weszła najpierw kilkuletnia dziewczynka, a następnie chłopczyk w chodziku. Po kilku sekundach do pomieszczenia wbiegła, jak wszyscy przypuszczali niania dzieci i szybko „wyciągnęła” maluchy z pokoju.

Okazało się jednak, że to nie była niania, a matka dwójki dzieci, jak wyjaśnił później profesor w wywiadzie. Robert Kelly przyznał, że nie wiedział, jak powinien zachować się w takiej sytuacji. Nigdy wcześniej nie przytrafiło mu się nic podobnego. Cieszył się jednak, że razem z rodziną udało mu się rozśmieszyć miliony ludzi na świecie.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz