Piep*cie się ci, którzy wywierają na nas presję, by karmić piersią! Ostre słowa Adele

Piosenkarka reaguje na presję, jaką wywiera się na kobietach, by karmiły piersią.

Adel

Na londyńskim koncercie Adele padły ostre słowa - "do wszystkich, którzy wywierają na nas presję, by karmić piersią, piep*cie się!"

Wypowiedź  piosenkarki była reakcją na słowa Jamiego Olivera (czytaj więcej >>), który stwierdził, że karmienie piersią jest czymś łatwym. Po zdecydowanej reakcji piosenkarki, kucharz przeprosił za swoje słowa: "Jako ojciec spodziewający się narodzin kolejnego dziecka, nie chciałem obrazić kobiet i matek. Doskonale wiem, jak niesamowite są...".

"Karm piersią, jeśli możesz, ale nie martw się, (mieszanka) też jest w dobra" - powiedziała Adele - "To jest trudne. Niektóre z nas nie mogą karmić piersią. Mi udało się wytrzymać 9 tygodni z moimi cyckami (potykam się o nie, tylko mam bardzo dobry stanik). Niektóre moje koleżanki popadły w depresję poporodową od tego gadania położnych. Idiotek. (...)  Uwielbiałam karmienie piersią i chciałam robić tylko to, ale w pewnym momencie już nie mogłam, i pomyślałam wtedy "gdybym żyła teraz w dżungli, dziecko by mi umarło, bo straciłam mleko".

Słowa piosenkarki dotyczące presji, jaką wywiera się na kobietach, by karmiły piersią, są bardzo mocne. Karmienie naturalne czasami bywa bardzo trudne, a nawet niemożliwe i nie można w tych kobietach wzbudzać poczucia winy.

Zgadzacie się?

Komentarze (2)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2016-04-02 13:32:37

re: Piep*cie się ci, którzy wywierają na nas presję, by karmić piersią! Ostre słowa Adele

Ja świadomie jeszcze w ciąży zrezygnowałam z karmienia piersią.. Nie wyobrażałam sobie sytuacji, w której spędzam miliony godzin siedząc a ktoś ssie moją pierś... nie chcałam i tyle.. oczywiście zdaniem teśiowej, innych matek była matką wyrodną, bo jak to można nie karmić dziecka piersią, tylko od małego dawać mu "chemie". Po porodzie powiedziałam pielegniarce, że nie będę karmiła, poprosiłam o coś na zatrzymanie laktacji i podanie mojej córce mieszanki z mleka mo ... dyfikowanego. Stosowałysmy mleko "z butli" do 3 roku zycia.. moje dziecko było najedzone, pieknnie przybierało na wadzę i świetnie się rozwijało... Nie rozumiem presjii wywoływanej na matka co do karmienia persią. P.S. kolejne dziecko też będzie na butli ;) Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2016-03-31 00:40:38

re: Piep*cie się ci, którzy wywierają na nas presję, by karmić piersią! Ostre słowa Adele

Może trochę zbyt obcesowo, ale Adele powiedziała o czymś bardzo ważnym. Terror laktacyjny jest nie do zniesienia. Zestresowana matka jest nieszczęśliwą matką, a wówczas nieszczęśliwe jest i jej dziecko. Całe pokolenia karmione były i są butelką i jakoś nie umierają ani nie stają się zwyrodnialcami, bo mama nie zapewniła pokarmu i bliskości. Butelka to nie ściana. Można karmić butelką i być blisko. Owszem karmienie naturalne jest przyjemne, cudowne, ale tylko wtedy, gdy ... nie wiąże się ze stresem i wyrzutami. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz