Mała dziewczynka zaprosiła do domu zwierzęcego przyjaciela. Zobacz, kim był jej gość! [VIDEO]

Przyjaźń między dzieckiem a zwierzakiem potrafi być bardzo silna.

przyjaźń dziecka i zwierzęcia

O zaletach wychowywania dzieci ze zwierzętami można mówić dużo. Pupil w domu, bez względu na to czy jest rybką, chomikiem, kotem czy psem, uczy empatii i odpowiedzialności. Badania dowodzą, że dzieci, które dorastają razem ze zwierzętami szybciej się rozwijają na wielu płaszczyznach. Są otwarte na ludzi, bardziej samodzielne, uczą się cierpliwości, miłości, a także mogą wcześniej zacząć raczkować a nawet chodzić czy mówić.

Zwierzę bardzo często staje się pierwszym przyjacielem dziecka. Maluch może nie tylko pielęgnować swojego pupila, ale również spędzać z nim czas na zabawie czy nauce nowych komend. Pies czy kot uczy dziecko szacunku do zwierząt, a także uświadamia kilkulatkowi, że czworonogi są do nas bardzo podobne – mają potrzeby, a przy dłuższym rozstaniu tęsknią za swoim panem.

O tym jak silna potrafi być miłość między zwierzęciem a dzieckiem przekonała się mama małej dziewczynki. 5-letnia Breanna bez wiedzy rodzicielki postanowiła sprowadzić do domu swojego zwierzęcego przyjaciela. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że przyjacielem dziewczynki została krowa!

Cielak, którą nazwano Izzy przyszedł na świat na pobliskich bagnach w listopadzie. Niewiele brakowało, a zwierzę utopiłoby się lub zamarzło.

„Kiedy przyjechała była bardzo chora. Nie miała zbyt dużych szans na przeżycie, ponieważ miała zapalenie płuc. Była karmiona butelką więc interakcja z ludźmi jest dla niej zupełnie normalna. Pojawiła się u nas, gdy miała zaledwie kilka dni, a ja pozwoliłam córce, by spędzała z nią tyle czasu, ile chciała.” – wyjaśniła Billie Jo Decker, mama małej Breanny.

Izzy leżała na dywanie, a dziewczynka przytulała się do niej jak do ukochanego psa. Zresztą leżący tuż obok czworonóg nie był w ogóle zaskoczony niespodziewanym gościem w domu. Początkowo kilkulatka nie chciała przyznać się, że sama wpuściła małą krówkę. Próbowała wyjaśnić mamie, że drzwi były otwarte, a ona patrzyła w drugą stronę i cielak właśnie wtedy wszedł na zamkniętą werandę. Billie znając jednak silną więź jaka połączyła Izzy i jej córeczkę wiedziała, że Breanna sama wpuściła krowę do domu. Widząc jednak, jak głaskany cielak zasypia na kolanach dziewczynki nie mogła dłużej gniewać się na 5-latkę.

Zobacz to wzruszające video dokumentujące miłość dziecka do zwierzęcia!

kp

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz