Dramatyczny apel samotnej matki: Proszę, pomóżcie mi uratować mojego synka!

Jedną z potrzeb jest lek - jego cena to 350 zł za opakowanie, a do tego kosztowna rehabilitacja.

Fabian Serwa

Ta historia pokazuje, że w rodzicu drzemie wielka siła, a nadzieja umiera ostatnia. Klaudia Tomczak Z Ostrzeszowa, choć usłyszała okrutną diagnozę, walczy o zdrowie i życie swojego dziecka.

Gdy mały Fabian miał 13 miesięcy usłyszała, że u dziecka nastąpiły zaburzenia napięcia mięśniowego, po trzeciej rehabilitacji trwającej trzy tygodnie synek zaczął chodzić, ale nadal niepewnie. Specjaliści, u których pani Klaudia kontrolowała stan zdrowia dziecka twierdzili, że maluch ma jeszcze czas na naukę chodzenia. Jednak czujność najbliższych wskazywała, że coś jest nie tak. Babcia Fabiana zauważyła, że dziecko ma nieproporcjonalne łydki. Nigdy też nie potrafił podskoczyć, jak i również wejść po schodach.

Gdy Fabian poszedł do przedszkola, zaczął częściej chorować. Wydawałoby się jak każde dziecko w tym wieku...

Komentarze (2)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2016-11-25 12:38:57

uwazam, ze w celu uzyskania wiekszej kwoty pienieznej powinna pojawic sie tez mozliwosc wysylania smsow po kilka zl, dzieki czemu wiecej osob by bylo w stanie chociaz odrobine wspomoc finansowo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Beata
2016-11-24 21:18:18

prosze o kontakt z ta pania

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz