Pępkowe, czyli na co pozwolić facetowi i co mu wybaczyć? LIST od jednej z Mam

Pępkowe - miła, wciąż żywa tradycja. Twój facet ma co odreagować po porodzie. Pozwól mu na odrobinę szaleństwa!

pępkowe

Przeczytajcie, co o pępkowym pisze Ewa:

Pochodzę z miejscowości, gdzie tradycja pępkowego jest bardzo silna. Zwłaszcza, jeśli chodzi o pierwsze dziecko i zwłaszcza, jeśli tatusiowi urodził się syn. Nam się urodziła córka i mój brat w żartach zapytał mojego męża: „Co ci się urodziło? Syn czy dziecko?”. Bardzo śmieszne! W ogóle po porodzie doszłam do wniosku, że narodziny dziecka przynoszą ze sobą dwie rzeczy: po pierwsze to ogromna radość, euforia, a po drugie nieciekawy stan fizyczny: ból, rozbicie, płaczliwość i strach o to, co będzie. Więc kiedy ja w szpitalu tkwiłam sobie w tym nieciekawym stanie fizycznym – cieszyłam się, że MAM DZIECKO, ale wszystko mnie bolało i chciało mi się płakać, nie odczuwałam tej radości. Ale nic w przyrodzie nie ginie – wielką radość i dumę czuł mój mąż! Dodajmy, że w gronie naszych najbliższych znajomych to on PIERWSZY został ojcem! Ten fakt ma szczególne znaczenie w męskim świecie. On mężczyzna – mąż i ojciec – przeciera nieznany szlak dla innych! W oczach swoich kolegów to on jest prawdziwym ekspertem od spraw ciąży, porodu i opieki nad dziećmi! Rozumiecie? Gdy kobieta po porodzie ma ochotę zamknąć się w domu, nie czuje się na siłach, aby gdziekolwiek wychodzić, mężczyzna aż rwie się do wyjścia i chce obwieścić całemu światu „Zostałem ojcem!”. On chce się zwyczajnie pochwalić! I nikt inny nie zrozumie go lepiej niż koledzy! Moim zdaniem dla mężczyzny urządzenie pępkowego jest ważniejsze niż się nam wydaje! Zwłaszcza jeśli to pierwsze dziecko!

 

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2016-01-07 22:59:56

re: Pępkowe, czyli na co pozwolić facetowi i co mu wybaczyć? LIST od jednej z Mam

.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz