Przerażające marionetki pokazują, jak wygląda poród [FOTO+VIDEO]

Kontrowersyjny pokaz spotkał się z mieszaną reakcją medialnej społeczności.

Snuff Puppets

Snuff Puppets to artystyczna grupa z Melbourne w Australii, która stworzyła ponad 25 metrową marionetkę, która jest częścią instalacji „Everybody’s born, Everybody cries, Everybody s***s and Everybody dies”. Ich celem jest pokazanie widzom podczas show całego cyklu życia ludzkiego: od urodzenia aż do śmierci. Produkcja rozpoczyna się w momencie, w którym ogromna kukiełka zostaje zabita od uderzenia cegłówką w głowę, by po kilku jękach wydać na świat dziecko. Następnie maluch zaczyna pić mleko z piersi, która odpadła od ciała jego mamy. Chwilę później pierś ta toczy się po scenie i tryska mlekiem na zadowolone dzieci. Kiedy wszystkim wydaje się, że nic dziwniejszego już się nie wydarzy, z klatki piersiowej matki wyskakuje ogromne serce i rozpoczyna swój taniec. Dodatkowo w kolejnych scenach pojawiają się między innymi kupa czy biegające penisy.

Kontrowersyjny pokaz spotkał się z mieszaną reakcją medialnej społeczności. Niektórzy pokochali przedstawienie, a inni uważają, że jest niewłaściwe i bezcelowe. Nie rozumieją koncepcji i powodu, dla którego wszystko rozpoczyna się śmiercią od uderzenia w głowę.

„Rozumiem, że to ma nauczyć innych, by doceniali ludzkie ciało, ale po co dostała w głowę? Po co te przerażające dźwięki? Nawet dziecko nie wygląda normalnie. Pierś, która tryska mlekiem w dzieci? Gdyby to nie było tak strasznie dziwne, mogło by być fajne.” – napisała jedna z użytkowniczek pod filmem, który został opublikowany przez Snuff Puppets.

„Nie uczę moich dzieci zabawy kupą, a poród można zobaczyć w szpitalu. Nie potrzebuje, by olbrzymie potwory pokazywały mi, co ich zdaniem jest właściwe. Smutne, że niektórzy rodzicie uważają, że muszą pokazać to swoim dzieciom.” – skomentowała inna mama.

Snuff Puppets jest finansowane przez stan Wiktoria i rząd federalny, ale organizacja przyznała, że makabryczne show powstało z wykorzystaniem wyłącznie ich własnych zasobów. Andy Freer, dyrektor artystyczny grupy, widząc dużą falę negatywnych komentarzy, postanowił zareagować na krytykę. Mężczyzna przyznał, że jest podekscytowany faktem, iż film dociera do milionów ludzi na świecie.

„Ciało i nasze relacje z nim definiuje niezwykle złożona, piękna i szokująca koncepcja. Dzieci, których rodzice i opiekunowie pozwolili obejrzeć tę instalację, wyrażały radość, strach i niewinną ciekawość. Kupy, siuśki, penisy, pochwy, tyłki i cycki to coś, z czym mamy do czynienia codziennie. Przede wszystkim dzieci uważają to za zabawne. Jakakolwiek ekspresja seksualności jest przeznaczona tylko dla dorosłych widzów.” – powiedział mężczyzna.

Na następnych stronach zobacz zdjęcia i krótkie video z 90-minutowego show.

kp

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz